Kraków. Pijany kopał auto, ale dał się nagrać. Będzie miał kłopoty [FILM]

Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
SMMK
Udostępnij:
Imprezowicze w drodze powrotnej do domu kopali i uderzali zaparkowane auta przy Siennej. Nagranie z telefonu świadka, posłuży w sprawie przeciwko nim - informuje straż miejska.

Zgłoszenie dotyczące dwóch mężczyzn, którzy mają hałasować i uszkadzać samochody stojące na Siennej, wpłynęło do dyżurnego ok. 4 rano.

Wysłany na miejsce patrol zlokalizował mężczyzn odpowiadających rysopisowi na wysokości posesji nr 12. Mieli duże problemy z utrzymaniem równowagi, a także trudności komunikacyjne, spowodowane wysokim stężeniem alkoholu we krwi.

Szybko okazało się, że to oni są sprawcami dewastacji. Potwierdziła to kobieta, która widząc funkcjonariuszy, wyszła z pobliskiego budynku i udostępniła strażnikom film, zarejestrowany telefonem.

Ujęci mężczyźni zostali przewiezieni do izby wytrzeźwień, a właściciele 2 uszkodzonych aut powiadomieni o całej sytuacji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Będzie 14. emerytura. Kiedy wypłata?

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Pijany kopał auto, ale dał się nagrać. Będzie miał kłopoty [FILM] - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie