Kraków. Remont ulicy wbrew woli mieszkańców? Urzędnicy tłumaczą

Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
Napisał do nas Czytelnik, który twierdzi, że remont ulicy Fortecznej jest źle prowadzony, a ponadto spowoduje, że po nim na drogę zostanie sprowadzony ruch tranzytowy, co obniży komfort życia okolicznych mieszkańców. Urzędnicy odpierają, że to nieprawda, dodając, że to jedna z "najlepiej prowadzonych inwestycji w Krakowie".

List od Czytelnika:

"Remont jest robiony wbrew woli mieszkańców. W rzeczywistości oznacza on bowiem nie remont, a stworzenie drogi przelotowej do ul. Zakopiańskiej. Miasto zamiast wybudować taką drogę na nieużytkach znajdujących się bliżej planowanej stacji kolei aglomeracyjnej zdecydowało się kosztem mieszkańców ul. Fortecznej zwiększyć przepustowość ulicy. Docelowo mają nią jeździć pojazdy o masie do 7 ton wobec 2,5 tony obecnie. Czarę goryczy przelał fakt, iż remont prowadzony jest nieudolnie. Występują opóźnienia wobec harmonogramu. Wbrew zapewnieniom wykonawców obecnie część mieszkańców nie ma dostępu do swoich posesji. Rozkopano ulicę i pozostawiono ją w takim stanie. Powodem ma być rzekomy brak kruszywa. Rozumiem, że zamówienie go wcześniej przekraczało kompetencje odpowiedniej komórki Uurzędu miasta/wykonawcy remontu. Jako mieszkańcy mamy dość brodzenia w błocie i wykopach"

Odpowiedź urzędników z Zarządu Dróg Miasta Krakowa:

"Nie odnoszę się do tonu pisma i nieprawdziwych rzeczy w nim podanych. Teraz fakty - jest to jedna z najlepiej prowadzonych obecnie inwestycji i bynajmniej nie wbrew woli mieszkańców. Kierownik budowy na bieżąco rozwiązuje pojawiające się problemy, informując o nich mieszkańców. Nie wiem, skąd informacja o opóźnieniach i braku materiałów. Termin realizacji całości zadanie nie jest w żaden sposób zagrożony.

Zgodnie z umową, prace zostały rozpoczęte w marcu 2022 roku. Termin zakończenia to 12 miesięcy od przekazania placu budowy, czyli do połowy marca 2023 roku.

Całkowity koszt rozbudowy ul. Fortecznej to 6.309.653,48 zł brutto w tym 5.345.712,38 zł brutto ZDMK (zamawiający 1) oraz 963.941,10 zł brutto Wodociągi Miasta Krakowa (zamawiający 2).

Na dziś nie ma opóźnień. Zaawansowanie prac daje możliwość realizacji całego zadania w terminie wynikającym z umowy.

Realizujemy zadanie zgodnie z założeniami, aby można było w sposób bezpieczny poruszać się ul. Forteczną w zakresie ruchu kołowego oraz pieszych, a także, by wyposażyć ulice w niezbędne uzbrojenie.

Od Zakopiańskiej nadal obowiązuje 2,5 tony, ale podbudowa jezdni przygotowana będzie, oczywiście, pod większy tonaż".

Na ripostę mieszkańców nie trzeba było długo czekać:

"Witam, po przeczytaniu odpowiedzi ze strony UM Krakowa, muszę zareagować. Jestem mieszkańcem ul Fortecznej i niestety Pan / Pani Urzędnik mija się z prawdą. Remont ul Fortecznej został na mieszkańcach wymuszony, podczas spotkań - konsultacji z mieszkańcami w obecności urzędników naszego miasta nikt nie przyjął do wiadomości niepokoju mieszkańców związanego z tym remontem. Osiedle Kliny - stara jego część to zabudowa domków jednorodzinnych. Obecnie z powodu wybudowania ogromnych osiedli Kliny pod Fortem itp. i braku wymuszenia na deweloperach przez UM przygotowania odpowiedniej infrastruktury drogowej wzmożony ruch odbywa się przez ul. Forteczną, z drogi tej aby uniknąć korków na Górze Borkowskiej korzystają również mieszkańcy sąsiednich gmin w kierunku Zakopanego. Droga została w planach poszerzona a mieszkańcy zmuszeni do oddania części ziemi do nich należących. Mieszkańcom starego osiedla Kliny drogi wystarczały w zupełności !!!!!. Obecnie mieszkańcy nie mogą doprosić się o założenie zwalniaczy ruchu na w przyszłości wyremontowanej drodze. Chcę nadmienić, iż jeśli kierowca dobrze rozpędzi się na wysokości skrzyżowania Borkowska - Forteczna ( a jest tam z górki) to przez Forteczną aż do skrzyżowania z Zakopiańską będzie jechał bez przestrzegania ograniczeń co się zdarza wielokrotnie. Martwi nas również możliwość zwiększenia tonażu drogi bo za chwilę będziemy mieszkać przy bardzo "ruchliwej" ulicy. Co do prac i ich przebiegu - no cóż jak ktoś wyjeżdża z domu przed przyjazdem ekipy remontowej i wraca po ich zakończeniu pracy to może się zdziwić brakiem możliwości wjazdu do domu bo Panowie zapomnieli powiedzieć a kartki też nie zostawili. Zresztą wspaniałe zdjęcia wykonane umieszczone w artykule mówią same, nie trzeba więcej dodawać".

Sytuacja na rynku pracy w 2023 roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Kraków. Remont ulicy wbrew woli mieszkańców? Urzędnicy tłumaczą - Gazeta Krakowska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lusia
Zgadzam się z autorem listu. Władze Krakowa będą sobie mogły zapisać na konto rozwalenie starych Klinów. Kiedyś spokojne osiedle, dziś przelotówka dla ruchu międzymiastowego i nowych wielkich osiedli wybudowanych przez znajomych Sami Wiecie Kogo. A jeśli chodzi o samą drogę - mieszkańcy jej nie chcą i nie potrzebują...
f
fantastycznyboy
Każdy remont drogi w tym mieście jest prowadzony nieudolnie. No ale jak kierowanie miastem jest nieudolne to jak reszta ma być dobra.
Z
ZM
Podobnie jest na os. Na Stoku, tak unowocześnili przejście dla pieszych że zlikwidowali 12 miejsc parkingowych. BRAWO
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie