Kraków. Plan dla Wesołej. Mieszkańcom nie jest wesoło. Obawiają się dogęszczenia zabudowy

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Wesoła - budynki i działki kupione przez miasto od Szpitala Uniwersyteckiego. Wyburzane są m.in. stare budynki magazynowe. W ich miejsce może powstać m.in. zabudowa mieszkaniowa w rejonie ul. Bujwida Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Urzędnicy kończą prace nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (MPZP) "Wesoła-rejon ulicy Kopernika". Część uwag mieszkańców została uwzględniona, m.in. dotycząca poszerzenia ulicy Żółkiewskiego. Z kolei obawy budzą pomysły dogęszczenia zabudowy mieszkaniowej w rejonie ulicy Bujwida. Część mieszkańców widzi natomiast mieszkania wokół planowanego nowego placu miejskiego.

FLESZ - Wyjazd na ferie jednak możliwy?

W czwartek 10 grudnia odbyło się kolejne publiczne spotkanie na temat planu dla Wesołej. Urzędnicy zaprezentowali kolejną wersję planu miejscowego, po uwagach mieszkańców. Ci nadal widzą pewne problemy w projekcie planu. Aktualne wyłożenie projektu planu potrwa do 8 stycznia, a uwagi można składać do 25 stycznia. Prezydent rozpatrzy je do 15 lutego.

Ulica Żółkiewskiego bez wywłaszczenia

Co się zmieniło? Urzędnicy odstąpili od pomysłu poszerzania ulicy Żółkiewskiego, co wiązałoby się z przymusowym wywłaszczeniem okolicznych mieszkańców z części ich działek.

- Ulica Żółkiewskiego została zawężona do terenów gminnych, do obecnego jej przebiegu. Podczas konsultacji były zgłaszane problemy komunikacyjne przy tej ulicy. Wykonano tam remont, zmieniono organizację ruchu i zostało to zaakceptowane przez mieszkańców – mówił Marceli Łasocha, główny projektant planu.

Odstąpiono też od pomysłu łącznika drogowego pomiędzy Żółkiewskiego i Grzegórzecką, który stworzyłby "pętle" drogową wokół terenu, który w większości należy do dewelopera Orion. Ten dysponuje decyzją o warunkach zabudowy na budynek wielorodzinny z parkingami podziemnymi w tym miejscu.

Żółkiewskiego ma mieć więc na całej długości dotychczasową szerokość, czyli 10 metrów. Mieszkańcy mają jednak wątpliwości, bo w planie pojawiły się zapisy szerokości drogi od 12 do 16 metrów, co nadal oznaczałoby poszerzenia i wywłaszczenia.

- Plan wyznacza szerokość do 10 metrów. Koniec i kropka. Szerokość 16 metrów dopuszczona jest tylko na samym końcu Żółkiewskiego przy zakręcie koło ogrodu botanicznego. Tylko i wyłącznie w tym miejscu. Tam droga nie wchodzi w państwa nieruchomości – tłumaczył Marceli Łasocha.

Będzie dogęszczanie mieszkaniówką przy Bujwida

Urzędnicy wciąż zakładają natomiast "niewielką mieszkaniówkę", jak to określił kilka miesięcy temu prezydent Jacek Majchrowski. Chodzi o rejon ulicy Bujwida, gdzie na tyłach zabytkowych kamienic urzędnicy dopuszczają zabudowę mieszkaniowo-usługową. Budynki mogą mieć tam wysokość od 10 do 14 metrów. Planiści przewidzieli przy tym dość niski udział terenów zielonych – raptem 20 proc.

W rejonie ulicy Bujwida planowana jest zabudowa mieszkaniowa - znacznik MW/u.4
W rejonie ulicy Bujwida planowana jest zabudowa mieszkaniowa - znacznik MW/u.4 bip.krakow.pl

- Wybudowanie tam bloków powoduje zasłonięcie okien budynków już istniejących. Zebrała się grupka mieszkańców ulicy Bujwida, która próbuje walczyć z tym pomysłem, niestety nikt z przedstawicieli miasta nie wykazuje chęci zrozumienia sytuacji, oczywiście wszystkie uwagi dotyczące terenu mieszkaniowego zostały odrzucone przez prezydenta. Miasto zapewniało, w 2018 roku, że żadna nowa mieszkaniówka na Wesołej nie powstanie - mówi nam anonimowo jeden z rozżalonych mieszkańców.

Co ciekawe, teren pomiędzy istniejącymi kamienicami a planowaną zabudową mieszkaniowo-usługową, wyznaczono teren kluczowej strefy zieleni. Mieszkańcy kamienic uważają, że to uatrakcyjni teren dla nowej zabudowy, tyle że zieleń wyznaczono na ich działkach. Mieszkańcy chcieli się na to zgodzić, pod warunkiem pozostawienia możliwości zabudowy na południe od budynku nr 8. Planiści jednak tego nie uwzględnili.

Klin zieleni i dodatkowe wejście do Ogrodu Botanicznego

W projekcie planu dla Wesołej nie zmieniają się natomiast parametry dla zieleni. Nadal zakłada się klin zieleni, od Ogrodu Botanicznego w stronę centrum miasta, oraz nowy miejski plac, w południowej części ulicy Śniadeckich. W sumie tereny zieleni na Wesołej, w obszarach odkupionych od Szpitala Uniwersyteckiego, zieleń znajdzie się w sumie na 9 hektarach. Z planowanego placu ma się znajdować dodatkowe wejście do Ogrodu Botanicznego, który ma zostać poszerzony.

Nowy plac miejski planowany na Wesołej, wraz z wejściem do Ogrodu Botanicznego
Nowy plac miejski planowany na Wesołej, wraz z wejściem do Ogrodu Botanicznego bip.krakow.pl

Co ciekawe, podczas czwartkowego mieszkania, część mieszkańców wyraziła zdanie, że skoro nowy plac ma mieć funkcję miastotwórczą, to wokół niego powinna być również zabudowa mieszkaniowa. Projekt planu przewiduje tam tylko funkcję usługową. Marceli Łasocha tłumaczył, że funkcją miastotwórczą mogą tam pełnić kawiarnie, restauracje, czy wspomniane wejście do Ogrodu Botanicznego.

Prace nad planem dla Wesołej rozpoczęły się w lutym 2018 r., a jego wstępne koncepcje były prezentowane na trzech spotkaniach z mieszkańcami. Z projektem planu można się zapoznać na stronie internetowej bip.krakow.pl lub bezpośrednio w Wydziale Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta Krakowa, przy ul. Mogilskiej 41.

Trwają też konsultacje społeczne dotyczące planu zagospodarowania i użytkowania obszaru „Wesoła – rejon ulicy Kopernika”. Ich pierwszy etap – z uwagi na pandemię odbywający się w Internecie – kończy się 16 grudnia. Z harmonogramem i aktualnymi informacjami na ich temat można się zapoznać na stronie internetowej konsultacjewesola.pl.

Przyszłość Wesołej rozstrzygnie się przynajmniej w trzech aktach. Pierwszy to plan miejscowy. Drugi to szczegółowa koncepcja zagospodarowania szykowana przez Agencję Rozwoju Miasta Krakowa. Trzecim będą konsultacje społeczne. Dyskusja o Wesołej, czyli 9 hektarach i 17 budynków kupionych od Szpitala Uniwersyteckiego za 283 mln zł, zaczęła się jeszcze na długo przed podpisaniem umowy kupna w zeszłym roku. Ta zaczyna się nieco klarować, ale dość powoli.

Zielony salon Krakowa. Plus kasyno

Do tej pory władze miasta mówiły, że powstanie tam zielony salon kultury i nowa siedziba biblioteki miejskiej. Do tego nowy miejski rynek i zielony klin zieleni od Ogrodu Botanicznego. Pozostałymi budynkami są zainteresowane głównie instytucje publiczne i uczelnie wyższe, a miasto bierze też pod uwagę potrzeby lokalowe miejskich jednostek kultury. Tak jest np. w przypadku Capelli Cracoviensis, która mogłaby korzystać z budynku kościoła Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Panny Marii (był elementem transakcji, jest wart ok. 24 mln zł), który nie straciłby przy tym swojej funkcji sakralnej.

Co ciekawe, koncepcja ARMK jest już gotowa, ale na razie… jest tajna. - Władze miasta wstępnie zaakceptowały przedstawioną koncepcję, uzależniając ostateczną decyzję od konsultacji społecznych i przyjęcia planu miejscowego przez radę miasta. Przedstawiona koncepcja jest docelową, ale jeszcze nieostateczną wersją – czytamy w odpowiedzi na nasze pytania, które wysłaliśmy do ARMK i urzędu miasta, a pod którymi podpisał się wiceprezydent Jerzy Muzyk. Koncepcja przygotowana przez spółkę ma być uzupełniony o wnioski z konsultacji i planu.

O koncepcji trudno oficjalnie się czegoś dowiedzieć. Być może dlatego, że ta mogłaby wywołać burzliwą dyskusję. Według naszych nieoficjalnych informacji ma ona bardzo biznesowy charakter i zakłada m.in. lokalizację kasyna na Wesołej.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Plan dla Wesołej. Mieszkańcom nie jest wesoło. Obawiają się dogęszczenia zabudowy - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
grzeg

Dogęszczenie? Jakieś funkcje biznesowe? Oczywiście, dlaczego nie? Miasto, czyli jego mieszkańcy, musi żyć.

Dodaj ogłoszenie