Kraków. Prezydent planuje podwyższenie podatków od nieruchomości. Dochód miasta ma wzrosnąć o 52 mln zł

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski przygotował projekt uchwały dotyczący zwiększenia stawek podatków od nieruchomości.
Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski przygotował projekt uchwały dotyczący zwiększenia stawek podatków od nieruchomości. Wojciech Matusik
Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski przygotował projekt uchwały dotyczący zwiększenia stawek podatków od nieruchomości. Jako uzasadnienie dla podwyżek wskazana została inflacja.

Prezydent proponuje podniesienie stawek podatku od nieruchomości z uwagi na wysoką inflację, która dla celów podatkowych (liczona jako średnia cen towarów i usług konsumpcyjnych w I półroczu 2022 roku) wyniosła 11,8 proc.

Oceniając skutki zmian stawek dla mieszkańców i przedsiębiorców (niekorzystających z preferencyjnych stawek) ustalono, że dla mieszkania o powierzchni 70 mkw. wraz z udziałem w gruncie 20 mkw. za 2022 r. podatek wyniósł 73 zł, a w roku 2023 wyniesie 82 zł – roczny wzrost o 9 zł.

W przypadku budynku przeznaczonego na prowadzenie działalności gospodarczej o powierzchni 100 mkw. na działce 3 ary za rok 2022 podatek wyniósł 2883 zł, a w roku 2023 wyniesie 3226 zł - roczny wzrost o 343 zł.

"W związku z przyjęciem nowej wysokości niektórych stawek dochody z tytułu podatku od nieruchomości wzrosną o 52 mln zł" - zaznaczono w projekcie uchwały.

Kraków. Prezydent planuje podwyższenie podatków od nieruchomości. Dochód miasta ma wzrosnąć o 52 mln zł

W proponowanej uchwale zachowano dotychczasowe rodzaje stawek preferencyjnych w tym związanych kulturą i sportem, działalnością ogrodów zoologicznych, prowadzeniem żłobków, klubów dziecięcych i stołówek szkolnych, a także działalnością związaną z odpłatną działalnością pożytku publicznego.

Kraków. Dlaczego Łukasz Gibała i Małgorzata Wassermann wygry...

Teraz projektem uchwały dotyczącej zwiększenia podatków od nieruchomości zajmą się miejscy radni na sesji zaplanowanej na 26 października 2022 r.

Poprawkę do druku złożył radny Łukasz Wantuch z prezydenckiego klubu "Przyjazny Kraków", który zaproponował, by z podatku od nieruchomości zwolnić żłobki i stołówki szkolne.

- Nie chodzi o kwoty, tylko o zasadę i logikę. Skoro szkoły i przedszkola są zwolnione od podatku, to dlaczego muszą płacić żłobki i stołówki szkolne? - komentuje radny Wantuch. - Koszt w przypadku żłobków to 18 tys. zł w skali miasta, co jest niewielką kwotą, ale bardziej chodzi o zasadę. Tak samo w przypadku stołówek, nie znam kwoty ale sądzę, że będzie taka sama lub nawet mniejsza, zapytam o to podczas dyskusji na sesji Rady Miasta Krakowa - dodaje.

W oparciu o ustawę z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych Rada Miasta posiada kompetencje do ustalania wysokości stawek podatku od nieruchomości, z tym, że wyliczenie podatku, nie może wykroczyć poza górną granicę wysokość stawek podatkowych określonych corocznie w obwieszczeniu Ministra Finansów.

Reakcja rynku pracy na inflację

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Kraków. Prezydent planuje podwyższenie podatków od nieruchomości. Dochód miasta ma wzrosnąć o 52 mln zł - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Jak się podwyższa podatki, to najpierw wypadałoby przedstawić, co się zrobiło w zakresie oszczędności budżetowych i ograniczania wydatków — że niby już innych możliwości nie ma.

A nie, że „miasto” (czyt. radni i urzędnicy) jak gdyby nigdy nic planują sobie „szeroki front inwestycyjny” (stadion, cogiteon, trasa zwierzyniecka, trasa pychowicka etc.) — i oczekują, że głupi(?) podatnik będzie na to wszystko potulnie łożył. A oni mu w podzięce będą zwężać drogi i ulice, ograniczać prędkość do 30 km/h, zakazywać wjazdu do centrum, betonować miasto dalej, wyłączać światło nocami, zakazywać ogrzewać się węgłem, ograniczać kursy komunikacji miejskiej, bez opamiętania ściągać imigrantów do miasta z najdalszych stron świata (Indie, Pakistan itd.), dawać przywileje obcym przed mieszkańcami itd. itd.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie