Kraków. Polski Klub Ekologiczny sprzeciwia się budowie ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt w Tyńcu i zachęca do współpracy z URK

Klaudia Warzecha
Klaudia Warzecha
Plany związane z budową Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt pojawiły się już kilka lat temu. Na drodze do jego powstania staje jednak wiele przeszkód. Jedną z nich jest lokalizacja. Po odrzuceniu proponowanej przez Uniwersytet Rolniczy lokalizacji przy Klinice Małych Zwierząt w Rząsce, zaproponowano jego budowę w Lasach Tynieckich. Z tym jednak nie zgadzają się lokalni mieszkańcy. Kiedy URK ponownie zachęca miasto do współpracy, Polski Klub Ekologiczny Małopolska apeluje o zaniechanie planów budowy ośrodka w Tyńcu i zachęca miasto do podjęcia wspólnej budowy ośrodka rehabilitacji z URK.

Pierwsze rozmowy na temat budowy Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt prowadzone były blisko 4 lata temu. Po konsultacjach społecznych, wydaniu blisko 77 tysięcy złotych na tę koncepcję i zabezpieczeniu 1 miliona złotych na stworzenie projektu, losy jego powstania dalej stoją pod znakiem zapytania.

Główną przeszkodą na drodze budowy ośrodka jest... lokalizacja. Początkowa propozycja, zaprezentowana przez Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłątaja w Krakowie wskazywała jego powstanie przy Klinice Małych Zwierząt, którą buduje w Rząsce, ta jednak spotkała się z stanowczym odrzuceniem. Propozycja padła na Lasy Tynieckie, jednak w tym miejscu - za sprawą sprzeciwu ze strony mieszkańców - jego powstanie stało się niepewne. Okazuje się, że na drodze do powstania ośrodka w Tyńcu stają także przedstawiciele Polskiego Klubu Ekologicznego, którzy apelują o zaniechanie budowy ośrodka w Krakowie.

- Od pewnego czasu głośno jest w Krakowie o pomyśle i projekcie budowy ośrodka rehabilitacji zwierząt. Naszym zdaniem gmina Kraków nie jest przygotowana do tej inwestycji. Po przeanalizowaniu dostępnych dokumentów a także stanu debaty na ten temat, uważamy, że ten projekt należy zaniechać - podają przedstawiciele PKE.

Przesłanki przedstawione przez PKE wskazujące na zaniechanie budowy ośrodka w Tyńcu

Swoją opinię PKE argumentuje między innymi tym, że ośrodek ma być zlokalizowany w Tyńcu na działce leśnej należącej do Nadleśnictwa Myślenice, gdzie na potrzeby lecznicy trzeba wyciąć ponad 11 ha lasu, doprowadzić także przez las drogę dojazdową oraz doprowadzić do tego miejsca wodę i prąd z sieci. Dodatkowym mankamentem według PKE jest brak kanalizacji, która nie zostanie na miejsce doprowadzona.

Członkowie zarządu podają także, że dojazd do ośrodka wymaga dalszej wycinki lasu dla połączenia z lokalną wąską drogą, użytkowaną intensywnie przez miejscową społeczność, a planowana inwestycja lokowana jest w cennym przyrodniczo i atrakcyjnym turystycznie miejscu, położonym na obszarze Tynieckiego Parku Krajobrazowego i w pobliżu terenów chronionych - ostoi Natura 2000 i kilku rezerwatów przyrody.

Dodatkowo przedstawiciele PKE zaznaczają, że sugerowana lokalizacja wywołuje zdecydowane protesty lokalnej społeczności i miejscowej Rady Dzielnicy. Świadczą o tym utworzone komitety, lokalne inicjatywy Obrony Lasów Tynieckich.

- Urzędnicy miejscy nie mają rozeznania ani w kwestii potrzeb wyposażenia takiej placówki ani też o niezbędnych kwalifikacjach kierownictwa i personelu ośrodka - tłumaczą. - Wiadomo nam jest jednak, że Uniwersytet Rolniczy w Krakowie w trosce o rozwój uczelni podjął budowę analogicznej inwestycji w Rząsce w gminie Zabierzów. Tam Uniwersytet Rolniczy ma odpowiednie powierzchnie, nie naraża się na protesty mieszkańców, a sama inwestycja jest niezbędnym elementem rozwoju kierunku studiów i badan w zakresie weterynarii, kierunku cieszącego się dużym zainteresowaniem - dodają.

Poparcie dla wspólnej budowy ośrodka w Rząsce

Polski Klub Ekologiczny Małopolska oświadcza, że zdecydowanie popiera wspólną budowę ośrodka rehabilitacji zwierząt, a także oczekuje wyjaśnienia od władz miasta i Rady Miasta jakie to merytoryczne powody uniemożliwiają wspólną, korzystną dla obu stron inwestycję.

- Zwracamy ponadto uwagę, że leczone i rehabilitowane zwierzęta po wyzdrowieniu będą musiały powrócić do ich naturalnego środowiska lub w przypadku, kiedy będą trwale poszkodowane, co uniemożliwiałoby im powrót do natury, oddane do miejsca, gdzie powinny bezpiecznie egzystować. Stąd też naszym zdaniem do porozumienia w sprawie funkcjonowania ośrodka powinny przystąpić również Lasy Państwowe, które są przygotowane do wprowadzania dzikich zwierząt do ich środowiska, a także Miejski Ogród Zoologiczny, który powinien podjąć zobowiązanie opieki nad wyleczonymi, jednak niezdolnymi do życia w dzikiej przyrodzie osobnikami.

PKE odkreśla, że w trudnej sytuacji stanu finansów miasta, budowa lecznicy, inwestycji równoległej do tej Uniwersytetu Rolniczego jest zbędna. - Jest to działanie na szkodę gminy. W takiej sytuacji zawiadomimy instytucje nadzorujące stan finansów miasta z prośbą o interwencje - podkreślają.

Wobec argumentów stawianych przez Klub sprzeciwia się przedstawicielka Fundacji Dzika Klinika, która zwraca uwagę na nieprawidłowości w danych przedstawianych przez Klub. Po wysłaniu zapytania do Magistratu urzędnicy wyjaśnili, że lokalizacja Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt przewidziana jest na działce nr 18/3 obr. 79 Podgórze. Działka nie należy do Nadleśnictwa Myślenice lecz stanowi własność Gminy Miejskiej Kraków i jest pod zarządem Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie. Lokalizacja Ośrodka na działce jest ujęta w aktualnej dokumentacji urządzeniowej lasu, definiującej sposób prowadzenia gospodarki leśnej na tym obszarze.

- W związku z lokalizacją lecznicy nie zachodzi potrzeba wycinki 11 ha lasu, przeciwnie – lokalizacja i wkomponowanie Ośrodka w las zostało określone przez specjalistów w zakresie leczenia zwierząt jako warunek właściwej rehabilitacji i przywracania do natury wyleczonych osobników. Koncepcja przewiduje maksymalne wykorzystanie istniejącej zieleni do zapewnienia leczonym zwierzętom warunków zbliżonych do naturalnych, m.in. poprzez lokalizację wolier i zagród wśród drzewc - informuje Jan Machowski z Zarządu Inwestycji Miejskich.

Dodatkowo Kamil Popiela z biura prasowego magistratu wyjaśnił, że zadanie to nie znalazło się w projekcie budżetu na przyszły rok.

Reakcja rynku pracy na inflację

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
ekozjep
Te ekooszołomy są mega wkurzające. Jak protestją przeciwko budowie trasy pychowickiej to argumentem ich są obawy o zwierzęta, płazy, ptaki itp z niby lęgowisk rzecznych a jak chce się pomóc zwierzętom to protest!!! A niby gdzie mają się budować takie ośrodki dla dzikich zwierząt - na betonie , na parkingach, w centrum miasta czy w lasach na odludziu???

Teraz wychodzi jakie zakłamane są te organizacje...
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie