Kraków. Radni miejscy zdecydują, czy i o ile zdrożeją bilety MPK

Arkadiusz Maciejowski
Ewentualna podwyżka cen biletów weszłaby w życie na przełomie marca i kwietnia Joanna Urbaniec / Polska Press
Dzisiejsza sesja Rady Miasta Krakowa może być wyjątkowo burzliwa. Radni mają zdecydować, czy i o ile podrożeją bilety komunikacji miejskiej. Tego domaga się prezydent Jacek Majchrowski i podlegli mu urzędnicy. Twierdzą, że jeśli ich projekt nie zostanie przyjęty, może dojść do ograniczenia liczby kursów tramwajów i autobusów.

Prezydent Krakowa chce m.in., by z 3,8 zł do 4 zł podrożał bilet jednorazowy. Zaplanował też m.in. likwidację biletu 20-minutowego (miałby go zastąpić bilet 15-minutowy za 3 zł) i biletu okresowego na jedną linię kosztującego obecnie 37 zł. W ten sposób pasażerowie byliby zmuszeni do kupowania dużo droższych biletów, np. na dwie linie (dla posiadaczy Karty Krakowskiej miałby kosztować 58 zł). Osoby płacące podatki w Krakowie mogłyby z kolei taniej kupić bilet na wszystkie linie (za 69 zł zamiast 72 zł).

W magistracie przekonują, że w związku z rosnącymi kosztami funkcjonowania komunikacji miejskiej (wskazują m.in. na wyższe ceny prądu), potrzeba dodatkowych ok. 40 mln zł, by utrzymać liczbę kursów tramwajów i autobusów na obecnym poziomie.

Radni, nawet z prezydenckiego klubu Przyjazny Kraków, złożyli jednak wiele poprawek. Chcą m.in., by pozostał bilet na jedną linię i 20-minutowy (choć proponują, by były droższe niż obecnie).- Jeśli radni zdecydują, że nasz projekt jest dla nich nie do przyjęcia, to wycofamy go. Ich poprawki nie wpłyną pozytywnie na wpływy z biletów - zapowiada Łukasz Franek, dyrektor Zarządu Transportu Publicznego. A rzecznik ZTP dodaje, że w takiej sytuacji albo radni zrezygnują z realizacji innych zadań zapisanych w budżecie i przesuną dodatkowe pieniądze na komunikację miejską, albo... może dojść do ograniczenia liczby kursów komunikacji miejskiej.

Na pytanie, dlaczego w budżecie miasta na 2019 rok nie została od razu zapisana wyższa kwota na komunikację, w ZTP, odpowiadają: „bo planowaliśmy zmianę cen biletów”. - Nie po to przygotowywaliśmy poprawki, które naszym zdaniem zagwarantują odpowiednie, dodatkowe wpływy do budżetu, żeby popierać projekt prezydenta. Jeśli zostanie on ostatecznie wycofany, wtedy dopiero będziemy się zastanawiać, co dalej - mówi Aleksander Miszalski, szef klubu PO w Radzie Miasta Krakowa. Prezydenckiego projektu podwyżek nie zamierzają popierać również m.in. radni klubów PiS i Krakowa dla Mieszkańców.

Przypomnijmy, że zgodnie z przygotowanym przez prezydenta projektem uchwały, którym dziś mają zająć się radni, np. bilet jednoprzejazdowy, który obecnie kosztuje 3,80 zł, miałby kosztować 4 zł. Z kolei w zamian za bilet 20-minutowy, który teraz kosztuje 2,80 zł, miałby pojawić się bilet 15-minutowy za 3 zł.

Największe kontrowersje wzbudziła jednak propozycja likwidacji biletu okresowego na jedną linię (teraz taki kosztuje 37 zł z Kartą Krakowską, wydawaną osobom płacącym podatki lub zameldowanym w Krakowie).

Zgodnie z planem prezydenta bilet na dwie linie zdrożałby z 64 do 89 zł (bez KK) i z 52 zł do 58 zł (z KK). Mieszkańcy posiadający Kartę Krakowską taniej mieliby kupować z kolei bilet na wszystkie linie - za 69 zł zamiast za 72 zł (bez Karty kosztowałby 106 zł zamiast 89).

Już dwa tygodnie temu podczas sesji Rady Miasta Krakowa doszło do gorącej dyskusji na temat propozycji prezydenta. I zaczęło stawać się jasne, że projekt nie uzyska zgody większości.

Do głosowania ma dojść dziś, a wczoraj poszczególne kluby RMK złożyły swoje poprawki.

- Dzięki naszym poprawkom uda się zachować bilet 20-minutowy oraz miesięczny na jedną linię. Nie możemy pozwolić, aby mieszkańców zaskakiwano radykalną zmianą taryfikatora - ogłosił wczoraj Rafał Komarewicz, przewodniczący prezydenckiego klubu Przyjazny Kraków.

- Nie powinniśmy karać ludzi za awarie infrastruktury torowej czy korki na trasie autobusów, a do tego sprowadzał się pomysł skrócenia biletu do 15 minut - m.in. takich argumentów używa Komarewicz.

Kluczowe jest jednak to, że radni prezydenccy, „walcząc” o pozostawienie biletów na jedną linię i 20-minutowych, jednocześnie proponują wzrost ich cen (podobnie jak wielu innych). Chcą, by miesięczny na jedną linię dla posiadaczy KK kosztował 49 zł, czyli aż o 12 zł więcej niż obecnie, a bilet jednorazowy 20-minutowy 3,20 zł, czyli o 40 gr więcej niż obecnie.

- Faktem jest, że wzrosły koszty funkcjonowania komunikacji. Dlatego zmiana cen biletów jest konieczna, ale dla nas - wsłuchując się w głos mieszkańców - kluczowe jest pozostawianie biletów na jedną linię i 20-minutowych - mówi radny Rafał Komarewicz.

Podobne poprawki złożyli również radni Platformy Obywatelskiej, którzy współpracują z radnymi prezydenckimi i wspólnie mają większość w miejskiej radzie. Również opowiadają się za pozostawieniem biletu na jedną linię, ale proponują, by posiadacze Karty Krakowskiej mogli kupić je za 45 zł (bez KK za 69 zł). A bilet 20-minutowy za 3,20 zł.

Jeśli chodzi o inne bilety, to propozycja PO podobna jest do tej prezydenta Majchrow-skiego, czyli zakłada m.in. pod-wyżkę cen biletów jednorazowych do 4 zł i obniżkę ceny biletu okresowego na wszystkie linie do 69 zł (z Kartą Krakowską. Bez niej miałby kosztować 106 zł).

Co ciekawe np. jeśli chodzi o bilet godzinny, radni PO proponują, by kosztował 5 zł 20 groszy. To nawet więcej niż w propozycji prezydenta i jego urzędników, którzy zakładali pozostawienie ceny tego biletu na poziomie 5 zł.

- Uważam, że nasza propozycja jest kompromisowa. Z jednej strony zakłada zachowanie ważnych biletów, a z drugiej strony gwarantuje wyższe wpływy do budżetu miasta o ponad 30 mln zł - mówi radny Michał Starobrat. I co ważne, wyższe koszty poniosą głównie osoby sporadycznie korzystający z komunikacji miejskiej, kupujące bilety jednorazowe do kasowania.

- W naszej propozycji pojawia się też rozwiązanie, że jeśli ktoś przez pięć miesięcy regularnie będzie kupował - bez przerw - bilet miesięczny na wszystkie linie za 69 zł, to w szóstym miesiącu zapłaci za niego tylko 9 zł. Czyli średnia cena wyniesie 59 zł - podkreśla Michał Starobrat.

Z jego wyliczeniami, dotyczącymi ewentualnych zwiększonych wpływów do budżetu nie zgadzają się jednak urzędnicy miejscy.

- Z naszych wstępnych wyliczeń wynika, że gdyby przyjęte zostały poprawki PO, wpływy do budżetu ze sprzedaży biletów zwiększyłyby się o ok. 10 mln zł. By utrzymać komunikację miejską na obecnym poziomie, z taką liczbą kursów jak teraz, potrzeba dodatkowych ok. 40 mln zł. Ma to związek m.in. z rosnącymi cenami prądu, kosztami pracy itd. Nasz projekt gwarantuje takie dodatkowe wpływy - mówi Bartosz Piłat, rzecznik Zarządu Trans-portu Publicznego.

I zapowiada, że jeśli radni nie poprą prezydenckiego projektu, to... zostanie on wycofany.

- Wtedy radni staną przed wyborem - albo zrezygnują z innych zadań i przesuną dodatkowe pieniądze na komunikację, albo może dojść do sytuacji, w której będzie trzeba ograniczać liczbę kursów - twierdzi Bartosz Piłat.

Podwyżek cen biletów - jak deklarują - nie poprą radni PiS. Podobnie podwyżkom sprzeciwiają się radni z klubu Kraków dla Mieszkańców, którego liderem jest Łukasz Gibała. Też złożyli poprawki.

- Sprowadzają się do tego, by nie było likwidacji i podwyżek cen biletów, a jednocześnie, żeby osoby płacące podatki w Krakowie płaciły jeszcze mniej za bilet okresowy na wszystkie linie. Powinno się zachęcać ludzi do korzystania z komunikacji miejskiej, a nie zniechęcać - zaznacza Łukasz Gibała.

POLECAMY - KONIECZNIE SPRAWDŹ:

Autor: Joanna Urbaniec

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
P

czyli tramwaj nr 73 jeden na godzinę??? .

B
Burmistrz Nowej Huty

a gdzie oni sa jesli chodzi o tabor niskopodlogowy dla linii 21 ktora po remoncie torowiska do Pleszowa nadal obsadzona jest wrakami E1 oraz c3 z wiedenskiej lamusowni?Czyzby zapomnieli juz co obiecywali mieszkancom Huty przed wyborami zeby dostac sie do magistratu?

e
ewfewrfw

,.,Szukam kochanka seks spotkania. Moje fotki i kontakt do mnie tu: randkivip.pl i wyszukaj mnie po niku: malwina30 napisz do mnie lub zadzowń 708770461 i wybierz numer wewnętrzny 124 . lub n?apisz smsa o treści?: Malwina na numer: 7393 odpisuje odrazu!!!
Będe ci stękała do telefonu i jęczała z rozkoszy czekam,,

d
dg

Obliczają skomplikowane algorytmy cen biletów autobusowych, a ja naiwny myślałem że oni po prostu nie chcą opracować tych planów zagospodarowania Krakowa. A oni po prostu czasu nie mają .

M
Mariusz

Mozna oddac/ wymienic na nowe w punkcie MPK

k
krakus

dlatego zróżnicowanie na jedną, dwie i wszystkie linie powinno pozostać. Inna sprawa, to podwyżki, które prezydent nam chce zaserwować, przecież to jest kilkaset złotych rocznie na osobę. Polityka miasta powinna iść w kierunku obniżania kosztów komunikacji. Jakby inwestycje typu stadion Wisły były dobrze zarządzane to zaoszczędzone pieniądze dałyby nam darmową komunikację i budowę nowych linii.

G
Gość

To przesiada sie do tych aut i beda zadowoleni. Nic na sile. Nie chca jezdzic MPK to niech nie jezdza.

G
Gość

MPK traci pelno kasy na turystach ktorzy kupuja 20 min i placa smiesze 60 eurocentow za bilet jednorazowy. Czas z tym skonczyc. Jednorazowka powinna kosztowac polowe tego co w europie zachodniej czyli kolo 5-6zl. Sieciowe moga byc tansze dla mieszkancow po 69zl, ale ogarnijcie te jednrazowki to niszczy transport zbiorowy.

i
irma

...ta dziunia na zdjęciu to chyba z boskiej redakcji "dziennika polskiego" ....na pewno na umowę o dziełłłooooooooo....

g
gniewko_syn_ryba

Jest wtorek 26 lutego, a ja czytam artykuł z datą 27 lutego !!!

g
gosc

Mam duzy zapas biletów starych. Czy będzie regulacja, co sie z nimi dzieje?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3