Kraków pożegnał księdza infułata Janusza Bielańskiego...

Kraków pożegnał księdza infułata Janusza Bielańskiego [ZDJĘCIA]

Piotr Tymczak

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Kraków pożegnał księdza Bielańskiego. Msza święta odbyła się w katedrze na Wawelu, pogrzeb odbył się na cmentarzu na Salwatorze.
1/98
przejdź do galerii

Kraków pożegnał księdza Bielańskiego. Msza święta odbyła się w katedrze na Wawelu, pogrzeb odbył się na cmentarzu na Salwatorze. ©Anna Kaczmarz

W Katedrze na Wawelu odbyły się uroczystości pogrzebowe ks. infułata Janusza Bielańskiego. Mszę św. celebrował metropolita krakowski arcybiskup Marek Jędraszewski.
Homilię podczas mszy św. w katedrze wawelskiej wygłosił biskup Jan Zając, który razem z ks. infułatem Januszem Bielańskim był na jednym roku w krakowskim seminarium duchownym. Zobacz galerię

- „Bracia kochani, dobrze żeście tak licznie przybyli na Wawel” – pewnie te słowa wyrwałyby się z ust ks. Janusza, który tak chętnie jeździł na pogrzeby księży, sióstr zakonnych lub ich rodziców, i nieraz dodawał: „Mam nadzieję, że i oni przyjdą na mój pogrzeb”! Przybyliśmy z potrzeby serca, by wraz z Tobą – ks. Januszu, a nade wszystko z Maryją – Matką kapłanów, wyśpiewać wspólnie dziękczynne Magnificat! za twoją drogę życia - mówił biskup Jan Zając.

Przypomniał, że od 1983 roku ks. infułat Janusz Bielański był proboszczem Królewskiej Katedry na Wawelu. - Zostałeś pierwszym proboszczem parafii katedralnej; tej świątyni, która jest matką wszystkich kościołów i świadkiem tak wielu podniosłych wydarzeń w ciągu ponad tysiącletniej historii Kościoła na polskiej ziemi -zaznaczył biskup Jan Zając.

Ksiąc infułat Janusz Bielański miał 79 lat. Zmarł w sobotę (3 listopada) o poranku w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. 3 listopada o godz. 16.15 zabił dzwon Zygmunta. Zgodnie z wielowiekową tradycją dzwon Zygmunt bije w momencie instalacji i śmierci kanonika Krakowskiej Kapituły Katedralnej.

Ks. infułat Janusz Bielański urodził się 25 marca 1939 roku w Różance w województwie lwowskim. W krakowskim seminarium duchownym był rocznikowym kolegą kard. Stanisława Dziwisza oraz bp. Jana Zająca. Po jego ukończeniu, 23 czerwca 1963 roku, otrzymał w katedrze na Wawelu święcenia kapłańskie z rąk bp. Karola Wojtyły.

Był wikariuszem w Paszkówce koło Skawiny, Oświęcimiu, a także w parafii św. Mikołaja w Krakowie. Został proboszczem w Mydlnikach, a następnie duszpasterzem w Nowej Hucie.

Proboszczem Królewskiej Katedry na Wawelu ks. infułat Janusz Bielański był w latach 1983-2007. Jako gospodarz katedry wielokrotnie przyjmował Jana Pawła II podczas jego pielgrzymek do Ojczyzny. Ostatni okres życia spędził w Domu Księży Chorych im. św. Franciszka z Asyżu.

- Ks. Janusz był bardzo szczęśliwy, że podczas jego proboszczowania św. Jan Paweł II tyle razy nawiedził katedrę wawelską, dając nam przykład umiłowania dziejów Kościoła i Ojczyzny, a także wzór głębokiego zjednoczenia z Bogiem na modlitwie. ks. infułat pozostanie w naszej pamięci w tym symbolicznym geście, gdy podczas półgodzinnej medytacji oraz modlitwy brewiarzowej Ojca świętego przed konfesją św. Stanisława trzyma lampę; a później snuł refleksję, że chyba właśnie wtedy zrodziła się w sercu Papieża myśl, by do Różańca świętego dodać „tajemnice światła" - powiedział biskup Jan Zając.

Zaznaczył też, że wyjątkowym i cennym darem, którym Bóg obdarzył ks. Janusza Bielańskiego, było poczucie humoru. - Umiał znaleźć dobre słowo dla kapłana, dla wiernych, podnieść na duchu, wlać z serce nadzieję, nabrać mądrego dystansu wobec pojawiających się trudności. Potrafił z siebie żartować i cieszył się osiągnięciami swoich współbraci w kapłaństwie - wspominał biskup Jan Zając. Dziękował Bogu za życie i kapłańską posługę ks. Infułata Janusza Bielańskiego i podkreślił: - Błagamy Boga, aby jak najszybciej spełniły się słowa Twojego testamentu: „Do zobaczenia, daj Boże, w niebie”.

Po uroczystościach w Katedrze na Wawelu nastąpiło odprowadzenie ciała zmarłego ks. infułata Janusza Bielańskiego na cmentarz salwatorski, gdzie zostało pochowane w grobowcu rodzinnym.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:



Komentarze (5)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
66//

66// (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Szukajcie na FB: KZ // NSZZ // SOLIDARNOSC // ORGANISTOW // 11 opuszczając "//" miedzy wyrazami

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Nie Kraków tylko korporacja

Krakus (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 5

Nie znałem gościa więc rozszerzanie na cały Kraków jest nie na miejscu

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
No tak

Stan (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 6

A oficer prowadzący był na pogrzebie Tw. .to taka dobra wtyka była .

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
wspomnienie

bea (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

Mimo że minęło już wiele lat, to nadal bardzo miło wspominam pierwszokomunijną spowiedź u księdza Janusza Bielańskiego. Z przejęcia zapomniałam, co należy mówić, a kartka z zapisanymi dziecięcymi...rozwiń całość

Mimo że minęło już wiele lat, to nadal bardzo miło wspominam pierwszokomunijną spowiedź u księdza Janusza Bielańskiego. Z przejęcia zapomniałam, co należy mówić, a kartka z zapisanymi dziecięcymi przewinieniami została w domu. Wtedy ksiądz Janusz Bielański zaproponował, że on będzie wymieniał grzechy, a ja będę tylko mówić "tak" lub "nie". Do dziś wspominam tę sytuację z rozrzewnieniem i bardzo ciepło. zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Było, minęło.

Major Zych (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 5 / 14

Firma żegna brata księdza infułata. Dobrze się sprawował, świetnie informował. Cześć jego pamięci!!

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

NAUCZYCIEL ROKU | Trwa głosowanie

NAUCZYCIEL ROKU | Trwa głosowanie

Gigantyczna galeria handlowa rośnie w Wieliczce [ZDJĘCIA]

Gigantyczna galeria handlowa rośnie w Wieliczce [ZDJĘCIA]

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?

Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?