Kraków. Po remoncie most Piłsudskiego rdzewieje na potęgę. Nie pomogły niedawne poprawki [ZDJĘCIA]

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Na moście Piłsudskiego znów pojawiła się korozja. Obiekt czeka kolejna naprawa.
Na moście Piłsudskiego znów pojawiła się korozja. Obiekt czeka kolejna naprawa. Konrad Kozłowski/ Jacek Balcewicz
Remont ul. Krakowskiej wraz z mostem Piłsudskiego zakończył się przed rokiem. Mimo tak niedawnych napraw most zaczął rdzewieć. Wykonawca na początku wakacji wykonał więc poprawki. Niewiele to pomogło. Okazuje się, że znów trzeba naprawiać zabytkowy obiekt.

FLESZ - Najdłuższy tunel w Polsce gotowy

- Niedawno znów byłem na moście Piłsudskiego i okazało się, że sytuacja jest gorsza niż pierwotnie sądziłem. Most rdzewieje na potęgę! Wszystko wskazuje na to, że zrobiono pobieżne poprawki, które nic nie dały. Na moście widać łaty, które wyglądają koszmarnie. Spod niektórych łat na nowo wygląda rdza - komentuje radny Jacek Balcewicz, radny Dzielnicy I Stare Miasto, mieszkaniec Kazimierza.

Co na to urzędnicy? W Zarządzie Dróg Miasta Krakowa, który odpowiadał za inwestycję, przyznają, że znów na moście pojawiła się korozja i wykonawca ma kolejny raz dokonać prac naprawczych.

- Z uwagi na fakt, że most nie był całkowicie rozebrany, istnieją powierzchnie styku gdzie zabezpieczenie antykorozyjne mogło się nie dostać. Skutkować może to małymi rdzawymi wysiękami, które będą się pojawiały w dłuższej perspektywie. Są one objęte gwarancją i będą naprawiane. Po przyjrzeniu się, można zauważyć, że rdza pojawia się ze szczelin między elementami mostu a nie z zabezpieczonych powierzchni zewnętrznych - wyjaśnia Michał Pyclik z ZDMK.

Informuje przy tym, że 11 sierpnia 2021 r. odbył się kolejny przegląd gwarancyjny dotyczący wykonanej inwestycji, polegającej na przebudowie torowiska tramwajowego w ciągu ul. Krakowskiej i modernizacji mostu Piłsudskiego. W ZDMK przyznają, że podczas przeglądu potwierdzono usunięcie usterek wskazanych w protokole z przeglądu gwarancyjnego z 28 maja 2021 r., jak również stwierdzono nowe usterki, dla których wyznaczono termin usunięcia do dnia 30 września 2021 r.

Wykonawcy wyleją na płytę mostu ok. 1,2 tys. metrów sześciennych betonu, co odpowiada ilości mieszczącej się w przeszło 130 betonowozach.

Kraków. Wielkie betonowanie nad Wisłą. Trwa budowa największ...

Przypomnijmy, że modernizacja ul. Krakowskiej wraz z mostem Piłsudskiego rozpoczęła się pod koniec marca 2019 roku. Początkowo planowano zakończenie prac na koniec stycznia 2020 roku. Ostatecznie samochody po ponad półtora rocznej przerwie wróciły na ul. Krakowską i most pod koniec listopada 2020 roku.

Wykonawcą przebudowy ul. Krakowskiej wraz z mostem Piłsudskiego i skrzyżowaniem ul. Krakowskiej, Dietla i Stradomskiej była firma Trakcja SA w konsorcjum z Comsa S.A.U. Koszt inwestycji to 94 mln zł. ZDMK naliczył jednak 28 mln zł kary dla wykonawcy za inwestycję, która zakończyła się wiele miesięcy po wyznaczonym terminie. W przypadku prac na ul. Krakowskie najwięcej zastrzeżeń urzędnicy mieli do jakości wykonania płyt torowych.

Okazało się, że problem jest też z mostem Piłsudskiego. Pod koniec kwietnia tego roku radny Jacek Balcewicz zwracał uwagę, że na tym obiekcie pojawiła się korozja. Urzędnicy odpowiadali wtedy, że to pewnie zabrudzenia. Podczas kontroli ujawniono jednak liczne usterki: zacieki na ściankach zaplecznych i wykwity, zawilgocenia na przyczółkach mostu, lokalne ślady korozji na słupach i przy ich podstawach, rdzawy nalot na blachach osłonowych dylatacji na chodnikach (wokół mocowań), nieszczelność kanalizacji deszczowej z odwodnienia mostu przy przyczółku od strony Wawelu.

Później ZDMK poinformowało, że wykonawca prac usunął wszystkie usterki. Szybko okazało się jednak, że znów na obiekcie pojawiła się rdza i potrzebne są kolejne poprawki.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Po remoncie most Piłsudskiego rdzewieje na potęgę. Nie pomogły niedawne poprawki [ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Pan Pyclik jako reprezentant zamawiającego nie ma prawić wywodów, cytując tłumaczenia wykonawcy, tylko huknąć na niego, że oczekuje zastosowania takiej technologii i takiego sposobu wykonania prac, które zabezpieczą most przed korozją gdziekolwiek się znajduje. No żesz, k...! Czy to jedyny stalowy most na świecie, który stanowi takie wyzwanie dla malarzy!?
G
Gość
qrcze... powinni go zrobić z plastiku lub drewna.... most w san francisko tez rdzewieje .. i odmalowywują go cały czas od początku... jak tylko skończa , to zaczną od nowa. no ale coż.... po szkole rydzola czego sie spodziewać
J
J.K.M.
BRAWO ANGELA!!! A Pyclik niech zamknie gębe i przestanie pieprzyć głupoty,bo rzygać się chce.To samo ten drugi wielki rzecznik z PKP. Czy oni wiedzą co to jest dokładna porządną robota,nie fuszerka?
a
angela makrela !
Tak jest ! Pojawiły się nacieki i rdzawe wykwity w dylatacjach, gdyż były częste upały (a niekiedy nawet opady deszczu i także wiatr), i most się nieco zaziębił. W ogóle, to już najwyższa pora na kolejny remont. Tym razem za 200 mln pln. To zawsze taki piękny widok, kiedy jeden robotnik stoi sobie oparty na łopacie, drugi, jakby z nudów, podziwia sobie dobrze zbudowane turystki (z miseczkami typu D, i z dużą ilością witaminy D od strony zaplecza), a trzeci biedaczek kombinuje, gdzie by tu w tym czasie skoczyć dla ochłody na jakie piwko. Sie buduje ! No, a w tym czasie innych trochę szlag trafia, i często gęsto matoły jeszcze pytają " Co jest do kulwy, jasnej nędzy, grane?". Tak że, wybierajcie częściej wieśniaki majchronia, pisi bandę, i jak najwięcej wiochmenów do tej zabawy w zarządzanie krakohutą. Dobrze im idzie.
Dodaj ogłoszenie