Kraków. Są przeciwko upychaniu ogromnego basenu na zielonym terenie szkoły

Piotr Tymczak
Fot. Anna Kaczmarz. Wizualizacja: Mateusz Manecki/ARP Autorska Pracownia Projektowa Manecki
Udostępnij:
Dyrekcja placówki zapewnia, że budynki będą zatopione w zieleni. Projektant zrobi nowe wizualizacje, które to potwierdzą.

Niektórzy rodzice uczniów z Zespołu Szkół Łączności przy ul. Monte Cassino z niepokojem, a nawet oburzeniem przyjęli informację o planach budowy tam największego basenu w mieście z kompleksem towarzyszących obiektów. Pytają, czy tak gigantyczna inwestycja, mocno ingerująca w funkcjonowanie szkoły, jest wskazana.

- Planowane jest wykarczowanie praktycznie całej zieleni za szkołą, aby „upchać” wielkie budynki i parkingi dla samochodów klientów komercyjnych i autokarów. Czy to ma wpływać pozytywnie na zdrowy rozwój młodzieży? - pyta retorycznie jeden z rodziców.

Wylicza inne kontrowersje, jakie - jego zdaniem - będą się wiązać z inwestycją: likwidacja największego, nowoczesnego boiska szkolnego; wyburzenie obecnej, jedynej hali sportowej, wyremontowanego internatu i stołówki. - Gdzie będą mieszkać uczniowie dojeżdżający do szkoły, dla których internat był magnesem? - zadaje pytanie.

Basen dla wszystkich krakowian

Przypomnijmy, że budowę basenu olimpijskiego o długości 50 metrów przy ul. Monte Cassino planuje miasto. Obiekt ma służyć sportowcom, ale także na co dzień młodzieży szkolnej i mieszkańcom.

Główny basen będzie można podzielić na kilka mniejszych. W kompleksie powstanie też pływalnia o długości 25 metrów. Dodatkowo planowane są m.in.: strefa wellness, sale wielofunkcyjne, siłownia, zaplecze sanitarno-szatniowe dla zawodników oraz dla klientów komercyjnych, zaplecze gastronomiczne wraz z ogólnodostępną kawiarnią, parking podziemny i naziemny dla samochodów osobowych i autobusów. Powstanie również nowa hala sportowa, dwa budynki internatu i budynek dydaktyczny.

- Prowadzona przez kilka lat budowa bardzo utrudni funkcjonowanie szkoły, ograniczy możliwości właściwego rozwoju młodzieży. Jak wyobrazić sobie prowadzenie warsztatów w naukach teleinformatycznych, wymagających koncentracji, ciszy, spokoju w sytuacji, gdy kilka metrów za oknami pawilonu naukowego będą pracowały maszyny budowlane? - zwraca uwagę rodzic.

Krzysztof Kowal, dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej, informował niedawno, że trudno było znaleźć inne miejsce dla olimpijskiego basenu. - Wytypowanie terenu przy ul. Monte Cassino było poprzedzone analizą. To jeden z ostatnich obszarów o powierzchni ponad 4 hektarów, który jest w 100 procentach własnością gminy. To miejsce tak położone, że właściwie z każdej strony Krakowa można tam dogodnie dojechać - informuje dyr. Kowal.

W ZIS dodają, że we wrześniu planowane jest na terenie ZSŁ spotkanie, na którym urzędnicy postarają się odnieść do wszystkich zastrzeżeń zgłaszanych przez rodziców.

Paweł Kucharczyk, dyrektor ZSŁ, zdaje sobie sprawę z uciążliwości, jakie może ze sobą nieść inwestycja. Ale uważa, że będzie to z korzyścią dla placówki z ul. Monte Cassino. - Nowe obiekty również będą otoczone zielenią - zapewnia przy tym dyr. Kucharczyk.

Potwierdza to Mateusz Manecki, autor koncepcji nowego kompleksu obiektów sportowych i edukacyjnych. - Na razie wykonaliśmy na szybko wstępną, roboczą wizualizację z wykorzystaniem zdjęcia modelu prezentującego proponowaną zabudowę. Na wizualizacji wszystko wokół niej jest szare, co może sprawiać mylne wrażenie, że teren zostanie mocno zabetonowany. A będzie wręcz przeciwnie - znajdzie się tam bardzo dużo zieleni. Powierzchnie asfaltowe i utwardzone będą ograniczone do minimum- wyjaśnia Manecki. Zaznacza, że na pewno nie będzie betonowego placu przed szkołą od strony ul. Monte Cassino, bowiem mają się tam znaleźć szpalery drzew. Zapowiada wykonanie nowych wizualizacji zagospodarowania terenu. - Młodzież tylko zyska na tej inwestycji. Nadal będą obiekty z obecnymi funkcjami, a oprócz basenu powstanie też nowoczesna, pełnowymiarowa hala sportowa w miejscu tej, która obecnie stoi i przypomina garaż - dodaje architekt.

Inwestycja za ponad 100 mln zł

Dyrektor Kucharczyk wyjaśnia, że inwestycja jest planowana w dwóch etapach. W pierwszym ma zostać wyburzona hala sportowa i w jej miejscu wybudowana nowa wraz z trzema budynkami. Dwa z nich mają się zamienić w nowy internat, a jeden - w budynek dydaktyczny. Wtedy ma zostać wyburzony obecny internat. Na jego miejscu oraz na terenie obecnego trawiastego boiska wyrośnie kompleks basenowy.

- Mniejsze boisko trawiaste powstanie obok basenu - zaznacza dyr. Kucharczyk. - Część basenu będzie wydzielona i udostępniana naszym uczniom. Ze szkoły i internatu będą mogli przechodzić na pływalnię oddzielnym przejściem - dodaje.

Basen ma być dostępny dla wszystkich jedynie na czas zawodów. Tak może się dziać zaledwie kilka razy w roku. A na obiekcie będzie mogło dochodzić do rywalizacji pływaków na wysokim poziomie (w tym zawody rangi międzynarodowej), bowiem ma spełniać wszystkie wymogi światowej organizacji pływackiej.

W ZIS jesienią tego roku spodziewają się uzyskania pozwolenie na budowę obiektów. Koszt inwestycji szacowany jest na 100-120 mln. Jest szansa na dofinansowanie, do 70 proc., z budżetu centralnego . Budowa potrwałaby około trzech lat. Jeżeli udałoby się ogłosić przetarg w przyszłym roku, to kompleks basenów byłby oddany w 2022 r. Nowymi obiektami ma zarządzać spółka powołana przez miasto specjalnie w tym celu.

ZOBACZ KONIECZNIE:

Co Ty wiesz o Krakowie

Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
włóczykij
Każdy normalny by chciał, żeby dzieci miały dostęp do basenów, których jest mniej niż boisk. Zieleni akurat w okolicy tej szkoły nie brakuje, o czym wiedzą wszyscy poza autorem tekstu.
m
mieszkaniec
jest bardzo dobra - po prostu jak zwykle kiedy coś budują znajduje się miejscowy komitet nie róbcie nic, tu nawet nie ma mieszkańców żeby protestowali tylko rodzice dzieci które za chwile pójdą do innych szkół - ja czekam kiedy powstanie będę miał basen koło siebie
D
Df
Lokalizacja nie wydaje sie najlepsza
p
pan Kowal
Nie będzie już dyrektorem. Temat sam się zdezaktualizuje. Warto poczekać ...
j
j
lepiej zrobić basen na eisenberga
tam miasto płacze że nie ma pieniędzy a tu się da
rozwalić szkołę i zrobić basen
g
grzeg
Przeczytałem z rozbawieniem. To ja byłbym zaniepokojony, gdyby nie było jakiegoś proteściku - przecież w Krakowie zawsze jest. I oczywiście musi też być manipulacja ze strony Dziennika Polskiego, który cytuje 1 (słownie: jedną) osobę jako ów proteścik. Krótko podsumowując, wszystko po staremu.
G
Gość
Dlaczego nie zbudują 50-metrowego basenu na miejscu dawnego basenu Polfy przy ul. Eisenberga? Tam był (i jest, ale w złym stanie) basen otwarty 50-metrowy i można by zrobić kapitalny remont oraz obudować go halą.
o
obserwator
Proszę się udać na ulicę Nowaczyńskiego i obejrzeć na własne oczy jak to dzisiaj wygląda i ile miejsca jest tam naprawdę. Boisko wciśnięte pomiędzy internat, szkołę, kolonię domków przy ulicy Jaworowej i działkę po dawnym (bardzo dobrym) przedszkolu. Na której to działce próbuje się już wybudować jakiś deweloper. I teraz zastanówmy się co się stanie po wetknięciu w to miejsce największego basenu w Krakowie. Ciasnota i kłopoty komunikacyjne. Taki zamknięty basen trzeba wybudować w miejscu o większej dostępności komunikacyjnej, a nie tutaj. Monte Cassino przez większą część dnia jest już dzisiaj trudno przejezdna. I dodatkowo pozbawiać szkołę ładnego otwartego boiska.
D
Do mieszkańców
Redaktorze Tymczak. Prezydent Majchrowski oraz Gminni Prawnicy SKŁAMALI PRZED Sądem Odwoławczym i PRZEGRALI PROCES.
To jest temat do Gazety Krakowskiej.
W Krakowie nikt się nie melduje.
Telewizja nie kłamie.
a
ależ
Tylko pod jednym warunkiem, - na całym dachu będzie boisko z żywą trawą, o tych samych wymiarach.
L
Lexusiarze
Nastepny skandlal i betonowanje miasta. Te wladze uparcie twierdza ze betonowac musza tam gdzie jest najbujniejsza zielona trawa i zielen. Tak samo z ostatnio zrobiona plaza nad wisla. Tam gdzje na bulwarach byla najzielensza plaza wysypali piasek. Potem powiedza ze to udeptane bloto i zorbia parking. Oni powariowali z liczba tych parkingow. Po co tyle parkingow i betonu? Przez ich nieudolna polityke liczba mieazkancow Krakowa od lat nie wzrasta. Samochosow juz z kilka lat mamy maksymalna ilosc. A ci wszedzie tylko parkingi. Pelno jest terenow zdegradowanych w Krakowie jak np. Okolice stacji Krakow plaszow gdzie sa rupieciarnie i totalny brak zieleni. Gdzie taka budowa jak zrobiona z glowa wrecz moze wprowadzic zycie i zielen. No ale lepiej betonowac tam gdzie zielen jest i jest w zadbanym stanie dla uzytku mieszkancow. Mogliby chociaz zrobic zielony dach z tarasem widokowym jak na centrum nauki kopernik. No i dokladnie 0 parkingow. Sorry jak ktos chce sobie poplywac to niech przyjedzie tramwajem czy metrem jak juz wybuduja. A nie samochodem. Nalezy zaczac zakazywac budowac parkingow w tym miescie bo jest icb za duzo i betonuja nasze miasto. Utrudniaja zycie innym.
A
Azorzanin
A zieleni będzie tyle co na np. Długiej lub na ekranach na Armii Krajowej.
l
lk
Dopóki p. Majchrowski jest prezydentem nic nie pomoga protesty-Krakow zostaje BETONOWĄ pustynia. Mnóstwo pieniędzy kierowane na budowie licznych basenow to jakiś chory pomysł-kazdy skrawek zieleni zostaje zniszczony . Na Kożłówce włśnie w trakcie niszczenia jest ostatnia przestrzeń zielona. Na tzw. Piknik osiedlowy, który zrobiono przed sklepem w pobliżu blokow i potwornie halasowano przez wiele godzin nie zważając na osoby chore, stare i dzieci-oczywiście p. Majchrowski się zjawił , Nonsens za nonsensem- BETON w mieście i BETONOWE głowy. Mieszkańcy Debnik-BROŃCIE sie
Dodaj ogłoszenie