Kraków. Stowarzyszenie im. księdza Piotra Skargi protestuje przeciw przenoszeniu pomnika

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Jest reakcja na wizję placu bez tego monumentu
Jest reakcja na wizję placu bez tego monumentu Anna Kaczmarz
Udostępnij:
Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi zaapelowało do władz miasta Krakowa, by porzuciły koncepcję usunięcia pomnika ks. Skargi "stojącego naprzeciw świątyni, w której spoczywają Jego doczesne szczątki" - jak czytamy w oświadczeniu stowarzyszenia. Podkreśla, że usunięcia pomnika nie uzasadnia planowane zazielenianie placu św. Marii Magdaleny, na którym on stoi. I apeluje o oddolną akcję obrony obecności w przestrzeni Krakowa publicznej tego miejsca upamiętniającego słynnego jezuity.

FLESZ - Wkrótce ruszą zapisy na szczepienie trzecią dawką

Wydane przez krakowskie stowarzyszenie oświadczenie jest reakcją na niedawne zapowiedzi rewolucji na placu św. Marii Magdaleny - naprzeciwko kościoła świętych Piotra i Pawła przy ul. Grodzkiej. Jak pisaliśmy w połowie października, miasto planuje zerwanie dotychczasowej kamiennej nawierzchni placu i wprowadzenie tam trawnika. Jednym z elementów metamorfozy tego miejsca - a przebudowa planowana jest na przyszły rok - miałaby być wyprowadzka pomnika ks. Piotra Skargi. Kolumna z jego postacią, autorstwa prof. Czesława Dźwigaja, stoi pośrodku placu od 2001 r., a już kilkanaście lat temu rozważana była koncepcja, by ten monument znalazł się na terenie Collegium Broscianum UJ, czyli w sąsiedztwie kościoła świętych Piotra i Pawła. Teraz ta propozycja powróciła.

Stowarzyszenie, któremu patronuje ks. Piotr Skarga, pisze w swoim oświadczeniu, że "z wielkim niepokojem i oburzeniem" przyjęło informacje, iż w magistracie podjęto decyzję o usunięciu z przestrzeni publicznej Krakowa pomnika księdza Skargi. "Ewentualna realizacja przez władze miasta tej skandalicznej decyzji tworzy sytuację niepotrzebnego konfliktu i podziałów w wymiarach społecznym, religijnym i kulturowym" - uważają przedstawiciele stowarzyszenia.

W oświadczeniu przypomniano fakty z życia i zasługi ks. Piotra Skargi. Zwrócono tez uwagę, że "wyrazem uznania jego postawy i świętości życia jest trwający obecnie proces beatyfikacyjny Sługi Bożego Księdza Piotra Skargi". Zaapelowano o porzucenie koncepcji usunięcia pomnika z placu naprzeciwko kościoła, w którym ten sławny kaznodzieja jest pochowany.

Stowarzyszenie napisało też: "Uważamy, że usunięcia pomnika nie uzasadniają argumenty o konieczności wprowadzenia elementów zieleni na Plac Marii Magdaleny. Doświadczenia miast o podobnym do Krakowa charakterze dowodzą, że w zabytkowych centrach miast zorganizowana zieleń miejska doskonale współgra z takimi elementami architektury, jak pomniki. Powstaje więc uzasadniona obawa, że pomysłowi usunięcia pomnika Księdza Piotra Skargi nie przyświeca inna myśl, niż tylko niszczenie miejsc upamiętniających polskich patriotów i osób zasłużonych dla cywilizacji chrześcijańskiej i Kościoła Katolickiego".

Członkowie krakowskiego stowarzyszenia wyrazili w oświadczeniu "stanowczy sprzeciw wobec decyzji urzędników, które niepotrzebnie dzielą społeczność królewskiego Krakowa i całej Polski". Wystąpili też z apelem do "wszystkich, którym bliskie są ideały miłości Kościoła i Ojczyzny" o włączenie się w społeczną akcję obrony pomnika.

Kraków. Pomnik ks. Skargi zniknie z placu św. Marii Magdalen...

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Stowarzyszenie im. księdza Piotra Skargi protestuje przeciw przenoszeniu pomnika - Gazeta Krakowska

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krakus
Kiedyś na placu było drzewo .. historia kołem się toczy.
G
Gość
26 października, 16:17, grzeg:

Owszem, sprawa jest dyskusyjna, osobiście mam mieszane uczucia. Jednakże między innymi przypomnę, że Collegium Broscianum w "punkcie wyjścia" było inicjatywą jezuicką, z silnym udziałem samego ks. Piotra Skargi. Zatem byłby to pewien argument za przeniesieniem pomnika. Przy okazji ten dziedziniec między Collegium oraz kościołem mógłby być znacznie lepiej zagospodarowany. Powinien!

Zaorać i krzaki

E
Ehh
26 października, 16:17, grzeg:

Owszem, sprawa jest dyskusyjna, osobiście mam mieszane uczucia. Jednakże między innymi przypomnę, że Collegium Broscianum w "punkcie wyjścia" było inicjatywą jezuicką, z silnym udziałem samego ks. Piotra Skargi. Zatem byłby to pewien argument za przeniesieniem pomnika. Przy okazji ten dziedziniec między Collegium oraz kościołem mógłby być znacznie lepiej zagospodarowany. Powinien!

26 października, 21:40, Gość:

Co złego na tym placu, że nic nie zasiane? Zielony amok jest zauważalny ale może nam się uda doczekać opamiętania.

Gołębie os..ja ,mech obrosnie i bedzie eko

G
Gość
26 października, 16:17, grzeg:

Owszem, sprawa jest dyskusyjna, osobiście mam mieszane uczucia. Jednakże między innymi przypomnę, że Collegium Broscianum w "punkcie wyjścia" było inicjatywą jezuicką, z silnym udziałem samego ks. Piotra Skargi. Zatem byłby to pewien argument za przeniesieniem pomnika. Przy okazji ten dziedziniec między Collegium oraz kościołem mógłby być znacznie lepiej zagospodarowany. Powinien!

Co złego na tym placu, że nic nie zasiane? Zielony amok jest zauważalny ale może nam się uda doczekać opamiętania.

G
Gość
Nie powinno sie upolityczniac miejsc wspólnych ale tez zmieniac raz nadanych nazw.Pomniki stanowią tez element historyczny i artystyczny,także powinny stać,a czy sa upamietnieniem ,czy przestroga niech kazdy ocenia według siebie.
G
Gość
Zgodnie z duchem czasu nawet w mieście powinien być busz, ale, ale, po trawie nie przemkną już chroniące środowisko pojazdy!
g
grzeg
Owszem, sprawa jest dyskusyjna, osobiście mam mieszane uczucia. Jednakże między innymi przypomnę, że Collegium Broscianum w "punkcie wyjścia" było inicjatywą jezuicką, z silnym udziałem samego ks. Piotra Skargi. Zatem byłby to pewien argument za przeniesieniem pomnika. Przy okazji ten dziedziniec między Collegium oraz kościołem mógłby być znacznie lepiej zagospodarowany. Powinien!
Dodaj ogłoszenie