Kraków. Ponad 300 mln złotych za szpitalne tereny. Miasto gotowe na ich kupno

Bartosz Dybała
302 mln złotych - tyle warte są atrakcyjne tereny przy ul. Kopernika zgodnie z wyceną, jaką otrzymało miasto.

Pierwszy raz po ostatnich wyborach samorządowych pojawiają się konkrety co do przyszłości atrakcyjnych, kilkunastohektarowych gruntów przy ulicy Mikołaja Kopernika, których wraz ze znajdującymi się tam budynkami pozbywa się Szpital Uniwersytecki UJ. Ich kupnem zainteresowane jest m.in. miasto. Dlatego zleciło zewnętrznemu rzeczoznawcy sporządzenie wyceny, dotyczącej poszczególnych budynków i działek, przeznaczonych do sprzedaży. We wtorek prezydent Jacek Majchrowski poinformował, że jest już gotowa i opiewa na kwotę 302 mln zł.

- Odejmijmy od tego 18 milionów, na które jest wycenione centrum nefrologiczne na rogu Blich, to są 284 miliony. Miasto jest gotowe kupić za tę cenę - zadeklarował Majchrowski na antenie Radia Kraków. Jak usłyszeliśmy od jego rzeczniczki prasowej, Moniki Chylaszek, zakupem budynku wspomnianego centrum nefrologicznego zainteresowana jest Akademia Ignatianum, stąd takie wyliczenia Jacka Majchrowskiego.

Skoro jest już wycena, co dalej planuje gmina? - Będziemy rozmawiać ze szpitalem. Chcemy również przygotować harmonogram kupna i przejmowania tych terenów - poinformowała „Dziennik Polski” Chylaszek. W prezydenckim projekcie budżetu na przyszły rok na wykup części terenu, który opuści szpital, zarezerwowano 30 mln zł. Projekt zakłada, że gmina wejdzie w posiadanie całości w 2028 r. Prezydent Majchrowski chce, by to mieszkańcy podczas konsultacji społecznych zdecydowali, jak zagospodarować tereny po szpitalu. Na części działek mógłby powstać park miejski.

Marcin Jędrychowski, pełniący obowiązki dyrektora Szpitala Uniwersyteckiego, cieszy się, że miasto potwierdziło wolę zakupu terenów poszpitalnych. - Natomiast wciąż czekam na oficjalne przedstawienie operatów szacunkowych. Również tych ze strony Polskiego Holdingu Nieruchomości. Jeżeli wycena miasta będzie wyższa, to oczywiście będziemy dalej z nim współpracować i z radością przyjmiemy go jako finalnego kupca - mówi Jędrychowski.

Park czy centrum kongresowe?

Przyszłość terenów przy ulicy Kopernika była gorącym tematem podczas kampanii przed ostatnimi wyborami samorządowymi. We wrześniu chęć kupna od Szpitala Uniwersyteckiego tych gruntów wraz z budynkami wyraził Polski Holding Nieruchomości (PHN). To spółka giełdowa, w której Skarb Państwa ma 70 proc. udziałów. Strony podpisały wtedy list intencyjny. Jeden z pomysłów PHN jest taki, by przy Kopernika wybudować kompleks kongresowo-konferencyjny, mogący pomieścić ok. 5 tys. osób, bazę hotelową oraz podziemne parkingi (ok. 500 stanowisk). Miałoby tam również być dużo zieleni.

Zbigniew Kulewicz, wiceprezes PHN, nie ukrywał, że inwestując w poszpitalne tereny, spółka musi wyjść na plus, czyli po prostu na inwestycji zarobić. Zapewnił jednak, że grunty - jeśli dojdzie do ich kupna - nie staną się zamkniętą enklawą deweloperską. - Chcielibyśmy się otworzyć na mieszkańców - mówił. We wtorek przedstawiciele PHN przesłali nam lakoniczną informację, że spółka „analizuje możliwości zagospodarowania przestrzennego rejonu” przy ulicy Mikołaja Kopernika.

Polski Holding Nieruchomości ogłosił chęć kupna atrakcyjnych terenów na konferencji prasowej, w której uczestniczyła Małgorzata Wassermann, posłanka PiS oraz przewodnicząca komisji ds. Amber Gold, wtedy jeszcze kandydatka partii rządzącej na prezydenta Krakowa. Koncepcję zagospodarowania gruntów przez PHN uznała wtedy za najbardziej optymalną. - Z wielką radością patrzę na kompleks na taką liczbę osób - mówiła posłanka.

W wyborach przegrała z Jackiem Majchrowskim, ale nadal interesuje się przyszłością cennych terenów przy ulicy Kopernika. - Zależy mi na tym, aby Szpital Uniwersytecki znalazł pieniądze na dokończenie budowy nowej siedziby w Prokocimiu, a teren nie wszedł w ręce deweloperów. A czy grunty kupi miasto, czy Polski Holding Nieruchomości, nie ma znaczenia. Ważne, aby stało się to z pożytkiem dla mieszkańców i szpitala - powiedziała nam posłanka.

Sprzedaż gruntów przy ulicy Kopernika jest dla dyrekcji Szpitala Uniwersyteckiego kluczowa, bo potrzeba pieniędzy na dokończenie nowej siedziby tej placówki w Prokocimiu. Szpital ma się tam wyprowadzić na przełomie 2019 i 2020 roku. We wrześniu brakowało jeszcze 150 mln zł. Wczoraj nie przekazano nam informacji, czy ta kwota uległa zmianie. - Sprzedaż nieruchomości nie jest fanaberią, tylko realną potrzebą - mówił we wrześniu Jędrychowski. I dodał, że Wassermann od początku pomagała w rozwiązaniu problemu braku pieniędzy na dokończenie inwestycji.

Krakowski Central Park

Do informacji, przekazanej przez prezydenta Krakowa, odniósł się też Łukasz Gibała, który uważa, że na poszpitalnych terenach powinien powstać „krakowski Central Park”. - Cieszę się, że Jacek Majchrowski chce zrealizować mój pomysł wykupu tych terenów. Przypomnę, że początkowo jego podwładni wyrażali sceptycyzm, gdy zgłosiłem taką ideę - mówi Gibała, który też startował w wyborach na prezydenta Krakowa, a jednym z jego ważnych punktów w programie wyborczym był właśnie wykup poszpitalnych terenów przez gminę.

Teraz ma czteroosobowy klub w Radzie Miasta Krakowa i zapowiada, że nadal będzie forsował pomysł utworzenia przy Kopernika krakowskiego Central Parku, czyli jak twierdzi, miejsca dla mieszkańców pełnego zieleni. Zaznacza jednak, że w kwestii zagospodarowania poszpitalnych gruntów powinny odbyć się konsultacje społeczne. - O tym, jak będzie wyglądał ten teren, ostatecznie powinni zdecydować mieszkańcy - kwituje Gibała.

Miejski plac i zielony klin

Dla terenów w rejonie ulicy Kopernika procedowany jest plan zagospodarowania przestrzennego. Głównymi założeniami są m.in. realizacja zielonego klina, będącego przedłużeniem Ogrodu Botanicznego, powstanie miejskiego placu, służącego mieszkańcom, czy ochrona zabytkowej zabudowy.

Przeprowadzka szpitala

Do nowej siedziby Szpitala Uniwersyteckiego w Prokocimiu ma przeprowadzić się większość oddziałów działających obecnie w rejonie ul. Kopernika. W samym centrum Krakowa pozostaną głównie medycy zapewniający opiekę pacjentom planowym i leczonym przewlekle z zakresu neurologii, medycyny paliatywnej, chirurgii jednego dnia, ortopedii, położnictwa i ginekologii, dermatologii i okulistyki.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

FLESZ: Bez żywego karpia na święta. Sieci rezygnują ze sprzedaży

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Ponad 300 mln złotych za szpitalne tereny. Miasto gotowe na ich kupno - Gazeta Krakowska

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zen

Więc daj przykład i jedź w siną dal.

k
kraq

To dobry ruch, martwi mnie tylko betonowa przeszłość Jacka i deklaracje po wyborcze o dalszym betonowaniu. Los tego terenu wcale nie jest pewny...

C
Czytelnik

Największym zagrożeniem dla Krakowa są właśnie tacy zacofani i zburaczali samotnicy jak ty.

G
Gość

Takie kompleksy na 5 tys. osób są niepotrzebne, a naprawdę lepiej, by takie wielkie imprezy organizowały Katowice, ponieważ stolica Górnego Śląska ma o wiele lepszy układ komunikacyjny (arterie szybkiego ruchu, bezkolizyjne węzły, przejścia podziemne, autostrada z centrum Katowic) oraz liczy znacznie mniej ludności i się wyludnia (Kraków jest przeludniony i to zatłoczenie narasta), a Kraków praktycznie każdego popołudnia jest zapchany i stoi w korkach. Kraków trzeba rozluźnić i zmniejszyć (zarówno liczbę ludności - wysiedlić przybyszów i wielodzietnych, jak i obszaru).

Dodaj ogłoszenie