Kraków. Ponad 20 lekarzy chce odejść ze szpitala dziecięcego w Prokocimiu. Dyrektor składa rezygnację

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Szpital Dziecięcy w Prokocimiu
Szpital Dziecięcy w Prokocimiu Archiwum
Udostępnij:
Prof. Krzysztof Fyderek złożył rezygnację z funkcji dyrektora naczelnego Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Dzisiaj - 1 października - informowaliśmy że lekarze masowo chcą odchodzić z pracy w tej placówce, ponad 20 specjalistów złożyło wypowiedzenia. Prof. Fyderek przekazał, że nie widzi możliwości poprawy sytuacji kadrowej ani finansowej szpitala.

FLESZ - Morawiecki wprowadza ulgę podatkową

Rezygnację dyrektor złożył na ręce prorektora Collegium Medicum UJ profesora Tomasza Grodzickiego. W mediach społecznościowych pojawiło się oświadczenie, podpisane przez prof. Fyderka. Twierdzi w nim, że obejmując stanowisko dyrektora szpitala w Prokocimiu założył realizację trzech celów: poprawę satysfakcji pacjentów i opiekunów, motywacji personelu oraz wyników finansowych.

"Niestety w aktualnej sytuacji nie widzę możliwości poprawy sytuacji kadrowej ani finansowej szpitala. Obecny kryzys w systemie ochrony zdrowia stawia pod znakiem zapytania także ten postęp, który udało się osiągnąć w obszarze lecznictwa i poprawy satysfakcji pacjentów. Aktualny, niski poziom finansowania szpitala z jednej strony i rosnące lawinowo oczekiwania płacowe personelu z drugiej, stanowią poważne zagrożenie dla dalszego funkcjonowania szpitala w obecnym kształcie" - napisał dyrektor.

Jego zdaniem pandemia koronawirusa jeszcze zaostrzyła wszystkie problemy finansowe i kadrowe, z którymi zmaga się lecznica.

"Pomimo wielokrotnych apeli o poprawę poziomu jej finansowania, nie udało się doprowadzić do zmian w tej kwestii. Poczucie odpowiedzialności za szpital - organizację, z którą związany jestem przez całe swoje zawodowe życie, nie pozwala mi na podejmowanie gwałtownych zmian, które mogłyby doprowadzić do obniżenia poziomu świadczonych usług medycznych lub ograniczania ich zakresu".

Prof. Fyderek pokieruje placówką do 30 listopada br. Na stanowisko nowego dyrektora zostanie przeprowadzony konkurs. Profesor nie planuje jednak całkiem odchodzić ze szpitala: zamierza kontynuować tam pracę jako lekarz oraz kierownik Kliniki Pediatrii, Gastroenterologii i Żywienia.

W poniedziałek - 1 października - pisaliśmy, że szpital znalazł się w trudnej sytuacji: 26 lekarzy specjalistów złożyło na ręce dyrekcji wypowiedzenia. - Jest ogromny problem choćby z tym, żeby obsadzić dyżury - mówią przedstawiciele placówki, która jest zadłużona na ponad 40 mln zł. Składanie wypowiedzeń ma mieć związek m.in. z trwającym ogólnopolskim strajkiem medyków.

Dlaczego szpital jest zadłużony na taką ogromną kwotę?

- Jest to związane m.in z remontem szpitala, który musiał zostać wykonany, aby zapewnić dzieciom godziwe warunki pobytu, placówka ma już 55 lat... Do tego nakładają się podwyżki prawie w każdej gałęzi gospodarki. Kryzys covidowy też nie poprawił naszej sytuacji, wręcz przeciwnie... Na warunki, w jakich przyszło nam funkcjonować, cieszymy się (co prawda przez łzy), że ten dług nie jest większy - przekazali nam przedstawiciele szpitala.

Prof. Fyderek pełni funkcję dyrektora szpitala dziecięcego od 2017 roku.

Sprawdźcie, jakie leki figurują na liście leków wycofanych z aptek przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Zaktualizowana lista dotyczy stycznia 2022.Główny Inspektorat Farmaceutyczny w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo pacjentów nakazuje wycofanie lekarstw ze sprzedaży w aptekach. Sprawdź listę wycofanych leków z aptek w całej Polsce przez GIF. Ich zażywanie może być niebezpieczne. Powody, dla których leki zostały wycofane z obrotu w aptekach w całej Polsce, są poważne. Czasem są to zanieczyszczenia, innym razem wady jakościowe. Środki te nie spełniały norm nałożonych przez GIF, dlatego tych leków nie kupisz już w aptece. Co jednak najważniejsze, jeśli masz je w apteczce, pod żadnym pozorem ich nie używaj.Zobacz leki wycofane z aptek. Nie wolno ich zazywać. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Leki wycofane z aptek w styczniu 2022. Wyrzuć je ze swojej a...

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Ponad 20 lekarzy chce odejść ze szpitala dziecięcego w Prokocimiu. Dyrektor składa rezygnację - Gazeta Krakowska

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ewelina
10 lat temu pracowałam w tym szpitalu. Zjeżdżały tam dzieci z różnych rejonów kraju. Mam szacunek dla wszystkich specjalistów w tym szpitalu, których spotkałam i którzy z wielką troską i oddaniem leczą najcięższe przypadki chorób dzieci. Jeśli chodzi o samą pracę warunki sprzętowe fatalne - w 2010 roku używaliśmy dyskietek (sic!)

W kadrach "dobrowolnie" zrzekalismy się praw pracowniczych otrzymywania wczasów pod grusza ze względu na trudną sytuację szpitala.W sumie to dziwię się się kadra tak długo jeszcze wytrzymała.

Do hejtujacych -leczcie się sami!
G
Gość
Podnoszenie dla poklasku min. wynagrodzenia - bo przecież ktoś za to zapłaci jest pomysłem wyborczym i tyle.Od tej kwoty bazowej każdy liczy na podwyżkę w swojej kategorii i mamy efekty. W służbę zdrowia można wpakować kolejne pieniądze ale należy zacząć od głębokiej reformy systemu. Lekarze pracują w 3 miejscach i biorą dyżury. Jaka jest sprawność takiego medyka w walce o zdrowie i życie pacjentów?

Obency minister- tabelkowy mentor niech się za to weźmie i odnajdzie pieniądze z przekrętów respiratorowo-masaczkowych albo odejdzie.Nie chcą rozmawiać z protestującymi bo nie są kompletnie zainteresowani tymi kwestiami... niech sam pracuje dla satysfakcji!
G
Gość
Trafiam na samych konowalow...aż strach się leczyć!
G
Gość
A ile zdzierają za 1 dyżur?
P
Podatnik
I bardzo dobrze ze odchodzą. W osiedlowym sklepiku więcej zarobią, bezstresowo oczywiście.
Dodaj ogłoszenie