Kraków. Pijany, naćpany, bez prawa jazdy, przeglądu auta i ubezpieczenia OC jechał samochodem. 34-latkowi grozi 5 lat więzienia

Marcin Banasik
Marcin Banasik
Tak zakończył ucieczkę przed policją 34-latek
Tak zakończył ucieczkę przed policją 34-latek policja kraków
Krakowscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn za posiadanie środków odurzających. Jeden z nich nie zatrzymał się do kontroli drogowej, prowadził samochód pod wpływem alkoholu, a podczas ucieczki wyrzucał narkotyki przez okno. Na koniec pijany kierowca uderzył w słup ogrodzeniowy. Teraz obaj mężczyźni za popełnione przestępstwa odpowiedzą przed sądem.

FLESZ - Turystyka otwiera się na zagranicznych gości

34-latek z marihuaną i amfetaminą

27 kwietnia funkcjonariusze pełniąc służbę na jednym z osiedli w rejonie Bieżanowa, dostrzegli mężczyznę, którego podejrzewali o posiadanie nielegalnych substancji. Policjanci postanowili go wylegitymować. Przy 30-letnim mieszkańcu Krakowa została znaleziona marihuana oraz amfetamina. W trakcie rozmowy z zatrzymanym okazało się, że chwilę wcześniej 30-latek spotkał się z innym mężczyzną, który odjechał z miejsca spotkania pojazdem marki Ford.

- Ponieważ wszystko wskazywało na to, że kierowca forda również posiada narkotyki, funkcjonariusze pojechali w kierunku, w którym tamten odjechał. Kiedy kierowca samochodu zorientował się, że funkcjonariusze chcą go zatrzymać do kontroli, przyśpieszył i zaczął uciekać. W trakcie pościgu policjanci spostrzegli, że mężczyzna na jednym z wiaduktów wyrzucił przez okno samochodu pewien przedmiot. Kilka kilometrów dalej, kierujący fordem mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słup ogrodzeniowy jednej z krakowskich firm. Za kierownicą forda siedział 34-letni mieszkaniec Krakowa, który podczas zatrzymania był pobudzony i zdenerwowany, a jego bełkotliwa mowa wskazywała, że może być pod wpływem alkoholu, bądź innych środków odurzających - mówi Piotr Szpiech, z biura prasowego miejskiej policji w Krakowie.

Pijany i jednocześnie naćpany?

Funkcjonariusze przeprowadzili badania, które wykazały, że 34-latek jeździł pod wpływem środka odurzającego, a jednocześnie w wydychanym powietrzu miał 1 promil alkoholu. Dodatkowo mężczyzna miał cofnięte uprawnienia, a pojazd, którym się poruszał, nie posiadał aktualnych badań technicznych i ubezpieczenia. Po zakończonych czynnościach obaj zatrzymani zostali przewiezieni do policyjnego aresztu.

Policjanci odnaleźli również wyrzucony przez okno samochodu pojemnik z zawartością amfetaminy i marihuany.

Mężczyźni usłyszeli zarzuty

- 28 kwietnia obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty. Zarówno 30-latek, jak i 34-latek odpowiedzą za posiadanie środków odurzających, za co grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. Starszy z nich odpowie również za udzielanie innej osobie środka odurzającego, niedostosowanie się do polecenia zatrzymania pojazdu mechanicznego oraz kierowanie nim po cofnięciu uprawnień. Jeśli wyniki badań krwi potwierdzą, że mężczyzna prowadził pojazd pod wpływem alkoholu bądź narkotyków odpowie on również za to przestępstwo. Grozić mu może wówczas kara do 5 lat pozbawienia wolności - mówi Piotr Szpiech.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Pijany, naćpany, bez prawa jazdy, przeglądu auta i ubezpieczenia OC jechał samochodem. 34-latkowi grozi 5 lat więzienia - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie