Kraków. Niekończąca się historia z zabytkową kamienicą przykrytą gigantyczną siatką. Nie pomogła nawet uchwała krajobrazowa

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Tak teraz wygląda kamienica pod wieczną siatką
Tak teraz wygląda kamienica pod wieczną siatką Małgorzata Mrowiec
Udostępnij:
Wielu krakowian wyczekiwało wejścia w życie zapisów uchwały krajobrazowej i momentu, gdy "zdejmie" ona z zabytkowej kamienicy przy ul. Piłsudskiego 40 (róg Alej Trzech Wieszczów) gigantyczną siatkę reklamową. I owszem, reklama w końcu zniknęła, ale wcale nie odsłonił się widok na ten piękny XIX-wieczny budynek. Teraz na starej konstrukcji wisi nowa wielka siatka - z wizerunkiem kamienicy, przesłaniająca ją z góry do dołu. Magistrat informuje jednak: nie jest to baner reklamowy i nie podlega przepisom uchwały krajobrazowej.

Ciekawa, eklektyczna kamienica na rogu Alej i ulicy Piłsudskiego została zbudowana pod koniec XIX w. według projektu Władysława Ekielskiego - wybitnego architekta swojej epoki - i stanowiła jego rezydencję. Budynek ma dwa skrzydła, wzdłuż al. Krasińskiego i ul. Piłsudskiego. Są one połączone okrągłą basztą, mieszczącą klatkę schodową. Od wielu lat jednak krakowianie i turyści są pozbawieni widoku na ten zabytek. Dotąd pozostawał przykryty wielką płachtą reklamy, która teoretycznie towarzyszyła pracom remontowym - przy czym budynek wcale nie odzyskiwał świetności.

Od 1 lipca br. trzeba się liczyć ze słonymi karami za nośniki reklamowe w przestrzeni miasta niezgodne z zapisami uchwały krajobrazowej. Do reklam, które powinny były zniknąć do tego terminu, należały wielkie siatki zasłaniające całe budynki, elewacje. I obecnie ogromnej reklamy już nie ma przy Piłsudskiego 40, ale problem z zabytkiem za "wielką szmatą" nie zniknął.

Spytaliśmy krakowski magistrat, czy siatka, która w lipcu została umieszczona na dotychczasowym stelażu, ze skrótowym rysunkiem zasłoniętej narożnej części budynku, może tam wisieć i nie podlega karze.

- Siatka nie zawiera reklamy, lecz w całości odzwierciedla wygląd elewacji budynku, zatem nie jest ona banerem reklamowym i nie podlega przepisom uchwały krajobrazowej - odpowiada Dariusz Nowak, kierownik biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa.

Na kamienicy są teraz świeżo umieszczone żółte tablice remontowe z datą wydanego pozwolenia na prace: 24.01.2020 roku. Jak dowiadujemy się w urzędzie miasta, jest to pozwolenie na wykonanie robót budowlanych pod nazwą: Remont części narożnej elewacji frontowych kamienicy "Ekielskich". Decyzja jest ostateczna od 28 stycznia 2020 roku. Tablica remontowa informuje o rozpoczęciu robót 1 lipca br., a także, że maksymalnej liczbie pracowników na budowie: 3-4. Na miejscu nie widać uwijających się budowlańców ani postępu jakiegoś remontu (a tylko parkujące wśród rusztowań rowery), więc dopytujemy, czy pozwolenie nadal jest ważne.

- Decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa, jeżeli budowa nie została rozpoczęta przed upływem trzech lat od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna lub budowa została przerwana na czas dłuższy niż trzy lata - odpowiadają w urzędzie, powołując się na zapisy ustawy Prawo budowlane. - Niepodjęcie czynności przez uprawniony podmiot w okresie trzyletnim powoduje wygaśnięcie przysługującego mu prawa - tłumaczą urzędnicy.

Z kolei Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie - Powiat Grodzki podaje, że kilkukrotnie były dokonywane kontrole kamienicy na rogu Piłsudskiego i Alej. Prowadzone było również postępowanie administracyjne w sprawie nieprawidłowego stanu technicznego tego budynku, w zakresie części narożnej elewacji frontowych.

"Zostało ono zakończone wydaniem decyzji, którą nakazano właścicielom usunięcie nieprawidłowego stanu technicznego budynku położonego przy ul. Piłsudskiego 40/al. Krasińskiego 25, w zakresie narożnej elewacji frontowej o dwóch fasadach, baszty z wieżyczką i tarasem, łączącej skrzydła budynku i loggii poprzez wykonanie robót budowlanych. Z uwagi na wniesione odwołanie sprawę obecnie rozpatruje Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie" - poinformował nas PINB.

W magistracie przypominamy jeszcze o - jak się wtedy wydawało - przełomowym momencie w "historii" wielkiej płachty z ul. Piłsudskiego. Decyzją z 26 lutego 2020 r. miejski konserwator zabytków w Krakowie nakazał właścicielowi nieruchomości przywrócenie zabytku do poprzedniego stanu poprzez usunięcie całej konstrukcji utrzymującej reklamę i towarzyszących urządzeń technicznych (jak oświetlenie). Stało się tak po tym, jak oględziny służb konserwatorskich wykazały, że elewacja narożna budynku - a więc wieża i elewacje skrzydeł - jest zawilgocona i dotknięta korozja biologiczną, a wielkoformatowa reklama tylko pogarsza stan elewacji, zacieniając ją i blokując swobodny przepływ powietrza. Właściciel odwołał się od tej decyzji do Ministerstwa Kultury, ale ministerstwo ją podtrzymało.

Właściciel miał zastosować się do nakazu konserwatora i usunąć reklamę do końca września 2020 roku. Ale można jeszcze było złożyć skargę do WSA. Jak wiemy, reklama wisiała dalej. Jak więc potoczyła się ta sprawa?

- 17 lipca 2020 r. Wspólnota Mieszkaniowa budynku przy ul. Piłsudskiego 40 wniosła skargę na decyzję Generalnego Konserwatora Zabytków, utrzymującą w mocy nakaz miejskiego konserwatora dotyczący "usunięcia konstrukcji metalowej [stelaż](…)". 13 listopada 2020 roku WSA w Warszawie swoim postanowieniem wstrzymał wykonanie powyższej decyzji - odpowiada magistrat.

PINB - jak się dowiadujemy - ostatnio był na miejscu 7 lipca br. Ustalono, że dla nieruchomości została wydana decyzja prezydenta miasta Krakowa zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na roboty budowlane polegające na remoncie części narożnej elewacji frontowych tej kamienicy.

"W dniu kontroli stwierdzono, że teren budowy jest ogrodzony, budowa wyposażona jest w tablicę informacyjną. Rusztowanie zabezpieczone jest siatką z nadrukiem obrazującym elewację. Nie stwierdzono naruszenia prawa budowlanego, które dałoby podstawę do wszczęcia i prowadzenia postępowania administracyjnego".

Tym sposobem historia wiecznie zasłoniętej kamienicy niezmiennie trwa.

Próbowaliśmy się skontaktować z przedstawicielem Wspólnoty Mieszkaniowej z ul. Piłsudskiego, ale na razie bezskutecznie.

Najpiękniejsze punkty widokowe na świecie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nielegalna aneksja terytoriów Ukrainy - video flesz

Materiał oryginalny: Kraków. Niekończąca się historia z zabytkową kamienicą przykrytą gigantyczną siatką. Nie pomogła nawet uchwała krajobrazowa - Gazeta Krakowska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rudy z Budy
no i sciagnieto niektore ohydne reklamy ale pozostaly po nich jeszcze ochydniejsze zerdzewiale stelarze....i Krakow zostal miastem stelarzy wedlug receptury Machlojskiego
G
Gość
śmieszne,a wręcz żałosne ,że urzędnicy nie potrafią sobie z tym poradzić
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie