Kraków. Rozkopali aleję Róż. Co z zerwanymi płytami i postumentami?

Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
Trwa przebudowa alei Róż w Nowej Hucie. Zrywany jest beton. Dzięki projektowi z budżetu obywatelskiego „Aleja Róż na nowo” w to miejsce powróci zieleń. Pojawią się szpalery lip, róże, a także nowa mała architektura. I właśnie o nią urzędnicy postanowili zapytać mieszkańców. Pokazali projekt nowych siedzisk. Można je ocenić.

Od chwili rozpoczęcia robót wykonawca ma dziesięć miesięcy na realizację prac.

„Aleja Róż na nowo” to projekt budżetu obywatelskiego z 2019 r. W jego ramach przewidziano powrót do czasów sprzed przebudowy w latach 70. ubiegłego wieku, kiedy to na alei postawiono pomnik Włodzimierza Lenina.

Teren inwestycji ma zostać wygrodzony, ale z zachowaniem możliwości przejścia wzdłuż budynków. Wykonawca ma ograniczać uciążliwości dla przedsiębiorców prowadzących działalność w tym rejonie, stąd prace przy wejściach mają być etapowe. Rośliny, które znajdowały się na placu – między innymi róże, cisy, lawenda otrzymały drugie życie – zmieniły lokalizację.

Projekt zakłada przywrócenie historycznego układu zieleni w tej części alei Róż, z układem parterów, małą architekturą, trawnikami i różami w centralnej części. Planuje się również posadzenie, z każdej strony parteru, szpaleru lip, równoległego do istniejących obecnie szpalerów drzew. Poprawione zostaną również warunki siedliskowe obecnie rosnących drzew, tak aby całość realizacji była krokiem w kierunku przeciwdziałania negatywnym skutkom zmian klimatycznych.

Pojawi się mnóstwo zieleni – 1260 krzewów róż, prawie 3,5 tysiąca innych krzewów (lilak pospolity, ligustr pospolity), 24 drzewa (lipy drobnolistne), blisko 500 bylin oraz roślin cebulowych. Na placu zakwitną m.in. tulipany. Obszar o powierzchni blisko 1 hektara na odcinku między placem Centralnym a aleją Przyjaźni zamieni się w duży zieleniec, w którym będzie można wypocząć wśród drzew i zapachu róż! Na terenie placu zlokalizowane zostaną ławki i kosze na śmieci nawiązujące do historycznych form znanych z fotografii. Pojawią się również stojaki rowerowe. Dodatkowo, na teren objęty projektem wprowadzony został zdrój uliczny z wodą pitną dla ludzi i zwierząt – dwupoziomowy zdrój wody pitnej składający się z trzech mis – poideł dla zwierząt i ludzi z przystosowaniem dla osób niepełnosprawnych.

"Wykorzystana zostanie również część z zerwanych z placu płyt oraz piaskowych postumentów. Niestety spora ilość materiału pozyskanego z istniejących nawierzchni nie nadaje się do ponownego użycia. Przeprowadzona w styczniu 2022 opinia geotechniczna potwierdziła, że płyty wklejone są na beton, przez co niemożliwe (lub trudne i kosztowne) jest rozebranie nawierzchni bez uszkodzenia płyt. Jednocześnie podjęliśmy wszelkie starania, aby zerwane płyty zmagazynować i wykorzystać do remontów cząstkowych na pobliskich ciągach pieszych lub we własnym zakresie do celów niebudowlanych takich jak np. wykorzystanie w ogrodach społecznych" - dodaje Zarząd Zieleni Miejskiej.

Mobilizacja w Rosji. Komentarz gen. Samola

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Kraków. Rozkopali aleję Róż. Co z zerwanymi płytami i postumentami? - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie