Kraków. Spółdzielnie mieszkaniowe chcą pozyskiwać energię słoneczną do bloków, ale są problemy

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Spółdzielnia Mieszkaniowa "Czyżyny" zainstalowała już 71 mikroinstalacji fotowoltaicznych na dachach 41 budynków wysokich i dachu jednego pawilonu.
Spółdzielnia Mieszkaniowa "Czyżyny" zainstalowała już 71 mikroinstalacji fotowoltaicznych na dachach 41 budynków wysokich i dachu jednego pawilonu. SM Czyżyny
Udostępnij:
Plan jest taki, by spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe w Krakowie mogły otrzymywać dofinansowanie do inwestycji związanych z wykorzystywaniem odnawialnych źródeł energii (OZE): paneli fotowoltaicznych, magazynów energii, stacji ładowania elektrycznych pojazdów. W magistracie przygotowano projekt uchwały w tej sprawie, którym zajęli się już radni. Propozycję z zadowoleniem przyjęli zarządcy krakowskich osiedli. Podkreślają, że to dobry kierunek, szczególnie teraz, kiedy rosną ceny energii z powodu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Niektórzy przyznają jednak, że jest problemy z wprowadzeniem ekologicznych rozwiązań.

FLESZ - Warzywa sezonowe. Co jeść w czerwcu?

- Dotacje do montażu paneli fotowoltaicznych to dobry pomysł. Rozważaliśmy takie rozwiązanie, ale niestety dachy zarządzanych przez nas budynków do tego się nie nadają. To bloki głównie z lat 60. i 70. ubiegłego wieku. Żelbetowe zadaszenia pokryte papą są za cienkie. Zamontowanie paneli na takiej powierzchni, które będą podlegać działaniom wiatru, powodowałoby rozszczelnienia pokrycia. Można panele obciążyć, ale to też nie jest możliwe, bowiem dachy mogłyby takiego obciążenia nie wytrzymać – komentuje Zbigniew Bargiel, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Bieńczyce", która zarządza 47 budynkami (ok. 16 tys. mieszkańców).

Z zadowoleniem informacje o przygotowywanych przez miasto dopłatach do fotowoltaiki przyjęli w SM "Kurdwanów Nowy". - Kilka lat temu rozważaliśmy zastosowanie paneli fotowoltaicznych, ale wtedy okazało się to nieopłacalne. Jeżeli teraz byłyby dotacje, to po zapoznaniu się z nowymi możliwościami jeszcze raz wszystko można przeliczyć – komentuje Jerzy Hanarz, prezes SM „Kurdwanów Nowy”, która zarządza ok. 80 budynkami (ok. 10 tys. mieszkańców).

Propozycja urzędu dotyczy rozszerzenia zakresu miejskich dotacji w przypadku wprowadzania odnawialnych źródeł energii. - Do tej pory z takiego wsparcia mogły korzystać osoby fizyczne. Przyjęcie uchwały oznaczałoby, że taką możliwość będą miały też spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe. Poza tym oprócz dofinansowania instalacji fotowoltaicznych można byłoby także pozyskiwać dodatkowe pieniądze na magazyny energii, systemy zarządzania energią i stacje ładowania pojazdów elektrycznych - informuje Jan Urbańczyk, dyrektor Wydziału ds. Jakości Powietrza Urzędu Miasta Krakowa.

Projekt uchwały zakłada, że maksymalne dopłaty mają wynosić (kwoty obejmujące zakup i montaż): 5 tys. zł za każdy kWp mocy na mikroinstalacje fotowoltaiczne, ale nie więcej niż 80 tys. zł; 12,5 tys. zł - na magazyn energii; 2,5 tys. zł - na system zarządzania energią; 10 tys. zł - na stację ładowania pojazdów.

Maksymalna kwota dotacji wynosić będzie do 60 proc. poniesionych kosztów, ale nie więcej niż: 48 tys. zł - przy zakupie i montażu mikroinstalacji fotowoltaicznej, 7,5 tys. zł - dla magazynu energii elektrycznej; 1,5 tys. zł - dla systemu zarządzania energią; 6 tys. zł - dla stacji ładowania pojazdów.

Niektóre krakowskie osiedla już korzystają z fotowoltaiki. - Zainstalowaliśmy już 71 mikroinstalacji fotowoltaicznych na dachach 41 budynków wysokich i dachu jednego pawilonu. Na zwrot poniesionych nakładów przeciętnie trzeba czekać 5,2 roku. Wprowadzenie miejskich dotacji bardzo by pomogło. Moglibyśmy się o nie starać w przypadku instalacji na niskich budynkach. Po rosyjskiej agresji na Ukrainę i wzrostach cen energii coraz większe zainteresowanie takimi rozwiązaniami jest też ze strony wspólnot mieszkaniowych - mówi Marek Lorenc, prezes SM "Czyżyny", zarządzającej 75 budynkami (prawie 12 tys. mieszkańców). - Naszym zdaniem w przypadku korzystania z odnawialnych źródeł energii oprócz ekonomii, która wyraźnie wskazuje na korzyść mieszkańców w postaci niższych wydatków, oprócz ograniczenia zatruwania naszego naturalnego środowiska dwutlenkiem węgla mamy niesamowite poczucie wyjścia poza obszar naszego ziemskiego globu i czerpanie z kosmicznych dóbr naturalnych, jakim w tym przypadku jest czysta energia słoneczna. Trzeba myśleć przyszłościowo. Bylibyśmy więc też zainteresowani uzyskaniem dotacji do stacji ładowania pojazdów elektrycznych przy garażach i miejscach parkingowych - dodaje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

EcoBike

Ecobike X City Cappuccino 28 2022

6 699,00 zł6 199,00 zł-7%
miejsce #3

MBM

MBM E1200 Karios U16 Czarny 27.5 2022

12 599,00 zł
miejsce #4

Indiana

Indiana E4000 Czarny 26 2021

3 499,00 zł
miejsce #5

Torpado

Torpado Era Czarny 28 2022

6 799,00 zł
miejsce #6

Esperia

Esperia Bretagne D18 Czarny 26 2022

4 199,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Kraków. Spółdzielnie mieszkaniowe chcą pozyskiwać energię słoneczną do bloków, ale są problemy - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie