Kraków. Przy Grzegórzeckiej powstanie nowe osiedle, a nieopodal hotel?

Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
Na terenie przy Grzegórzeckiej mają stanąc bloki, a dawną fabrykę Peterseima czeka przebudowa Fot. google MAPS\Bogdan Nowak
Przy ul. Grzegórzeckiej inwestor planuje bloki. Przebudowana ma zostać też fabryka Peterseima. Mieszkańcy boją się, że inwestycje spowodują większe korki, w tym na rondzie Grzegórzeckim.

Nowa zabudowa mieszkaniowa ma powstać tuż przy stosunkowo wąskiej ul. Grzegórzeckiej, nieopodal ruchliwego ronda. Wyburzane są tam właśnie stare budynki usługowe i magazyny. Rozbiórka obejmie też kamienicę znajdującą się przy ulicy, z której wyprowadzili się już lokatorzy i sklepy. Z kolei przebudowa czeka dawną fabrykę Peterseima stojącą po sąsiedzku, przy alei Powstania Warszawskiego. Inwestor zapowiadał, że zabytek zamieni się w hotel, restauracje, sklepy lub salon samochodowy, ale planów tych nie chce sprecyzować.

Decyzje budowlane zostały już wydane przez urzędników, ale mieszkańcy pytają jak nowa zabudowa wpłynie na życie w tej okolicy. Obawiają się zwiększenia korków oraz o to, że prace budowlane spowodują osuszenie terenu, degradację roślinności, a nawet zawalenie sąsiednich kamienic, w których mieszkają. Magistrat nie uregulował kwestii zagospodarowania tego rejonu Krakowa planem miejscowym.

W ostatnich latach sporo wybudowano w okolicy ronda. Powstało potężne osiedle Wiślane Tarasy między rzeką, a wieżowcem Błękitek, a kolejne bloki budowane są w rejonie Galerii Kazimierz. Przy al. Powstania Warszawskiego właśnie otwarto wielki biurowiec ABB, rozbudował się krakowski sąd, a urząd marszałkowski planuje budowę swojej nowej siedziby obok ronda, od strony alei Pokoju. Naprzeciwko stanął niedawno biurowiec Buma.

Teraz okazuje się, że kolejne bloki mają wyrosnąć przy ulicy Grzegórzeckiej. A przypomnijmy, że w tym miejscu ma ona tylko po jednym pasie ruchu w każdą stronę. Separatorami wydzielono tam torowisko.

- Burzą rudery i słusznie, ale nowe bloki w tym miejscu? Przecież jak ich mieszkańcy wyjadą na Grzegórzecką to będzie katastrofa, tam już tworzą się korki, podobnie jak na samym rondzie i alei Powstania Warszawskiego - mówi Michał Ptak, mieszkaniec ulicy Rzeźniczej. Przypomina, że miasto rozważało kiedyś, aby rondo było dwupoziomowe. Wtedy mogłoby przyjąć większy ruch, jak to się dzieje na rondzie Mogilskim. Ale urzędnicy stwierdzili, że nie ma miejsca na takie rozwiązanie i rondo przebudowali pozostawiając tylko jeden poziom.

Wyjazd z nowego osiedla może zostać wytyczony nie tylko na ulicę Grzegórzecką, ale też do wąziutkiej ul. Żółkiewskiego. Ta jednak do przyjęcia dużego ruchu zupełnie się nie nadaje.

Zapytaliśmy dewelopera, firmę Orion Investment, o szczegóły inwestycji, ale odpowiedzi nam nie udzielono. Urzędnicy również nie potrafili podać parametrów planowanej zabudowy.

Większy ruch samochodów w ten rejon Krakowa może też ściągnąć zabytkowa fabryka Peterseima, po przebudowie.

Powstała w 1899 r. na potrzeby Cesarsko-Królewskiej Uprzywilejowanej Fabryki Maszyn i Odlewarni Marcina Peterseima, produkującej sprzęt rolniczy. W 1928 roku rozpoczęto tam produkcję pasty do obuwia Erdal. Fabryka jako Spółdzielnia Pracy Erdal działała do 2006 roku. Sprzedała budynki irlandzkiemu inwestorowi, który planował ich przebudowę na lofty. Nic z tego nie wyszło. Był też pomysł, aby to tu powstało muzeum sztuki współczesnej MOCAK, ale ostatecznie otwarto je w dawnej fabryce Schindlera na Zabłociu. Później teren zmieniał właścicieli, którzy przekazywali sobie prawo do użytkowania wieczystego nadanego przez gminę do 2034 roku. To formalnie teren miasta.

Dziś jest w użytkowaniu firmy IMS Budownictwo, a w budynkach działa m.in. punkt wymiany opon i komis meblarski.

W 2015 r. firma IMS przyznała, że rozważa stworzenie tam hotelu, restauracji, sklepów lub salonu samochodowego. Później temat ucichł, ale w 2016 roku gmina wydała decyzje o warunkach zabudowy dotyczące przebudowy dawnej fabryki.

Poprosiliśmy wczoraj IMS o sprecyzowanie ich zamiarów co do tego terenu, ale również nie chciano nam udzielić informacji. - Nic nie jest jeszcze pewne - przekazano nam w sekretariacie firmy. Ale deweloper do inwestycji się szykuje.

- Dostaliśmy już list od IMS, że niebawem nasza umowa najmu zostanie rozwiązana - mówi nam jeden z dzierżawców lokali w dawnej fabryce, który woli pozostać anonimowy. - Nie wiem dokładnie co właściciel planuje, ale wiem, że mieszkańcy pobliskiej ulicy Żółkiewskiego protestują przeciwko budowie parkingu podziemnego. Uważają, że to może naruszyć konstrukcję ich kamienic, które nie są podpiwniczone - opowiada.

Jak mocno zabudował się Kraków? [PORÓWNAJ ZDJĘCIA]

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Przy Grzegórzeckiej powstanie nowe osiedle, a nieopodal hotel? - Gazeta Krakowska

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Olek

Drodzy Krakusi z pierwszego pokolenia, którzy jeszcze nie wyrośliście z wiejskiej mentalności, co nieświadomie pokazujecie krytykując zabudowę. Otóż miasto ma to do siebie, że jest w nim zabudowa. Przestańcie już przynudzać z tymi bajeczkami o "betonowaniu". Chodzi o jakość architektury, bo to jest problemem, a nie to że powstaje, bo powstawać będzie i tego nie zmienicie. Gęsto zabudowane centrum i dalsze rejony jest nadzieją tego, że wreszcie powstanie i będzie opłacalne metro, które jest prawdziwą nadzieją tego miasta. Aha i zakaz wjazdu do centrum smrodzących busów i rejestracji spoza Krakowa. Niech parkują na P R i używają najpierw tramwajów, a gdy powstanie - metra. I jeszcze jedno - w Krakowie jest mnóstwo parków i zieleni, ale jak się mieszka na grodzonym osiedlu i jeździ autem do galerii to się ich nie zna i do nich nie chodzi, a potem pisze się banialuki o betonowaniu miasta.

G
Gość

Może wtedy Kraków się rozluźni i będzie można oddychać. Niech inne - mniejsze -miejscowości pokosztują "rozwoju", polegającego na przeroście miasta i zabetonowaniu oraz rozmnażaniu biurowców, w których nie wykonuje się pożytecznej pracy. Order dla robotnika i prawdziwego inteligenta a urzędnikowi ... błotem w twarz.

t
to tacy jak ty

...............

t
to jest miasto historyczne

a nie nowoczesne, na wiochy i tam budowac dla was nowoczesne niewolnicze metropolie korporacyjne szczury wyscigowe

u
urzedniczej glupoty

to sa szalency, nie ma na nich bata ani kamizelki

G
Gość

Ci, którzy podejmują decyzję o dalszej zabudowie miasta, powinni trafić do Kobierzyna. Miasto jest przeludnione, zabetonowane, dusi się. Najlepiej, by została fabryka pasty do obuwia (pasta Erdal była przyzwoitej jakości, chociaż jest daleko do Kiwi), a jak nie, to wyburzyć i założyć skwer. Żadnych bloków ani biurowców!!! Precz z dalsza zabudową Krakowa. Miasto się dusi!!! Biurowce niech powstają w innych miastach - niech inni pokosztują tego, z czym musi się zmagać Kraków.

g
gatsby

Jak się czyta ten tekst, to ma się wrażenie, że wypowiadają się ludzie przyspawani do siedzeń swoich samochodów...W dodatku sprawiający wrażenie, że nie wiedzą jak powinno wyglądać normalne europejskie miasto. Wizja dwupoziomowego skrzyżowania otoczonego przez wygony i rudery (ale nasze) jest wizją patologiczną.

k
kr

I bardzo dobrze bo ten rejon był paskudnym fragmentem miasta , w którym dominowały rudery . Warto jednak zadbać aby fabryczka przy Żółkiewskiego zmieniając swoją funkcję została zachowana bowiem jest to całkiem ciekawy obiekt !