Kraków. Radni zaszczepieni poza kolejnością. Tego samego dnia przesunięto szczepienie seniorce 80+. Radna przeprasza

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
W Krakowie trwają szczepienia przeciwko koronawirusowi. W jednym z DPS-ów zaszczepiono cztery osoby poza kolejnością
W Krakowie trwają szczepienia przeciwko koronawirusowi. W jednym z DPS-ów zaszczepiono cztery osoby poza kolejnością Konrad Kozlowski/Polskapress
W krakowskim Miejskim Dziennym Domu Pomocy Społecznej na os. Szkolnym cztery osoby poza kolejnością zostały zaszczepione przeciwko Covid-19. To radni dzielnicowi i ich małżonkowie. Wśród nich Bogumiła Drabik, która za tydzień obejmie mandat radnej miejskiej. W tym samym dniu, gdy szczepiono radnych, jedna z seniorek 80+, która była na liście do szczepienia, dostała telefon, że jej szczepienie zostanie przesunięte. Bogumiła Drabik w rozmowie z nami przeprasza za całą sytuację. - To była nagła, nieprzemyślana decyzja – mówi.

FLESZ - Oto najciekawsze aukcje WOŚP

O szczepieniu poza kolejnością w krakowskim DPS-ie głośno jest od czwartku 21 stycznia, gdy sprawa wyszła na jaw.

- Rzeczywiście doszło do sytuacji, że cztery osoby zostały zaszczepione poza kolejnością. Taką informację dostaliśmy od dyrektora placówki. Nie byli to ani pracownicy, ani osoby korzystające z tego DPS – mówiła nam Agnieszka Pers, rzeczniczka krakowskiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

Zaszczepione osoby to Józef Szuba, zastępca przewodniczącego Rady i Zarządu Dzielnicy XVIII Nowa Huta oraz Bogumiła Drabik, radna dzielnicowa, zaangażowana w sprawy krakowskich seniorów, współpracująca z DPS-em na os. Szkolnym.

Kolejki przed punktami szczepień. Ruszyły zapisy dla osób 70+

O tym, że wśród zaszczepionych jest radna Drabik, wiedzieliśmy już wczoraj. Chcieliśmy porozmawiać z nią na ten temat, ale nie odbierała telefonu. Od lokalnych polityków Platformy Obywatelskiej (radna Drabik jest członkinią PO) słyszymy, że ma wejście z hukiem w krakowską politykę. W przyszłym tygodniu Bogumiła Drabik zostanie bowiem zaprzysiężona jako radna miejska. Mandat obejmie po Ninie Gabryś, która została pełnomocniczką prezydenta Krakowa ds. polityki równościowej.

Radna Drabik tłumaczy się i przeprasza

Z Bogumiłą Drabik udało nam się porozmawiać w piątek. - Decyzja była nagła, a takie nie zawsze są mądre, nie było czasu pomyśleć. Sądzę, że dyrektor (DPS-u – red.) też miał dobre intencje, żeby szczepionki się nie zmarnowały – mówi nam Bogumiła Drabik.

Jak tłumaczy nam radna, nie zabiegała o szczepienie. Mówi, że we wtorek (19 listopada – red.) po godzinie 18 dostała telefon do dyrektora placówki Antoniego Wiatra (ten podał się do dymisji, szczegóły dalej), że w DPS-ie trwają szczepienia, ale nie przyszło 11 osób i zostało pięć rozpuszczonych szczepionek (nie mamy wiedzy, co stało się z piątą szczepionką – red.), które jeśli nie zostaną wykorzystane w ciągu kilkudziesięciu minut, to trafią do utylizacji. Radna zdecydowała się więc, że przyjedzie do DPS-u wraz z mężem. Poinformowała jeszcze swojego kolegę z rady dzielnicy, Józefa Szubę, który jest starszy od niej o ponad 10 lat. Wszyscy wieczorem pojawili się w DPS-ie, gdzie zostali zaszczepieni.

Dlaczego dyrektor Wiatr zadzwonił właśnie do Bogusławy Drabik? Bo ta działa w radzie seniorów, współpracuje z DPS-em na os. Szkolnym, organizuje zajęcia i aktywności dla seniorów, a także sama jest seniorką w wieku emerytalnym.

- Chciałam przeprosić wszystkich, których zawiodłam. Teraz spotyka mnie lincz. Przepraszam moich wyborców. Myślę, że odbuduję moje utracone zaufanie poprzez pracę w radzie miasta i dzielnicy – mówi nam Bogumiła Drabik.

Radną stara się tłumaczyć Dominik Jaśkowiec, szef krakowskiej PO i przewodniczący Rady Miasta Krakowa. - Pani radna jest w wieku senioralnym. Współpracuje z tym konkretnym DPS-em, gdzie działa na rzecz seniorów. Dostała szczepionkę, bo było ryzyko, że dawki się zmarnują. Brakuje jednolitej procedury, jak postępować z nadwyżkami, żeby ich nie marnować. Obecnie zutylizowano już blisko 2 tys. szczepionek. Niemniej trzeba pamiętać, że radnym wolno mniej – mówi Dominik Jaśkowiec.

Co ciekawe, przewodniczący Jaśkowiec mówi nam, że wcześniej dostał propozycję zaszczepienia się przeciwko Covid-19. Nie chce mówić, skąd ona pochodziła, ale jak zapewnia, odmówił, bo uznał to za nieetyczne. - Czekam na swoją kolej – kwituje.

Seniorka 80+ z przesuniętym terminem szczepienia

W całej sprawie kontrowersyjna jest jeszcze jedna rzecz. Jak udało nam się ustalić, szczepienia została, na razie, pozbawiona seniorka 80+, która była na liścia szczepień w DPS-ie na os. Szkolnym.

- Z tego DPS-u odbieram codziennie obiad dla seniorki, pani Ireny. Pani Irena potwierdziła mi, że dostała we wtorek (19 stycznia) telefon, że szczepienie przesunięto jej o dwie godziny, a potem drugi telefon, że zostanie jednak zaszczepiona za ok. 2 tygodnie – mówi nam Małgorzata Szymczyk-Karnasiewicz, nowohucka aktywistka, która jako wolontariuszka wspiera DPS na os. Szkolnym.

- Zgłosiłam się na wiosnę, kiedy było największe zapotrzebowanie. Rozwoziłam obiady seniorom. Pani Irena porusza się o kuli. Stara się nie wychodzić, jak jest mróz i śnieg – mówi nam Małgorzata Szymczyk-Karnasiewicz. Dziwi się postawie radnej Drabik. - Za chwilę i tak byłaby zaszczepiona.
Strasznie to przykre, nie powinno się wydarzyć – dodaje.

Dyrektor DPS-u został odwołany

Gdy sprawa szczepień poza kolejnością wyszła na jaw, dyrektor placówki złożył wypowiedzenie. - Dokładnie złożył wniosek o rozwiązanie umowy o pracę w związku z planowanym przejściem na emeryturę – mówi Agnieszka Pers, rzeczniczka MOPS.

Prawidłowy przebieg realizacji szczepień przeciwko Covid-19 w DPS-ach koordynują dyrektorzy poszczególnych placówek. MOPS każdorazowo przypomina o bezwzględnym zachowaniu kolejności szczepień. Po sytuacji z nowohuckiego Dziennego Domu Pomocy Społecznej MOPS znów przypomniał o tym wszystkim placówkom.

Trwają szczepienia przeciwko Covid-19 w krakowskich DPS-ach

W DPS-sie na os. Szkolnym zostali zaszczepieni wszyscy, którzy byli do niego wyznaczeni. Szczepienie trwało w dniach 19-20 stycznia. Dlaczego zostały zaszczepione osoby poza kolejnością? Tego rzeczniczka MOPS już nie komentuje. Prawdopodobnie wychodzą tu luki w ogólnopolskich procedurach szczepień. Najpewniej doszło do sytuacji, że niewykorzystane szczepionki, które zostały, trzeba było wyrzucić, ale tak się nie stało.

Do środy 20 stycznia zostało zaszczepionych 853 mieszkańców krakowskich DPS-ów. Jest to 52 procent spośród zgłoszonych. Szczepienia w Domach Pomocy Społecznej rozpoczęły się w poniedziałek 18 stycznia.

Chęć przystąpienia do szczepień przeciw Covid-19 zadeklarowało 1651 przebywających w DPS-ach, czyli 82 procent mieszkańców. Wszyscy zgłoszeni mają już ustalony termin szczepienia.

Kolejki do szczepień. Jak zapisać babcię lub dziadka na szczepienie?

W piątek rano w całej Polsce ruszyły zapisy na szczepienia przeciw koronawirusowi dla osób powyżej 70. roku życia. Wiele osób, którym nie udało się dodzwonić na specjalną infolinię, postanowiło pójść bezpośrednio do punktu szczepień. W wielu puntach od świtu tworzą się kolejki.

Na szczepienia zapisywać się można na trzy sposoby. Po pierwsze telefonicznie, dzwoniąc na infolinię pod numer 989. Po drugie przez internet za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta, a po trzecie bezpośrednio w punkcie szczepień.

Istotne jest również, że rejestracja na podanie kolejnej dawki preparatu odbywa się w punkcie szczepień podczas pierwszej wizyty. Nie trzeba więc ponownie dzwonić na infolinię ani umawiać się przez stronę internetową.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Radni zaszczepieni poza kolejnością. Tego samego dnia przesunięto szczepienie seniorce 80+. Radna przeprasza - Gazeta Krakowska

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jak znam życie szczepionkę objęto patentem i nie można utworzyć podobnej w Polsce..chociażby skład zbadali nasi lekarze

A
Adam batko

Zeby zrobic taki wal trzeba w to wtajemniczyc ki8lka osob .

Wszystkie te osoby potwierdzily nieprawde wiec popelnily przestepstwo .

Lekarz - dal zgode na szczepienie

Pielegniarka -

Dyrektor

Radna

Wszystkie te osoby musza odpowiedziec przed Prokuratorem .

Nie da sie tego zamiesc pod dywan ..

G
Gość

Ilu takich juz zaszczepiono ? Teraz jest okazja zwalic wszystko na producenta szczepionek, a w chaosie nikomu nie podpadnie.

A
Adam batko

_Pani Radna Drabik z premedytacja skazala na bol i cierpienie nludzi starszych .

Perfidnie wykorzystala swoje znajomosci polityczne.

Nie sadze aby dane bylo jej dalej byc przedstawicielem spoleczenstwa .

A Platforma przypomina

komunistyczna partie wykorzystujaca przywileje dla wlasnych ludzi .

G
Gość
22 stycznia, 14:49, Gość:

jak to w końcu jest? czy radny może być zatrudniony w samorządzie? czy np. pani Agnieszka Żołądź z dzielnicy XVIII jest nadal zatrudniona w jednostce UMK na stanowisku kierownika, czy już nie?

Radny nie może łączyć funkcji kierowniczych, przynajmniej na tym poziomie samorządu gdzie jest radnym, na innym już jak najbardziej może (np. radny Krakowa może pracować w urzędzie Miasta Bochni, w Starostwie wielickim czy w Urzędzie Marszałkowskim Województwa)

Jeśli mówimy jednak o Dzielnicy, to Dzielnica nie jest jednostką JST, a jej członkowie nie są żadnymi radnymi, a tylko członkami rady dzielnicy, która jest jednostką pomocniczą a nie jednostką samorządu terytorialnego w myśl ustawy.

Jak najbardziej "radny" dzielnicy może być równocześnie kierownikiem w UMK.

k
karać szubrawców

No i jak zwykle znowu wychodzi to pospolite polskie kołtuństwo, chciwość i zwykłe chamstwo. Niektórzy ludzie którzy na codzień są uczciwi, nagle gdy trafia się okazja zapominają o uczciwości i zachowują się jak im sumienie dyktuje. Wtedy właśnie wychodzi cały charakter człowieka (okazja czyni złodzieja). Tacy ludzie nigdy nie powinni zajmować ważnych stanowisk a gdy się zeszmacą powinni być degradowani i publicznie potępieni. Mam nadzieję że ten nikczemny dyrektorek i może jeszcze ktoś, kto był w to zamieszany poniosą konsekwencje. Sama ucieczka dyrektorka na emeryturę powinna być poprzedzona dotkliwą dla niego karą. Ta radna powinna zostać bezradną. Polacy, weźmy się wreszcie ostro za nikczemnych ludzi. Ucywilizujmy wreszcie to społeczeństwo bo przy zachodnich nacjach wyglądamy jak jaskiniowcy.

G
Gość

jak to w końcu jest? czy radny może być zatrudniony w samorządzie? czy np. pani Agnieszka Żołądź z dzielnicy XVIII jest nadal zatrudniona w jednostce UMK na stanowisku kierownika, czy już nie?

Dodaj ogłoszenie