Kraków. Ostatnia szansa dla zieleni na Ruczaju. Mieszkańcy apelują do radnych

OPRAC.:
Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Aktualny widok na obszar objęty projektem planu i jego zapis w planie, w postaci przewidzianej pod zabudowę Akcja Ratunkowa dla Krakowa
Już w najbliższą środę 13 stycznia radni zajmą się miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla części Ruczaju - "Kobierzyńska". Plan w ogromnej części zakłada zabudowę ogromnego obszaru, kosztem obecnej tam zieleni. Mieszkańcy i aktywiści apelują do radnych o zmianę planu i ratowanie zieleni.

FLESZ - Idzie prawdziwa zima

W wakacje pisaliśmy, że mieszkańcy złożyli ponad 1000 uwag do powstającego planu "Kobierzyńska". Ten zakłada, że tylko jego niecałe 6 proc. będzie przeznaczone pod zieleń. Dlatego mieszkańcy tłumnie pisali setki uwag, aby zapisy planu zmienić. Prezydent Jacek Majchrowski zdecydowaną ich większość odrzucił.

Czytaj także

"Betonowa" wersja planu trafia właśnie pod obrady rady miasta Krakowa. Plan "Kobierzyńska" obejmuje obszar o powierzchni 78 hektarów, z których tylko niecałe 6 proc. jest przewidziane na zieleń. Reszta, w tym obecnie zielone tereny, jest przewidziana pod zabudowę, w tym ponad 33 proc. pod bloki.

Mieszkańcy chcieli to zmienić i tłumnie złożyli ponad 1000 uwag do planu, gdzie apelowali o zachowanie terenów zielonych, aby istniejące tereny zielone w planie przeznaczyć m.in. pod zieleń parkową, a nie do zabudowy. Mieszkańców wsparli m.in. aktywiści z Akcji Ratunkowej dla Krakowa, którzy prowadzili punkt pisania i składania uwag.

Teraz aktywiści a Akcji apelują do radnych o ratowanie zieleni. "Projekt przedstawiony Radzie Miasta zakłada przeznaczenie przytłaczającej większości niezabudowanych jeszcze terenów zielonych pod zabudowę wielorodzinną. Tam, gdzie obecnie wzdłuż potoku Młynny Kobierzyński rosną drzewa i łąki, mają stanąć bloki, garaże podziemne, parkingi i ulice" - czytamy w komunikacie Akcji Ratunkowej dla Krakowa.

W gronie mieszkańców powstała petycja w obronie zieleni w rejonie ulicy Kobierzyńskiej. Mieszkańcy nie sprzeciwiają się zabudowie "dla zasady", lecz powołują się na poważne argumenty oparte na fachowych opracowaniach przygotowanych w samym urzędzie miasta.

"Naszym zdaniem wynika z nich jasno, że nie ma merytorycznych podstaw przeznaczanie pod zabudowę terenów cennych przyrodniczo, a jednocześnie mających niekorzystne warunki dla inwestycji budowlanych. Zachowanie cennych terenów przyrodniczych to inwestycja w naszą wspólną przyszłość. Miasta takie jak Paryż czy Wiedeń odrobiły już tę lekcję. Kraków nie powinien być od nich gorszy" - apelują aktywiści.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Ostatnia szansa dla zieleni na Ruczaju. Mieszkańcy apelują do radnych - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

:]

Zaraz tu przyjdzie niejaki "grzeg" ze swoim błaganiem, żeby mu czasem o parkach czy zieleni nie mówić, bo mu niedobrze od tego się robi. Alergię ma chłopak i tylko beton toleruje.

Dodaj ogłoszenie