Kraków. Posypały się mandaty za brak maseczek w komunikacji miejskiej

Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
Udostępnij:
Krakowscy policjanci kontrolują przestrzeganie przepisów sanitarnych w komunikacji miejskiej oraz galeriach handlowych. Jakie żniwo pod dwóch dniach?

FLESZ - Czwarta fala COVID-19 w natarciu

21 i 22 października br. nieumundurowani policjanci wraz z inspektorami MPK przeprowadzili wzmożone kontrole komunikacji miejskiej, zwracając szczególną uwagę na tych, którzy próbują omijać przepisy covidowe i nie stosują się do obowiązku zakrywania ust i nosa oraz nie zachowują dystansu społecznego. Dla zapominalskich interwencje kończyły się pouczeniem, natomiast tym, którzy lekceważyli upomnienia, policjanci wręczali mandaty karne. W tym przypadku mandat wynosi od 20 do 500 zł, natomiast jeśli sprawa zostanie skierowana do sądu, organ ten morze orzec grzywnę nawet do 5000 zł.

W wyniku dwudniowych kontroli w komunikacji miejskiej funkcjonariusze podjęli 42 interwencje, pouczając 14 osób i wręczając 26 mandatów karnych za brak maseczki oraz 4 za brak odpowiedniego dystansu. W dwóch przypadkach policjanci skierowali do sądu wniosek o ukaranie.

Krakowscy policjanci kontrolują przestrzeganie przepisów sanitarnych w komunikacji miejskiej oraz galeriach handlowych

Z uwagi na wzrost dobowej liczby zakażeń koronawirusem policjanci będą kontrolować środki komunikacji publicznej, galerie i inne obiekty, w których obowiązuje nakaz zakrywania ust i nosa przy pomocy maseczki. Funkcjonariusze będą zdecydowanie reagować wobec osób, które lekceważą przepisy sanitarne. Podczas ostatnich wzmożonych kontroli w komunikacji miejskiej nie obeszło się bez mandatów wobec osób nie przestrzegających obowiązku noszenia maseczki.

Obowiązujące przepisy sanitarne obligują osoby podróżujące komunikacją miejską, a także przebywające w galeriach handlowych i innych obiektach użyteczności publicznej do zasłaniania ust i nosa przy pomocy maseczki.

Z uwagi na pogarszającą się sytuację covidową i duży dobowy wzrost osób zakażonych, a także reagując na sygnały wpływające od współpasażerów i osób robiących zakupy o tym, że nie wszyscy stosują do tego obowiązku, funkcjonariusze podejmują bardziej zdecydowane działania. Mundurowi będą częściej pojawiać się w tych miejscach aby egzekwować przepisy sanitarne, a ci którzy nie będą ich przestrzegać muszą liczyć się z tym, że zostaną ukarani mandatem.

Podobne kontrole będą kontynuowane, szczególnie na trasach najbardziej popularnych, którymi podróżuje dużo osób.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Posypały się mandaty za brak maseczek w komunikacji miejskiej - Gazeta Krakowska

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gosciu
Nikt nie sprawdza ludzi w autobusach. Takie artykuly nic nie daja jesli sa tylko propagandą. W kazdym autobuje jestckilka osob bez masek.
G
Gość
Ta, jasne; trzeba ludziom przypomnieć, że nadal "jest pandemia".
T
Tępy Wsion
25 października, 18:40, Tomasz:

Lepiej późno niż wcale!

Mam nadzieję że te mandaty są wysokie i że pójdą za ciosem i zaczną kontrolować markety, busiki, dworce i galerie.

no właśnie nie są.

maksimum to zaledwie 500 pln

j
jml13060
Smutno się robi po przeczytaniu tych komentarzy. Solidarność była kiedyś symbolem Polaków. Kiedyś. Do głosu doszli "mądrzy inaczej" i będziemy mieli tego tragiczne skutki w wielu sprawach. Nie tylko pandemii. Konieczne jest oczyszczenie - ewolucyjna eliminacja ze społeczeństwa osobników silnych ciałem ale słabych na umyśle. Katharsis. Kiedyś były to wojny i śmiertelne epidemie: dżumy, cholery, ..., a obecnie SARS. Przyroda broni się przed nadmierną dominacją i rozrostem jednego gatunku.

Doraźne kontrole i mandaty będą oczywiście nieskuteczne. To nie jest rozwiązanie systemowe, które dałoby jakieś trwałe efekty na dłużej. Polacy lubią się sprzeciwiać narzucaniu na nich obowiązków, nawet korzystnych społecznie. Nadal obowiązuje szlachecka zasada wolności indywidualnej - jestem sobie pan i ma być tak jak ja chcę.
l
lekarz
25 października, 19:44, Ewa:

Coraz więcej młodych zdycha w szpitalach na covid a tak krzyczeli że go wcale niema.

akurat znam dane w tym zakresie i ci "młodzi" to w październiku grupa powyżej 75 lat z ogromna przewagą 90 , więc jak nie masz wiedzy to milcz, bo głupoty wypisujesz

E
Ewa
Coraz więcej młodych zdycha w szpitalach na covid a tak krzyczeli że go wcale niema.
G
Gosc
pouczenia idą przez głośniki w tramwajach i autobusach co 2 minuty ! Smerfy jesteście od karania nierespektujących przepisów prawa! Takie trudne?
G
Gość
Dziekujemy jeśli to prawda
Dodaj ogłoszenie