Kraków. Radni zalecają oszczędności, a nie podwyżki dla mieszkańców za wywóz śmieci

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Propozycja prezydenta dotyczy zmiany wysokości stawki za wywóz odpadów z 23 do 27 zł od osoby (w przypadku braku selektywnej zbiórki – do 54 zł).
Propozycja prezydenta dotyczy zmiany wysokości stawki za wywóz odpadów z 23 do 27 zł od osoby (w przypadku braku selektywnej zbiórki – do 54 zł). Wojciech Matusik
Udostępnij:
Propozycja prezydenta Krakowa podwyżek opłat za wywóz śmieci wywołała burzliwą dyskusję podczas środowej (13 kwietnia) sesji Rady Miasta Krakowa. Radni przekonywali urzędników, że powinno się szukać oszczędności w systemie gospodarowania odpadami, a nie obciążać mieszkańców kosztami związanymi z pokryciem strat.

FLESZ - Takiej podwyżki w tym wieku jeszcze nie było

Dyskusja radnych dotyczyła zgłoszonego przez prezydenta projektu uchwały w sprawie zmiany wysokości stawki za wywóz odpadów z 23 do 27 zł od osoby (w przypadku braku selektywnej zbiórki – do 54 zł). W przypadku nieruchomości niezamieszkanej stawka ma wynieść 97 zł za pojemnik o pojemności 1100 litrów. Nowe zasady mają zacząć obowiązywać od 1 lipca 2022 r. (obecna uchwała określająca stawki wygasa 30 czerwca br.).

- Nie przerzucajmy odpowiedzialności na mieszkańców, bo to nie będzie 4 zł więcej, tylko kilkadziesiąt milionów. To są pieniądze podatników. Trzeba je znaleźć, ale poprzez oszczędności w gospodarowaniu odpadami - przekonywał radny PiS Józef Jałocha.

Trwa budowa nowych obiektów na terenie Zakrzówka. Wielu krakowian ma uwagi co do sposobu zagospodarowania tego miejsca.

Kraków. Problemy z Zakrzówkiem. Niepewne otwarcie kąpieliska...

Radny Łukasz Gibała, szef klubu Kraków dla Mieszkańców, komentował: - Trzeba zrobić porządny audyt systemu, żeby poszukać oszczędności. Skoro jest dziura w systemie, to trzeba go uszczelnić. W zamian tego strona prezydencka znów proponuje zwiększenie opłat. To fatalny moment na takie podwyżki, kiedy mamy inflację i wojnę w Ukrainie. Jesteśmy przeciwko takim podwyżkom. Nie powinniśmy kosztami obarczać mieszkańców. Jak prezydent będzie musiał dołożyć do systemu z budżetu, to będzie to bodziec, by zaczął szukać oszczędności w systemie gospodarowania odpadami.

Przedstawiciele urzędu i Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania przekonywali, że system działa poprawnie, ale krakowianie wyrzucają coraz więcej śmieci, rosną koszty ich wywozu i stąd trzeba zwiększyć opłaty. Zaznaczali, że aktualne stawki nie pozwalają na pokrycie kosztów prognozowanych w 2022 r. Wyliczono, że bez podwyżki trzeba będzie dołożyć z budżetu 53 mln zł.

- Krakowski system jest uważany za wzorcowy. W naszym mieście produkujemy 480 kg odpadów rocznie na mieszkańca, w Polsce średnia wynosi niewiele ponad 300 kg. Jeżeli chodzi o szczelność systemu, to trzymając się faktów, mamy uwzględnionych w nim 98 proc. mieszkańców - poinformował Henryk Kultys, prezes MPO w Krakowie.

Michał Drewnicki (PiS), wiceprzewodniczący RMK, zwracał uwagę, że Kraków mógł skorzystać ze zmian ustawowych i zwrócić się do Ministerstwa Klimatu o odstępstwo, by można było segregować odpady do czterech a nie pięciu pojemników, co obniżyłoby koszty.

- Ustawa na to pozwala, ale musiałby być spełnione łącznie trzy z czterech warunków. Wydaje się jednak, że w Krakowie dwa z nich nie byłyby spełnione. Jeden z nich mówi, że łączne zbieranie wybranych frakcji odpadów komunalnych nie wpływa na możliwość poddania ich przygotowaniu do ponownego użycia, recyklingowi. Mieszamy stłuczonego szkła i plastiku to wyklucza. Odstępstwo można zastosować, jeżeli selektywne zbieranie wybranych frakcji odpadów nie przynosi wyniku najlepszego dla środowiska. To byłoby trudne do stwierdzenia - wyjaśnił Andrzej Łazęcki, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Klimatu Urzędu Miasta Krakowa.

W środę (13 czerwca) odbyło się I czytanie projektu uchwały ws. nowych opłat za odbiór odpadów. Teraz jest czas na zgłaszanie poprawek przez radnych. Ostateczną decyzję powinni podjąć podczas sesji pod koniec kwietnia.

Nowe stawki za wywóz śmieci urzędnicy wyliczyli na podstawie prognozy na lata 2022-2024 zakładającej wzrost ilości odpadów w Krakowie o ok. 2,8 proc. Wzięto przy tym pod uwagę, że liczba osób zamieszkujących nieruchomości wynosi 767 453 (dane z 31 grudnia 2021 r.). Wyliczono też, że ok. 16,3 proc. w 2022 r., 24,6 proc. w 2023 r. i 28,8 proc. w 2024 r. (w stosunku do 2021 r.) wzrosną stawki za odbiór i transport odpadów oraz zagospodarowanie odpadów kuchennych ulegających biodegradacji i niesegregowanych (zmieszanych) w okresie przestoju Zakładu Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych. Do tego założono, że o ok. 8,7 proc. rocznie zwiększą się koszty systemu na podstawie wzrostu cen paliw, gazu, energii elektrycznej, średniego wynagrodzenia, wskaźnika inflacji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Radni zalecają oszczędności, a nie podwyżki dla mieszkańców za wywóz śmieci - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie