Kraków. Przyjaciele i rodzina pożegnali Mieczysława Gila. Legenda nowohuckiej "Solidarności" spoczęła na Cmentarzu Rakowickim

Ewa Wacławowicz
Ewa Wacławowicz
Pogrzeb Mieczysław Gila, legendy krakowskiej Solidarności
Pogrzeb Mieczysław Gila, legendy krakowskiej Solidarności Andrzej Banaś, Adam Wojnar
Uroczystości pogrzebowe działacza NSZZ "Solidarność" miały charakter państwowy. Rozpoczęła je msza święta w kościele Karmelitów Bosych przy ul. Rakowickiej 18 w Krakowie. Następnie kondukt żałobny przeszedł ulicą Rakowicką na cmentarz Rakowicki, gdzie w Alei Zasłużonych złożone zostały doczesne szczątki śp. Mieczysława Gila. Mieczysław Gil zmarł 29 września br. w wieku 78 lat.

Mszy pogrzebowej przewodniczył metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski, który w homilii podkreślił, że w swojej działalności publicznej i politycznej były opozycjonista angażował się w wiele inicjatyw społecznych o charakterze chrześcijańskim, a także był członkiem partii, które nie kryły swoich chrześcijańskich korzeni.

- Mieczysław Gil był człowiekiem zmagań o solidarność, zarówno w rozumieniu solidarności międzyludzkiej, jak i walki o wolny związek zawodowy. W swoim postępowaniu kierował się wskazówkami przekazanymi Polakom przez papieża Jana Pawła II podczas jego pielgrzymek do kraju – zaznaczył abp Jędraszewski

Na zakończenie, żegnając Mieczysława Gila abp. Marek Jędraszewski przytoczył słowa poematu Karola Wojtyły "Wigilia Wielkanocna 1966": „Człowiek był, był duszą, sercem, pragnieniem, cierpieniem i wolą gdzie go trawiły uczucia i palił najświętszy wstyd. W Chrystusie odnajdywał „zamysł najgłębszy i korzeń własnych uczynków: zwierciadło życia i śmierci wpatrzone w ludzki rozum, do Chrystusa docierał przez płytką rzekę własnej historii, nieustannie szukając Jego głębi".

Wierzymy głęboko, że przekroczywszy granicę życia i śmierci, tę głębię w Chrystusie znalazł na wieczność całą – zakończył metropolita krakowski.

Postanowieniem prezydenta Andrzeja Dudy Mieczysław Gil został odznaczony pośmiertnie Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski „za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i publicznej, za działalność na rzecz transformacji ustrojowej w Polsce”.

Obecny na uroczystościach prezydent Andrzej Duda podkreślił, że żegna swojego kolegę z polskiego parlamentu, z którym z sukcesem wziął udział w wyborach 2011 r.

- Pan senator zdobył mandat senatorski, ja zdobyłem wtedy mandat poselski. Dzisiaj przede wszystkim żegnam legendę mojego dzieciństwa, mojej wczesnej młodości, przez którą później wielkim przeżyciem i zaszczytem było dla mnie poznać osobiście w 2010 r. tutaj w Krakowie i móc uścisnąć rękę bohaterowi, którego uważałem za dosłownie namacalny dowód skutecznej walki o wolność, suwerenność i niepodległość RP - powiedział.

Prezydent wspomniał również o tym jak poznał historię Mieczysława Gila. Było to w trakcie jednej z manifestacji, na którą zabrał go jego ojciec.

-Kiedy msza św. w Katedrze Wawelskiej zakończyła się, wyszliśmy wszyscy i tłum stał na dziedzińcu wawelskim i skandował: „Mietek Gil”. Zapytałem więc tatę kim jest Mietek Gil. Wtedy po raz pierwszy dowiedziałem się, że to jest jeden z przywódców „Solidarności”, który siedzi w tej chwili w więzieniu, aresztowany przez komunistów. I że ludzie domagają się jego uwolnienia. Pamiętam to jak dziś - zaznaczył Andrzej Duda

- Był niezwykłym przykładem tego, jak człowiek, robotnik, pracownik wielkiego kombinatu, zwykły hutnik jest przejawem niezwykłej mądrości, umiejętności rozpoznawania, gdzie jest prawdziwa wolność, prawda, przyzwoitość, uczciwość. Zawsze był przesiąknięty głęboko ideą i potrzebą służenia drugiemu człowiekowi i współtworzenia dobra, które nazywamy dobrem wspólnym w najlepszym tego słowa znaczeniu - podkreślił prezydent

Prezydent przypomniał również historię działalności legendy nowohuckiej „Solidarności”. Nawiązał do lat 70. kiedy Gil rozpoczął działalność opozycyjną, za którą zresztą był prześladowany, a nawet trafił do więzienia o wysokim rygorze na cztery lata.

- Mimo tego kiedy go wypuszczono, nie zaprzestał działalności. Cały czas ją prowadził, choć wyrzucony z pracy, relegowany. W 1988 r. stanął na czele strajku w hucie, który został brutalnie spacyfikowany w kwietniu i maju 1988 r., tuż przed przemianami. Ale to był właśnie jeden z kolejnych czynników, że do tych przemian doszło – tamten robotniczy protest – powiedział Andrzej Duda

Po nabożeństwie kondukt żałobny z urną z prochami zmarłego przeszedł ulicą Rakowicką na cmentarz Rakowicki. Mieczysław Gil spoczął w Alei Zasłużonych.

Mieczysław Gil

Mieczysław Gil zmarł 29 września br. w wieku 78 lat. Był działaczem związkowym z Nowej Huty, współorganizatorem antykomunistycznego oporu w Hucie im. Lenina, gdzie pracował, opozycjonistą prześladowanym i więzionym w okresie PRL, uczestnikiem obrad okrągłego stołu, byłym posłem i senatorem, b. przewodniczącym Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego. Odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Wolności i Solidarności.

Kolejny krok krok do reparacji dla Polski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie