Kraków. Polityczne manewry przed nadzwyczajną sesją Rady Miasta. Grożą zerwaniem koalicji z prezydentem Majchrowskim

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Na poniedziałek (10 stycznia) zaplanowano nadzwyczajną sesję Rady Miasta Krakowa. W programie jest projekt uchwały w sprawie odwołania wiceprzewodniczącego RMK Sławomira Pietrzyka, w związku ze skandalem dotyczącym jego wypowiedzi wobec radnej Alicji Szczepańskiej. Radni spekulują jednak, że może dojść do innych zmian w prezydium RMK.
Na poniedziałek (10 stycznia) zaplanowano nadzwyczajną sesję Rady Miasta Krakowa. W programie jest projekt uchwały w sprawie odwołania wiceprzewodniczącego RMK Sławomira Pietrzyka, w związku ze skandalem dotyczącym jego wypowiedzi wobec radnej Alicji Szczepańskiej. Radni spekulują jednak, że może dojść do innych zmian w prezydium RMK. Andrzej Banaś
Udostępnij:
Na poniedziałek (10 stycznia) zaplanowano nadzwyczajną sesję Rady Miasta Krakowa. W programie jest projekt uchwały w sprawie odwołania wiceprzewodniczącego RMK Sławomira Pietrzyka, w związku ze skandalem dotyczącym jego wypowiedzi wobec radnej Alicji Szczepańskiej podczas uroczystego przyjęcia w grudniu ubiegłego roku. Część radnych spekuluje, że podczas sesji może dojść do próby odwołania przewodniczącego RMK Dominika Jaśkowca (PO). Radni z klubu Koalicji Obywatelskiej przekonują, że jeżeli tak się stanie, to będzie to oznaczało koniec koalicji tej formacji politycznej z prezydentem Krakowa Jackiem Majchrowskim.

FLESZ - Kreatywne myślenie to kluczowa kompetencja przyszłości KOMENTARZ

- Jeżeli skończy się tym, że na sesji zostanie odwołany z funkcji przewodniczącego rady Dominik Jaśkowiec, głosami części radnych z prezydenckiego klubu "Przyjazny Kraków" oraz radnych PiS, to koalicja radnych Koalicji Obywatelskiej z prezydentem Jackiem Majchrowskim dobiegnie końca - przyznaje radny Grzegorz Stawowy (PO) z klubu Koalicji Obywatelskiej (PO, Nowoczesna).

Trwa wyburzanie wiaduktu nad ul. Grzegórzecką.

Kraków. Niszczą historyczny wiadukt na Grzegórzkach. Mieszka...

Przypomnijmy, że w poniedziałek (10 stycznia) ma się odbyć nadzwyczajna sesja RMK, na której ma zostać rozpatrywany projekt grupy grupy radnych "w sprawie odwołania wiceprzewodniczącego RMK Sławomira Pietrzyka”. To następstwo tego, że radny Pietrzyk ("Przyjazny Kraków"), na początku grudnia, podczas uroczystego przyjęcia miał niestosownie zachować wobec z radnej Alicji Szczepańskiej (klub Koalicji Obywatelskiej). Powołana przez przewodniczącego RMK w związku z tą sprawą Komisja Dyscyplinarna RMK, po wysłuchaniu wyjaśnień, uznała zachowanie radnego Pietrzyka za " niestosowne". Przewodniczący Jaśkowiec poinformował, że w związku z tym wstrzymał wykonywanie obowiązków wiceprzewodniczącego RMK przez radnego Pietrzyka (m.in. reprezentowania rady na wszelkich spotkaniach, uroczystościach i delegacjach, prowadzenia obrad, udziału w pracach zespołów roboczych).

- W takiej sytuacji jedynym rozwiązaniem był wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji w sprawie odwołania wiceprzewodniczącego Sławomira Pietrzyka. Dzięki temu będzie on miał możliwość publicznego odniesienia się do wszystkich zarzutów, a rada, po zapoznaniu się z całością sprawy, podejmie decyzję - mówi Rafał Komarewicz, przewodniczący prezydenckiego klubu "Przyjazny Kraków".

Zapewnia, że na razie nie ma mowy o projekcie uchwały ws. odwołania przewodniczącego Jaśkowca. Poruszając ten temat, wspomina jednak o niedotrzymaniu umowy przez PO i radnego Jaśkowca. - Porozumienie było takie, że Dominik Jaśkowiec jest przewodniczącym rady miasta przez połowę kadencji, a w drugiej połowie stanowisko to piastuje przedstawiciel "Przyjaznego Krakowa". Po 2,5 roku, w czerwcu ubiegłego roku, powinno więc dojść do zmiany. Radny Jaśkowiec zasłaniał się jednak tym, że nie może, ze względu na pandemię, zwołać sesji stacjonarnej. Okazuje się, że taka sesja odbędzie się w poniedziałek, ale mimo tego radny Jaśkowiec nadal nie chce dotrzymać złożonego zobowiązania - przekonuje radny Komarewicz.

Przewodniczący Jaśkowiec wyjaśnia: - Umowa była taka, że po 2,5 roku, w połowie kadencji z funkcji wiceprzewodniczących zrezygnują radni "Przyjaznego Krakowa" Sławomir Pietrzyk i Rafał Komarewicz, a ich miejsce zajmę ja i radny Artur Buszek, a zostanie wybrany nowy przewodniczący z "Przyjaznego Krakowa". Wiceprzewodniczący jednak nie zrezygnowali. Jeżeli więc zostałbym odwołany, to zasady są takie, że moje miejsce zajmuje najstarszy wiceprzewodniczący, czyli w tym wypadku... Sławomir Pietrzyk. Może się więc stać tak, że zamiast ponieść konsekwencje swojego zachowania zostanie nagrodzony. Na pewno nie zostałoby to pozytywnie odebrane przez krakowian.

Radny Komarewicz odpowiada, że jeżeli radni uznają, iż wyjaśnienia radnego Pietrzyka nie są przekonujące, to mogą go odwołać, ale zmiana na stanowisku przewodniczącego RMK to odrębna sprawa. – Od pół roku wiele osób przypominało przewodniczącemu Jaśkowcowi, że powinien złożyć rezygnację, co umożliwiłoby przeprowadzenie zmian w prezydium, wynikających z zawartego porozumienia. Dominik Jaśkowiec i PO zachowywali się do tej pory, jakby żadnego porozumienia nie było. Wciąż liczymy na honorowe zachowanie Dominika Jaśkowca - mówi radny Komarewicz. - Aby rozpocząć całą procedurę zmian w prezydium, najpierw rezygnację powinien złożyć przewodniczący. Tak, jak to przewodniczący został wybrany w grudniu 2018 r. w pierwszej kolejności. Ale zawsze podkreślaliśmy, że możemy złożyć rezygnację jednocześnie. To tak naprawdę sprawa czysto techniczna, która nigdy nie budziła żadnych wątpliwości. Wydaje się, że po pandemii ma ona pełnić rolę kolejnej zasłony dymnej - dodaje.

Jeżeli miałoby dojść do odwołania przewodniczącego Jaśkowca, to aby była większość głosów za taką decyzją musieliby się opowiedzieć radni "Przyjaznego Krakowa" i PiS. - Nie chcemy być narzędziem do rozwiązywania koalicyjnych sporów między radnymi z klubu prezydenta i Koalicji Obywatelskiej. Tematem poniedziałkowej sesji jest odwołanie wiceprzewodniczącego Sławomira Pietrzyka. Decyzję w tej sprawie podejmiemy po przedstawieniu wyjaśnień przez radnego Pietrzyka. Jeżeli pojawiłby się projekt w sprawie odwołania przewodniczącego, to wtedy będziemy się zastanawiać - informuje Włodzimierz Pietrus, szef klubu PiS w RMK.

Radny Stawowy komentuje: - Jak zostanie odwołany przewodniczący Jaśkowiec, to przechodzimy do opozycji i niech sobie prezydent głosuje absolutorium z radnymi PiS i Hołowni.

Radny Stawowy wspomina o Polsce 2050 Szymona Hołowni, bowiem ten ruch zasilił radny Komarewicz, ale pozostał w klubie prezydenckim "Przyjazny Kraków".

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Polityczne manewry przed nadzwyczajną sesją Rady Miasta. Grożą zerwaniem koalicji z prezydentem Majchrowskim - Gazeta Krakowska

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Dlaczego Prezydent m. Krakowa akceptuje jako Dyrektora Wydziału ds. kryzysowych w U. M. byłego szefa sztabu ZOMO w Krakowie. B. K. był w latach 70 - tych w Milicji i nikomu to nie przeszkadza? Zgroza. Kto usunie z urzędów m. Krakowa takie persony i to w trybie pilnym. CZEKAM.
G
Gość
Poziom zgnilizny i zeszmacenia w tym urzędzie sięgnął zenitu. Jak to możliwe że tacy degeneraci rządzą tym miastem tyle lat.
G
Gość
Rzyg...się chce na ten stały skład od wielu lat...stęchlizna głupoty i pogardy wobec mieszkańców...bezkarność za kluczyki od nowych samochodów...Krakowska mizeria
G
Gość
9 stycznia, 12:02, grzeg:

Czytam z politowaniem i z zażenowaniem. Samo słowo "rada" sugeruje coś obiecującego, jakieś poważne, pożyteczne uradzanie. Ten zbiór ludzi w Krakowie jest zaprzeczeniem takich cech, jest w moim przekonaniu bezużyteczny. Po co oni właściwie są?

...aby nas karać za nasze grzechy.

g
grzeg
Czytam z politowaniem i z zażenowaniem. Samo słowo "rada" sugeruje coś obiecującego, jakieś poważne, pożyteczne uradzanie. Ten zbiór ludzi w Krakowie jest zaprzeczeniem takich cech, jest w moim przekonaniu bezużyteczny. Po co oni właściwie są?
R
Real
Obecna rada miasta Krakowa to wyjątkowy zbiór niekompetentnych osób. Radni w większości nie przygotowują się do tematyki obrad. Swego czasu szczytem głupoty były lansowane poglądy radnego Wantucha który koniecznie chciał przypisać koszty wywozu śmieci do zużycia wody. Warszawa udowodniła głupotę takiej ,decyzji a radny powinien udać się do psychiatry a nie uczestniczyć w obradach rady. Dobrze że są szlachetne wyjątki wśród radnych którzy potrafią przygotowywać się do sesji i zabierać głos wiedząc więcej w temacie w którym zabierają głos. Obecna rada powinna już dawno podać się do dymisji ponieważ nie potrafi rozliczyć i urzędników magistratu i Prezydenta za szkodliwe decyzje dla miasta Krakowa.
R
Rudy z Budy
9 stycznia, 8:41, Rumcajs:

Rada Miasta powinna podać się do dymisji, osoby które były radnymi kiedykolwiek nie powinny więcej już mieć prawa kandydować. Dość tej fikcji i psucia miasta przez koterię.

Ci kolesie to miernoty i nieudacznicy wiec bycie w Radzie miasta przyklejonym do stolka to dla nich jedyna szansa na zycie. Bez tego kleju byliby cieciami i zulami.

R
Rudy z Budy
A kiedy sesja w sprawie odwolania Machlojskiego. Ten przeciez razem z Tajstrem od ponad dwoudziestu lat szkodzi miastu i ma zamiar szkodzic dalej.
R
Rumcajs
Rada Miasta powinna podać się do dymisji, osoby które były radnymi kiedykolwiek nie powinny więcej już mieć prawa kandydować. Dość tej fikcji i psucia miasta przez koterię.
Dodaj ogłoszenie