Kraków. Ogrody ROD do likwidacji. Działkowcy podnoszą alarm. Radni proponują znalezienie nowych terenów pod rekreację i uprawę roślin

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Radni przygotowali projekt uchwały z wnioskiem do prezydenta Krakowa o szukanie nowych lokalizacji w mieście dla ogródków działkowych.
Radni przygotowali projekt uchwały z wnioskiem do prezydenta Krakowa o szukanie nowych lokalizacji w mieście dla ogródków działkowych. Konrad Kozłowski
Mieszkańcy obawiają się, że z powodu budowy tras Pychowickiej i Zwierzynieckiej będą musiały zostać zlikwidowane niektóre Rodzinne Ogródki Działkowe. W odpowiedzialnej za inwestycję spółce Trasa Łagiewnicka uspokajają, że zrobią wszystko, by takich terenów utracić jak najmniej. Radni Koalicji Obywatelskiej przygotowali natomiast projekt uchwały z wnioskiem do prezydenta Krakowa o znalezienie miejsc i tworzenie w Krakowie nowych Rodzinnych Ogródków Działkowych (ROD).

- Działkowcy podnoszą alarm. W wariantach planowanej Trasy Zwierzynieckiej zawarto częściową albo całościową likwidację Rodzinnego Ogrody Działkowego "Złoty Róg". Nawet częściowa likwidacja zniszczy infrastrukturę ogrodu: wodociągową, energetyczną, ogrodzenie zewnętrzne. To zdestabilizuje działalność ogrodu i obciąży działkowców kosztami reorganizacji - podkreśla pani Edyta, reprezentująca działkowców.

Mówią stanowcze "nie" likwidacji ponad 240 działek

W ramach konsultacji dotyczących budowy tras Pychowickiej i Zwierzynieckiej głos zabrał Polski Związek Działkowców Okręg Małopolski w Krakowie, który na stronie internetowej zamieścił oświadczenie dotyczące wariantów przebiegu planowanych dróg. Można w nim przeczytać m.in. "Mówimy stanowcze NIE tym wariantom, które - według wstępnych szacunków - zakładają likwidację ponad 240 działek, położonych na ok. 10 ha terenów ROD".

PZD wylicza, że zlikwidowany może zostać w całości ROD "Aster", a w części kolejnych 8 ROD: "Dolina Słońca", "Księcia Józefa", "Nad Wisłą", "Drogowiec", "Gwarek", im. Rydla, "Złoty Róg", "Widok".

"Skala likwidacji jest olbrzymia, podobnie z resztą do rozmachu planowanej inwestycji. Jako PZD dziwimy się, że Trasa Zwierzyniecka i Trasa Pychowicka planowane są w sposób tak przeskalowany, jednocześnie widząc jak dużo mniej inwazyjnie zostały zaprojektowane i wybudowane węzły na Trasie Łagiewnickiej. Szczególnie dotkliwy dla Ogrodów jest projektowany Węzeł Przegorzały - zdecydowanie bardziej przypominający zamiejski węzeł autostradowy oraz planowana ul. Nowa Księcia Józefa, we wszystkich wariantach zaprojektowana przez środek terenu, na którym zlokalizowane jest zagłębie krakowskich Ogrodów - okolice ul. Do Przystani i ul. Rybnej" - podkreśla PZD.

- Obecnie jesteśmy na etapie konsultacji wariantowej koncepcji dotyczącej budowy tras Pychowickiej i Zwierzynieckiej. W ich ramach zbieramy wszelkie uwagi. Wśród nich są także wnioski dotyczące ogródków działkowych. Mogę podkreślić, że staramy się, by te uwagi w jak największym zakresie zostały uwzględnione i realizacja inwestycji w jak najmniejszym stopniu wiązała się z likwidacją ogródków działkowych i zieleni - przekonuje Krzysztof Migdał z gminnej spółki Trasa Łagiewnicka, która odpowiada za przygotowanie budowy nowych dróg.

Przypomnijmy, że Trasę Pychowicką zaplanowano od oddanej niedawno do użytku Trasy Łagiewnickiej (kończy się na ul. Grota-Roweckiego) do ul. Księcia Józefa, a Trasę Zwierzyniecką od ul. Księcia Józefa do ronda Ofiar Katynia (w jej ramach ma powstać tunel pod wzgórzem bł. Bronisławy, na którym znajduje się Kopiec Kościuszki). Plany są takie, by budowa nowych dróg mogła wystartować w 2025 r. i zakończyć się ok. 2030 r.

Radni wnioskują o znalezienie nowych miejsc na działki

W związku z zaistniałą sytuacją miejscy radni z klubu Platforma - Koalicja Obywatelska przygotowali projekt uchwały z wnioskiem do prezydenta Krakowa ws. podjęcia wszelkich działań, zmierzających do możliwie szybkiego utworzenia na obszarze Krakowa nowych Rodzinnych Ogrodów Dziadkowych.

W dokumencie wyliczyli, że na terenie Krakowa znajduje się 105 ROD o powierzchni ponad 500 ha. Zaznaczyli jednak, że w ostatnich latach na skutek miejskich i państwowych inwestycji nastąpił znaczący spadek powierzchni przeznaczonej na tę formę aktywności społecznej.

"Realizacja kolejnych planowanych inwestycji takich jak, chociażby poddane obecnie procesowi konsultacji społecznych Trasa
Pychowicka i Trasa Łagiewnicka skutkować będzie kolejnym zmniejszeniem powierzchni ROD lub nawet likwidacją części z nich. Z uwagi na powyższe pilną koniecznością staje się podjęcie działań zmierzających do utworzenia na terenie Krakowa nowych ROD. Pandemia Covid-19 spowodowała, że tą formą aktywności społecznej zainteresowana jest coraz większa liczba krakowian" - czytamy w uzasadnieniu uchwały.

- Obserwujemy, że posiadaniem działki i uprawianiem na niej roślin zainteresowanych jest coraz więcej młodych osób. Mają jednak trudność z pozyskaniem wymarzonego kawałka zielonej przestrzeni. Stąd nasz wniosek, by władze Krakowa poszukały terenów pod ogródki działkowe. Obszary na taką działalności powinny być ujmowane w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego - przekonuje Dominik Jaśkowiec, radny PO, pomysłodawca projektu uchwały.

Co o pomyśle sądzą inni radni? - Szukanie nowych miejsc dla ogródków działkowych to dobry pomysł. Wydaje się jednak, że jeżeli mają się znaleźć, to bardziej na obrzeżach miasta. Nie wyobrażam sobie, by w centrum, czy w rejonie osiedli gdzie jest deficyt wolnych przestrzeni tworzyć zamknięte ogrody działkowe kosztem otwartych parków dla mieszkańców - komentuje Michał Drewnicki (PiS), wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa.

Koncepcje budowy tras Pychowickiej i Zwierzynieckiej wywołują ogromne emocje.

"To barbarzyństwo". Zagorzała dyskusja ws. budowy tras Pycho...

Wydział Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta Krakowa wyjaśnia, iż zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi, ewentualne przyszłe ogrody działkowe powinny zostać ustanowione na terenach stanowiących własność Skarbu Państwa lub gminy Kraków, które zgodnie z wytycznymi obowiązującego Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Krakowa zostały przeznaczone pod tereny zieleni urządzonej (ZU) albo tereny zieleni nieurządzonej (ZR).

- Aby utworzyć nowe tereny pod rodzinne ogrody działkowe, konieczne jest złożenie odpowiedniego wniosku w toku procedury uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Procedura planistyczna przewiduje możliwość udziału mieszkańców w kształtowaniu zapisów planu miejscowego na etapie składania wniosków do planu oraz składania uwag do wyłożonego do publicznego wglądu projektu planu miejscowego. Zatem każdy zainteresowany może złożyć stosowny wniosek lub uwagę związaną z przeznaczeniem terenu pod powstanie rodzinnego ogrodu działkowego, a jego pismo zostanie rozpatrzone przez prezydenta pod kątem możliwości realizacji sformułowanych postulatów przy zachowaniu zgodności z dokumentem Studium - wyjaśniają w krakowskim magistracie.

Kredyt bez wkładu własnego. Jakie warunki trzeba spełniać? Tomasz Majer

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Przenoszenie działek na obrzeża miasta spowoduje problemy w funkcjonowaniu nowych ogrodów: brak sieci wod-kan, brak sieci elektrycznej, brak ogrodzeń...koszty budowy domków narzędziowych na sprzęt teraz są ogromne, a blaszaki z marketów podatne na kradzież...odszkodowania będą zapewne niewystarczające aby zacząć wszystko od nowa. Czym kosić skoro prądu brak a działkowcy używają elektrycznych kosiarek?...czym podlać rośliny skoro nie stać będzie na domek aby zbierać deszczówkę?...czym dowieźć ziemię, nawozy, narzędzia skoro być może na nowe działki nie będzie dobrego dojazdu MPK?.....ten kto zarzuca Ogrodom, że się nie otwierają nie ma bladego pojęcia, że działkowcy nie mają ogrodzeń wewnętrznych a nawet gdy ktoś ma to Regulamin dopuszcza tylko 1 m wysokości. Otwieranie = kradzieże i chuligańskie dewastacje. Zresztą Ogrody w Krakowie są tak wąskie, że z jednego końca widać drugi koniec i nie ma potrzeby na niego wchodzić, chyba, że podeptać uprawy.
G
Gość
4 grudnia, 18:08, Paweł:

I po co im te trasy 😂 już niedługo staną się tak eko że 1/4ludzi przestanie tam jeździć. Firmy zaczną się wynosić (bo już widzę jak wymieniają 10 czy więcej ciężarówek) w imię ekologii 😂😂😂😂😂

Szerokie trasy potrzebne są krakowskim piratom drogowym i motocyklistom z motocyklami bez tłumienia hałasu

G
Gość
4 grudnia, 10:58, Gość:

Brawo ! Wreszcie ktoś zaczyna o tym myśleć. Wszystkie zamkniete ogródki działkowe z centrum miasta powinny już dawno być zlikwidowane i zamienione na otwarte parki dla wszystkich mieszkańców.

Działkowców należy przenieść na obrzeża miast, gdzie będą mieli cisze, świeże powietrze i pod dostatkiem zieleni tylko dla siebie.

Większość działkowców to starsi ludzie, którzy nie jeżdżą samochodami...jeśli przeniesiesz ich na obrzeża miasta to pojadą tam raz na pół roku albo i wcale...a każdy młody rozsądny działkowiec z autem wie, że gdyby miał wystarczająco kasy to kupiłby działkę rolną...ale ceny działek rolnych są nie do przeskoczenia

P
Paweł
I po co im te trasy 😂 już niedługo staną się tak eko że 1/4ludzi przestanie tam jeździć. Firmy zaczną się wynosić (bo już widzę jak wymieniają 10 czy więcej ciężarówek) w imię ekologii 😂😂😂😂😂
G
Gość
To nie mieszkańcy chcą spacerować po ogrodach działkowych lecz ich psy...jeśli chcecie niszczyć zieleń to żądam parków z zakazem wstępów dla psów
G
Gość
Brawo ! Wreszcie ktoś zaczyna o tym myśleć. Wszystkie zamkniete ogródki działkowe z centrum miasta powinny już dawno być zlikwidowane i zamienione na otwarte parki dla wszystkich mieszkańców.

Działkowców należy przenieść na obrzeża miast, gdzie będą mieli cisze, świeże powietrze i pod dostatkiem zieleni tylko dla siebie.
G
Gość
Drewniaki przestań farmazolić.
G
Gość
3 grudnia, 13:20, Zbigniew Rusek:

Ogrody działkowe powinny być nienaruszone. Zrezygnować z tramwaju wzdłuż Trasy Zwierzynieckiej i Pychowickiej (w zamian puścić tam linie autobusowe pośpieszne i zapewnić autobusom bezkolizyjny przejazd - bez sygnalizacji świetlnych, a jeśli nie da się uniknac świateł - autobus powinien sam sobie wzbudzac zielony sygnał, bez konieczności uprzedniego zatrzymania się). Dla Trasy Zwierzynieckiej wykorzystać istniejący już Most Zwierzyniecki!!! Nie budować tego tramwaju!!! Nie można zatramwajać miasta (tramwaje utrudniają ruch autobusom)!!! Dać autostradę autobusom (dieslowskim) - pędzacy autobus po autostradzie o wiele mniej zużywa paliwa i o wiele mniej emituje spalin, niż jadący ulicą nafaszrowaną sygnalizacją świetlną i przejściami dla pieszych. To tramwaj powinien zapraszać pieszych na drugą stronę, natomiast autobus powinien na widok pieszego na jezdni (także na pasach) RYKNĄĆ SYRENĄ!!!

Znowu autobusy,ten człowiek zidiociał doszczętnie.

Z
Zbigniew Rusek
Ogrody działkowe powinny być nienaruszone. Zrezygnować z tramwaju wzdłuż Trasy Zwierzynieckiej i Pychowickiej (w zamian puścić tam linie autobusowe pośpieszne i zapewnić autobusom bezkolizyjny przejazd - bez sygnalizacji świetlnych, a jeśli nie da się uniknac świateł - autobus powinien sam sobie wzbudzac zielony sygnał, bez konieczności uprzedniego zatrzymania się). Dla Trasy Zwierzynieckiej wykorzystać istniejący już Most Zwierzyniecki!!! Nie budować tego tramwaju!!! Nie można zatramwajać miasta (tramwaje utrudniają ruch autobusom)!!! Dać autostradę autobusom (dieslowskim) - pędzacy autobus po autostradzie o wiele mniej zużywa paliwa i o wiele mniej emituje spalin, niż jadący ulicą nafaszrowaną sygnalizacją świetlną i przejściami dla pieszych. To tramwaj powinien zapraszać pieszych na drugą stronę, natomiast autobus powinien na widok pieszego na jezdni (także na pasach) RYKNĄĆ SYRENĄ!!!
G
Gość
Jak można dalej snuć fantasmagorie o tych „trasach” w sytuacji już teraz monstrualnego zadłużenia miasta — i gdy miasto nie ma z czego zapłacić MPK za kursy?
G
Gość
Miasto nie docenia ROD jako ekologicznych płuc Krakowa. Takiej bioróżnorodności nie znajdziecie w parkach i skwerach.
M
Mariusz
Kosztem terenów zieleni chcecie robić ogrody działkowe? A wystarczy, nie likwidować!

Trasa Pychowicka - nie tędy droga.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie