reklama

Kraków odpowiada za polską naukę

Redakcja
Prof. Andrzej Jajszczyk Fot. Anna Kaczmarz
Prof. Andrzej Jajszczyk Fot. Anna Kaczmarz
NAUKA. Decyzje o rozdziale pieniędzy na badania w całej Polsce będą zapadać w naszym mieście.

Prof. Andrzej Jajszczyk Fot. Anna Kaczmarz

Powstające w Krakowie Narodowe Centrum Nauki zainaugurowało swoją działalność. W tym roku ma do wydania 305 mln zł. Za trzy lata będzie to już miliard złotych.

NCN to niezależna od rządu instytucja, która ma się zajmować rozdziałem pieniędzy na badania naukowe, prowadzone w całej Polsce. Od teraz to właśnie Centrum, a nie resort nauki będzie decydować, komu i na co przyznać pieniądze. Dlatego podczas wczorajszej inauguracji działalności NCN prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego, przekazała naukowcom symboliczny klucz do - jak się wyraziła - odpowiedzialności za polską naukę.

- Rząd ma zaufanie do polskich naukowców, wierzymy, że środki publiczne, którymi będą oni teraz dysponować, nie pójdą na marne - podkreśliła minister Kudrycka.

Obecny na uroczystości premier Donald Tusk życzył naukowcom wyłącznie mądrych decyzji, tak by pieniądze zawsze trafiały "tam, gdzie trzeba". Premier pochwalił też minister Kudrycką za decyzję o utworzeniu NCN.

- To wielka odwaga, żeby zrezygnować ze swojego władztwa nad pieniędzmi. Już dawno żaden rząd nie podjął decyzji tak brzemiennej w skutki. W końcu pieniądze będą trafiać do tych, którzy najlepiej będą wiedzieli, jak je wykorzystać - mówił premier Tusk. - Za 15 lat beneficjentów tego przedsięwzięcia będą w Polsce miliony.

NCN jest pierwszą w Polsce tak ważną instytucją ulokowaną poza Warszawą. O jego lokalizację walczyły również Poznań i Wrocław. Ostatecznie wybór padł na Kraków, bo - jak podkreślił wczoraj Donald Tusk - "Nauka jest dla Polski tak ważna, jak ważny był i jest Kraków". - Kiedy z panią prof. Barbarą Kudrycką zastanawialiśmy się, czy jest takie miejsce w Polsce, które może być naturalną siedzibą dla Narodowego Centrum Nauki, to nie mieliśmy wątpliwości, że Kraków jest oczywistym wskazaniem - przyznał premier podczas wczorajszej uroczystości.

NCN będzie mieć siedzibę w budynku Biprostalu. Zatrudni ok. 100 pracowników, którymi będzie kierować zespół 24 naukowców. Dyrektorem NCN, po wygranym konkursie, został prof. Andrzej Jajszczyk z Akademii Górniczo-Hutniczej, który w 2005 r. bez powodzenia startował do Sejmu z listy Platformy Obywatelskiej.

W tym roku Centrum ma do wydania 305 mln zł. W 2014 r. jego budżet ma wynieść już miliard złotych. Od 15 marca naukowcy mogą składać wnioski o granty na badania. (ANKO)

Arkadiusz Radwan: ANALIZA

W Krakowie otwarto Narodowe Centrum Nauki. Mówi się, że to dla Krakowa prestiż. Parafrazując jeden z cytatów biblijnych, pozwolę sobie być zdania, że lepszym powodem do prestiżu jest to, co z miasta wychodzi, a nie co do miasta przychodzi. Dodajmy, że dla potrzeb przytoczonej parafrazy przez "wychodzi" należy rozumieć raczej promieniowanie (myśli), aniżeli exodus (tych, których energia zazwyczaj skazana jest w Krakowie na trwałe niedotlenienie). Może to i dobrze dla Krakowa, że NCN ulokowało się pod Wawelem. Nie zapominajmy jednak, że Centrum zostało powołane dla dobra nauki, a nie dla dobra miasta. Warto jednak z satysfakcją i nadzieją odnotować, że w ogóle coś się zmienia w organizacji finansowania nauki w Polsce, bo zmienić się może już chyba tylko na lepsze.
Z ulokowaniem NCN w Krakowie wiąże się jaskółka decentralizacji, bo to bodaj pierwsza tak ważna instytucja zarządzająca funduszami państwowymi, którą rząd zdecydował się ulokować poza stolicą. Oby tylko z ową jaskółką nie szła w parze wewnętrzna sprzeczność w założeniu: określenie "Narodowe" w nazwie Centrum zdaje się dobrze wpisywać w utrwalony w Polsce mit, że tylko orzełek może dawać rękojmię jakości, co uosabiają m.in. państwowe, scentralizowane uczelnie, orzełek na dyplomach akademickich, ministerialne akredytacje etc. Tymczasem nasz orzełek jako domniemany gwarant jakości w nauce już od dawna w międzynarodowej konkurencji radzi sobie jeszcze gorzej niż orzełek na koszulkach polskich piłkarzy. W dniu inauguracji Narodowego Centrum Nauki wypada więc przypomnieć, że nauka rzadko bywa narodowa i że nie zawsze służy jej centralizacja. Najprężniejsze obecnie jednostki naukowe na świecie działają na zasadzie multicentrycznej, gdzie wspólna marka, tradycja i zaplecze menedżersko-finansowo-organizacyjne twórczo łączą się z małymi tożsamościami budowanymi wokół jednostek naukowych dedykowanych określonym obszarom badawczym bądź aplikacyjnym. W taki sposób powstają cieszące się sporą autonomią instytuty i centra badawcze składające się i współtworzące większe organizmy - uniwersytety. Nie zapominajmy, że tak jak herbata nie robi się słodka od mieszania, tak też polska nauka nie stanie się rzetelniejsza i bardziej poważana w świecie od samych tylko przetasowań w organizacji państwowych agend powołanych do jej finansowania. Potrzebna jest zmiana sposobu myślenia, zarówno u przywódców politycznych jak i liderów akademickich. Niestety, jednych i drugich jest niewielu - to wielka szkoda, że zamiast w przywódców i liderów ekosystem polityczno-akademicki obfituje w graczy i urzędników. Włodarzom miasta, którzy szczycą się sprowadzeniem do Krakowa NCN, warto zadać przy tej sposobności pytanie, czy wiedzą, że jedyny pochodzący z Polski projekt badawczy w ostatniej edycji dorocznego prestiżowego konkursu Europejskiej Fundacji Nauki (European Science Fundation) na obszarze nauk społecznych (European Collaborative Research Projects in the Social Sciences (ECRP) - ECRP VI /2010/) pochodził z Krakowa? Podpowiem, że nie wyszedł on jednak z Uniwersytetu Jagiellońskiego, ani z Uniwersytetu Ekonomicznego, ani z żadnej innej państwowej uczelni wyższej, ani nawet z żadnej uczelni prywatnej. Rozwiązanie zagadki w archiwum nierozpatrzonych petycji do Urzędu Miasta, słowa kluczowe: "Książki bez dachu nad głową".

Na inaugurację życzę Narodowemu Centrum Nauki, aby nie było za bardzo "narodowe" ani za bardzo "centrum" i aby jego ster miał szczęście trafić w ręce przywódcy, a nie gracza bądź urzędnika.

Autor jest dr. nauk prawnych, pracował i wykładał w ośrodkach akademickich, m.in. w USA, Niemczech, Belgii i Chinach, jest dyrektorem zarządzającym w Centrum C-Law.org oraz współtwórcą Instytutu Allerhanda.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3