Kraków. Sala główna „Sokoła” odzyskuje dekoracje

Kraków. Sala główna „Sokoła” odzyskuje dekoracje

Zdjęcie autora materiału
Małgorzata Mrowiec

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Sala główna „Sokoła” wraca do pierwotnego wyglądu z XIX wieku
1/22
przejdź do galerii

Sala główna „Sokoła” wraca do pierwotnego wyglądu z XIX wieku ©Adam Wojnar

Kiedy rozpoczęto prace, okazało się, że istnieje zagrożenie katastrofą budowlaną. Ogromny sufit sali mógł spaść. Usunięto go więc i wykonano nową konstrukcję.
Zobacz galerię
Przez dziesiątki lat sufit i ściany sali głównej siedziby Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Krakowie były pokryte jednolitą farbą. Teraz wnętrze olśniewa malowidłami - przywracaną mu pierwotną dekoracją z końca XIX wieku.

Zespoły konserwatorskie zajęły się tu odtworzeniem polichromii autorstwa malarza dekoratora Antoniego Tucha, z 1890 roku. Jednak zanim sala zaczęła odzyskiwać wygląd sprzed ponad stu lat, trzeba było obiekt po prostu ratować.


- Po rozpoczęciu prac okazało się - a nikt tego nie przewidywał - że mamy tu zagrożenie katastrofą budowlaną. Istniała groźba, że cały sufit sali głównej, prawie 450 metrów kwadratowych, może spaść - opowiada Aleksander Piotrowski z firmy AC Konserwacja Zabytków, która wraz z drugą krakowską firmą, DES, prowadzi prace w „Sokole”. - Teraz obiekt jest uratowany. Stary sufit został usunięty. Wykonana jest całkowicie nowa konstrukcja, nowy sufit - wyjaśnia.

A wcześniej jeszcze, dzięki badaniom konserwatorskim, odnaleziono na oryginalnym suficie resztki malowideł Antoniego Tucha. Zdjęto te fragmenty i potencjalnie można je eksponować. Nie były jednak przenoszone na nowy sufit. Dekoracja na suficie została zrekonstruowana przez konserwatorów na podstawie tych odnalezionych jej śladów oraz archiwalnej fotografii, posiłkowano się również analogiami z innych obiektów.

Strop znów zdobią herby miast, w których Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” miało swoje siedziby, herb Krakowa i godło Polski. Są tu także wici roślinne oraz malowany iluzjonistycznie belkowany strop. Wzorem dla tych malowanych belek był strop auli Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego - budynku z tego samego czasu.

Poniżej biegną napisy. Autor polichromii sięgnął do „Ody do młodości” Adama Mickiewicza - „Razem młodzi przyjaciele, w szczęściu wspólnem są wszystkich cele”, „Ze słabością łamać uczmy się za młodu!”. Widnieją też hasła „sokolskie”, np. „Wspólna moc zdoła nas tylko ocalić”.

Gdy na suficie specjaliści odtwarzali niegdysiejsze polichromie, na ścianach zajęli się konserwacją odsłoniętych oryginalnych dekoracji.

- Cała sala odzyska pierwotną aranżację, wygląd jaki miała ponad sto lat temu. Wkrótce wróci boazeria i kinkiety - zapowiada Aleksander Piotrowski. Prace mają się zakończyć na przełomie sierpnia i września.

Nad dekoracją sali głównej pracują dwa zespoły konserwatorskie, którymi kierują: Agata Malik-Ptaszyńska oraz Ewa Tymcik i Maciej Tekielak. Towarzyszy im zespół projektowy: Monika Bogdanowska i Krzysztof Rodak, którzy opracowali szczegółowy projekt wystroju.

Prace w „Sokole” - budynku pochodzącym z końca XIX w., który dotąd nigdy nie przechodził kompleksowego remontu - toczą się od ubiegłego roku. Jest to jeden z tzw. projektów kluczowych, które mają zagwarantowane czteroletnie dofinansowanie ze środków Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa. Prowadzone są prace konserwatorskie oraz roboty budowlane. Remont potrwa do 2020 r. i ma kosztować prawie 14 mln zł.

ZOBACZ KONIECZNIE:



WIDEO: Poważny program

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!

Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Wszystko fajnie, ale...

sdfgb (gość)

Zgłoś naruszenie treści

14 milionów to trochę grubo. Nie wiem czy cały ten budynek jest tyle wart w ogóle. Kto te wyceny zatwierdza???


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Co racja, to racja

12groszy, tylko nie płacz proszę (gość)

Zgłoś naruszenie treści

i dobrze, że jeszcze podłogi nie trzeba remontować - pewnie kolejne 14 baniek by to kosztowało. Chociaż to może kolejny etap, później dach, piwnice, ściany...

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo