Kraków. Przemarsz w proteście ulicą Na Błonie, która od 20 lat jest nierozwiązanym problemem

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
W środę mieszkańcy urządzili protest, a na piątek zapowiadają składanie petycji Anna Kaczmarz
"Dość spalin i hałasu", "Nasze drzewa były tu pierwsze - chrońmy je!" - z takimi m.in. hasłami mieszkańcy ulicy Na Błonie wyszli na nią, by zaprotestować. Od ponad 20 lat podejmują walkę o możliwość bezpiecznego poruszania się i uspokojenia ruchu na tej wąskiej uliczce, która stanowi drogę tranzytową. Zamiast tego pojawia się teraz wizja poszerzenia tej ulicy i poprowadzenia nią także trasy komunikacji miejskiej. Te plany zelektryzowały mieszkańców i sprawiły, że zdecydowali się na protestacyjny przemarsz.

FLESZ - Szczepionka na COVID dostępna jeszcze w tym roku?

Około dwudziestu mieszkańców, którzy w środę wyszli protestować, to przedstawiciele ok. 80 osób mieszkających w domach w tym rejonie. Trudno powiedzieć, że ulicą Na Błonie (od skrzyżowania z ul. Zarzecze w kierunku mostu) chodzą - raczej się nią przemykają. Ulica ma od 4,5 m szerokości w miejscu, gdzie zawęża ją rosnące tam wiekowe potężne drzewo, do 5-6 metrów maksymalnie. Żadnego chodnika, a tylko dziurawe wąskie paski pobocza, po deszczu usiane są kałużami.

- Nie da się żyć. Nie da się tędy chodzić, pobocze jest bez odwodnienia. Były potrącenia. A do tego wysłuchujemy obelg, pokrzykiwań zniecierpliwionych kierowców - wymienia organizatorka protestu Maria Braniecka, która mieszka tutaj od ponad 20 lat.

Ulica Na Błonie prowadzi do jedynej na długim odcinku przeprawy przez Rudawę. Na drugą stronę dostają się tędy jadący od strony Woli Justowskiej np. do centrów handlowych, w kierunku Olkusza czy chcący się dostać na ulicę Armii Krajowej, a potem dalej do centrum miasta. Uliczką przejeżdża kilka tysięcy aut na dobę.

Od ok. 20 lat mieszkańcom urósł stos pism w sprawie ich ulicy. Były już różne koncepcje. - Radni dzielnicy dbają o swoje najbliższe otoczenie, powstały w Bronowicach enklawy z pięknymi uliczkami, chodniczkami, klombikami. A my tkwimy w poprzednim wieku - kwitują gorzko mieszkańcy.

Teraz mieszkańcom podniósł ciśnienie projekt planu miejscowego "Wiedeńska", w którym przewidziano, że ich ulica miałaby zostać poszerzona do 10 metrów, z chodnikiem tylko z jednej strony. Miałoby się to odbyć kosztem ich działek. Zagrożone są też drzewa, w tym unikatowy w skali kraju wiąz szypułkowy o grubości pnia ponad 4 m, liczący około 200 lat (trwają starania o nadanie mu statusu pomnika przyrody).

- Ludzie tutaj już raz, w latach 70., odsuwali się z ogrodzeniami, żeby zrobić miejsce pod chodnik. Ale nigdy on nie powstał - wskazuje organizatorka protestu. Gdyby teraz znów okrawano działki wzdłuż drogi pod jej rozbudowę, niektórym ulica podeszłaby pod same okna, nie zmieściłby się już nawet żywopłot.

Do projektu planu miejscowego mieszkańcy złożyli kilkadziesiąt uwag, protestując przeciwko planom rozbudowy drogi. W piątek złożą jeszcze petycję do prezydenta i radnych miasta. Domagają się ograniczenia ruchu na ul. Na Błonie, ustanowienia tej uliczki drogą jednokierunkową (tak by jechało się z Bronowic w stronę mostu; natomiast zjeżdżający z mostu mieliby jechać ulicą Hamernia do ulicy Armii Krajowej), budowy chodnika i ścieżki rowerowej. Apelują o stworzenie alternatywnej drogi przejazdu dla ciągle zwiększającego się ruchu pomiędzy Wolą Justowską a Bronowicami, co pozwoli pieszym i rowerzystom na poruszanie się bez lęku o swoje życie.

Mieszkańcy śledzą też powstające plany miejscowe dla obszarów w sąsiedztwie i już wiedzą, że np. w rejonie ul. Hamernia kilka hektarów terenu ma być przeznaczone pod nową zabudowę. Nie ma tam innego dojazdu niż przez ulicę Na Błonie. Walka mieszkańców zmierza więc również do tego, by ich ulica nie zamieniła się w trasę dla kursujących na budowy betoniarek.

Zapytaliśmy magistrat o sprawę ulicy Na Błonie. Urzędnicy odpowiadają, że zmiany przewidziane dla niej w planie miejscowym - a więc m.in. to, że miałaby mieć 10 m w najszerszym miejscu - mają na celu poprawę obsługi komunikacyjnej tej części miasta, w tym umożliwienie poprawy bezpieczeństwa ruchu.

- Plan nie zakłada zmiany funkcji ulicy – będzie to w dalszym ciągu droga dwukierunkowa jednojezdniowa. Na minimalną dwukierunkową drogę z jednostronnym chodnikiem potrzeba około 7-8 metrów (w planie jest mowa o 10 m, ale nie jest to szerokość obligatoryjna, tylko rezerwa, ponieważ może zaistnieć potrzeba zbudowania chodnika także z drugiej strony – co jest konieczne przy przejściu dla pieszych). Obecnie pojazdy, mijając się, najeżdżają na pobocze, a przy chodniku nie będzie to już możliwe - zwraca uwagę Dariusz Nowak z biura prasowego magistratu.

Urzędnicy wskazują też, że wprowadzenie jednokierunkowości nie jest dobrym rozwiązaniem – nawet jeżeli ograniczyłoby ruch tranzytowy z jednej strony, to nie ograniczy go z drugiej (co więcej, kierowcy mogą jeździć szybciej). Nie byłoby to też korzystane dla mieszkańców, którzy mogliby wtedy dojechać do swojej posesji tylko z jednej strony.

Miasto informuje, że wpisane w projekcie planu miejscowego dopuszczenie poprowadzenia linii autobusowych ulicą Na Błonie nie rozstrzyga o ich docelowym przebiegu. Natomiast co do wycinki czy ochrony drzew - to będzie rozstrzygane w projekcie budowlanym inwestycji drogowej.

Urzędnicy wyliczają, że na ul. Na Błonie jest już ograniczenie prędkości, tonażu, progi zwalniające i lustra drogowe. - Miasto wyczerpało już możliwości w zakresie poprawy bezpieczeństwa, dlatego potrzebna jest korekta tej drogi – przebudowa i poprawa infrastruktury (miejsce dla pieszych, np. chodniki, poprawa oświetlenia itp.) - kwituje Dariusz Nowak.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Przemarsz w proteście ulicą Na Błonie, która od 20 lat jest nierozwiązanym problemem - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sokular

Nie wiem o co im chodzi.Mieszkam tu 23 lata i daje się żyć nawet nieżle.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3