Kraków. Problemy z budową centrum sportów zimowych w Małym Płaszowie. Miasto nie zapłaci ponad 100 mln zł

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Miasto unieważniło przetarg na budowę centrum sportów zimowych w Małym Płaszowie.
Miasto unieważniło przetarg na budowę centrum sportów zimowych w Małym Płaszowie. ZIS Kraków
Udostępnij:
Dwa sztuczne lodowiska (w tym jedno do curlingu), kryta pływalnia, oświetlona igielitowa górka dla początkujących narciarzy, wielofunkcyjne trasy biegowe oraz plac do jazdy na deskorolkach i rolkach - to atrakcje, jakie zaplanowano w centrum sportów zimowych, które miasto chce wybudować w rejonie ulic Lipskiej i Myśliwskiej (Dzielnica XIII Podgórze), w sąsiedztwie boiska wielofunkcyjnego „Orlik 2012”. Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie unieważnił jednak przetarg na realizację tego sportowego kompleksu. Powodem takiej decyzji były znacznie wyższe zaproponowane kwoty w przetargu względem kosztorysu zamawiającego.

"Postępowanie unieważniono, ponieważ cena najkorzystniejszej oferty lub oferta z najniższą ceną przewyższa kwotę, którą zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia" - poinformował ZIS.

W przetargu wpłynęły dwie oferty firm: MIRBUD (Skierniewice) na kwotę 109,1 mln zł oraz Przedsiębiorstwa Budownictwa Przemysłowego Chemobudowa (Kraków) - 104,4 mln zł. ZIS zamierzał przeznaczyć na zadanie 60,8 mln zł.

Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie odzyskał teren tzw. Białych Mórz w Łagiewnikach (w rejonie ul. Podmokłej i Herberta) o łącznej powierzchni blisko 35 ha, na którym prywatny inwestor miał wybudować pole golfowe. Część mieszkańców wnioskuje, by ten obszar wykorzystać na budowę nowego miejskiego parku.

Kraków. Miasto odzyskało teren na Białych Morzach. Mieszkańc...

Na razie nie otrzymaliśmy odpowiedzi od ZIS, jakie są dalsze plany związane z budową centrum sportów zimowych.

Planowany obiekt ma łączyć w sobie wiele funkcji i stworzyć szerokie możliwości uprawiania sportu i rekreacji. W ramach inwestycji miałby powstać stok narciarski, który w razie potrzeby można byłoby przemieniać w górkę saneczkową, a z oświetlonej 700-metrowej trasy biegowej mieliby skorzystać – w zależności od pory roku – narciarze, rowerzyści, amatorzy jazdy na nartorolkach, biegacze.

Na etapie przygotowania dokumentacji projektowej, mając na uwadze głosy mieszkańców dotyczące wstępnych planów zadaszenia pobliskiego boiska wielofunkcyjnego „Orlik 2012” na potrzeby górki dla poczatkujących narciarzy, ZIS ostatecznie przeorganizował jej usytuowanie względem boiska, tak aby nie miała wpływu na jego działanie.

W budynku Całorocznego Centrum Sportów Zimowych zaplanowano też lodowisko rekreacyjne, lodowisko do curlingu, zespół basenów z basenem dostosowanym do skoków z trampoliny i brodzikiem, boiska sportowe, boiska do squasha, siłownię. W budynku ma się znaleźć także kawiarnia z tarasem na dachu. Do tego obiektu ma przylegać górka saneczkowa z pergolą osłaniającą prowadzące na nią schody terenowe. Dodatkowo na górce znajdowałaby się zjeżdżalnia „pontonowa”.

W podpiwniczeniu budynku wyznaczono pomieszczenia technologiczne oraz parking podziemny na 87 miejsc postojowych.

FLESZ - 2 miliony od Souzy dla PZPN...?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Pisowski rzad nakrecil spiralę drozyzny. Skad zdziwienie2? A tak w ogole to juz dajcie spokoj z tymi igrzyskami glupoty
j
jp nr 2 przeklęty !
Z samego opisu jasno wynika, że chodzi wyłącznie o porobienie jakichś sztucznych idiotyzmów, i o przewalenie kasy na fikcyjne projekty. Jak już, to na rzece Wiśle należy w tamtym rejonie zorganizować spływy na tratwach, albo statkami spacerowymi, lub może przeprawę promową. A na bulwarach wiślanych i na terenach zalewowych, tereny rekreacyjne. Podobnie zresztą na wysepce i półwyspie na środku Wisły, w rejonie starego portu za tamą na Dąbiu. Wszystko to jedynie pod warunkiem, że te miejsca nie zostały po wieśniacku zarypane jakimiś obrzydliwymi betonowymi blokowiskami.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie