Kraków. Student UJ Franciszek Vetulani usłyszał zarzuty za oplucie pomników Żołnierzy Wyklętych

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Policja przedstawiła studentowi UJ Franciszkowi Vetulaniemu zarzuty znieważenia pomników "Łupaszki" i "Lalka" w krakowskim parku im. Henryka Jordana.
Policja przedstawiła studentowi UJ Franciszkowi Vetulaniemu zarzuty znieważenia pomników "Łupaszki" i "Lalka" w krakowskim parku im. Henryka Jordana. Adamwojnar
Udostępnij:
Policja przedstawiła studentowi Uniwersytetu Jagiellońskiego Franciszkowi Vetulaniemu zarzuty znieważenia pomników "Łupaszki" i "Lalka" w krakowskim parku im. Henryka Jordana. Adwokat studenta uważa, że sprawa dotyczy zasad savoir vivre i nie powinno się jej wiązać z odpowiedzialnością karną. Atakiem na pomniki żołnierzy niezłomnych i tłumaczeniem tego czynu oburzony jest dr Jerzy Bukowski, Rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

FLESZ - Reforma więziennictwa - rozmowa z Michałem Wosiem

Na zlecenie prokuratury 17 grudnia policja przedstawiła Franciszkowi Vetulaniemu zarzuty popełnienia przestępstwa z artykułu 261 Kodeksu karnego, a więc znieważenia pomników, za co grozi kara grzywny lub ograniczenia wolności.

- Zachowanie mojego klienta było formą wyrażenia poglądów, niegodzenia się na upamiętnianie osób, którym postawiono pomniki. Różne są formy protestowania, sam nie jestem entuzjastą takiej formy ekspresji, nie ma jednak podstaw do przedstawienia zarzutów dotyczących raczej zasad savoir vivre. W mojej ocenie postępowanie mojego klienta nie ma znamion przestępstwa, za które powinno się kogoś obarczać odpowiedzialnością karną – mówi Wojciech Nartowski, adwokat reprezentujący Vetulaniego.

Franciszek Vetulani to student historii UJ oraz aktywista znany m.in. z akcji zawieszenia tęczowej flagi na Smoku Wawelskim w Krakowie. W lutym ubiegłego roku udał się do Parku Jordana, by tam opluć popiersia żołnierzy wyklętych mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” i Józefa Franczaka „Lalka”. Całe zdarzenie sfilmował i opublikował w internecie 1 marca, czyli w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Na nagraniu słyszymy również komentarz studenta, który oskarża żołnierzy wyklętych o popełnienie zbrodni wojennych. Akcja szybko zyskała rozgłos w mediach.

- Mój czyn był głosem krytycznym wobec tego, że stawia się pomniki osobom, czczonym przez obecne władze, których przeszłość nie jest tak krystaliczna, jak niektórzy ją przedstawiają. Można mieć uwagi co do formy mojego protestu, ale postawienie zarzutów za oplucie kawałka metalu to moim zdaniem absurd, sprawa polityczna. To zdarzenie powinno być przyczynkiem do dyskusji o wolności słowa w naszym kraju – komentuje Franciszek Vetualni. - Czas także na dyskusję o historii, ocenie takich postaci jak „Łupaszka” jak i „Lalek”, których popiersia oplułem. Zrobiłem tak, bowiem według historycznych ustaleń „Łupaszka” jako dowódca 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej ponosi odpowiedzialność za popełnioną w czerwcu 1944 roku zbrodnię w Dubinkach, w której śmierć poniosło co najmniej 68 osób narodowości litewskiej. Z tej liczby 75 procent stanowiły kobiety i dzieci. „Lalek” w czasie okupacji niemieckiej zastrzelił dwóch żydowskich partyzantów. Uczestniczył w najściu, ograbieniu i brutalnym pobiciu dwojga Polaków ukrywających Żydów, wymuszał na nich wydanie ukrywanych przez nich polskich obywateli pochodzenia żydowskiego – dodaje.

Atakiem na pomniki żołnierzy niezłomnych i tłumaczeniem tego czynu oburzony jest dr Jerzy Bukowski, Rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie. - To przerażające, że ktoś mógł zdobyć się na takie antypolskie działanie. To był akt wandalizmu, znieważenia pomników, za co zgodnie z prawem jest odpowiedzialność karna. Jeżeli ktoś został uznany za bohatera narodowego i postawiono mu pomnik, to na podstawie badań historycznych dotyczących jego życiorysu, podczas których sprawdzano wiarygodność informacji dotyczących danej osoby, również tych podawanych w celu jej zohydzenia - komentuje dr Jerzy Bukowski. - Żyjemy w demokratycznym kraju, można stawiać absurdalne historyczne tezy i oceny, tak jak w tym przypadku, ale powinno się ich bronić w debacie z historykami w różnych gremiach, także studenckich. Niedopuszczalne jest natomiast wyrażanie opinii, poglądów w tak skandaliczny sposób, jaki miało to miejsce w tym przypadku. Sprawca powinien się liczyć z tym, że zostaną mu postawione zarzuty i sprawą zajmie się sąd. Takie powinny być konsekwencje - dodaje.

Adwokat Vetulaniego przyznaje, że obecnie są dwie możliwości dalszego przebiegu sprawy. - Jedną z nich jest jej umorzenie przez prokuraturę po zapoznaniu się z całością materiału. Inne rozwiązanie, to skierowanie sprawy do sądu. Jeżeli tak się zdarzy, to będę przed sądem przekonywał, że mój klient nie ponosi winy oraz że nie popełnił przestępstwa – wyjaśnia Wojciech Nartowski. - W początkowym stadium postępowanie karne zostało już umorzone, ale je wznowiono i stąd doszło do sytuacji, w której policja przedstawiła mojemu klientowi zarzuty. Jedno jest pewne, trzeba wyjaśnić czy osoby upamiętnione na monumentach rzeczywiście na nie zasługują – dodaje.

Postępowanie z urzędu ws. znieważenia pomników przez Vetulaniego wszczęła i prowadzi krakowska prokuratura. Wpłynęły też dwa zawiadomienia m.in. od Ośrodka Monitorowania Antypolonizmu. Na działania studenta zareagowały również władze UJ, które w kwietniu ubiegłego roku skierowały sprawę do Rzecznika Dyscyplinarnego UJ ds. Studentów i Doktorantów. W połowie maja Franciszek Vetulani został przesłuchany i usłyszał zarzut dopuszczenia się czynu uchybiającego godności studenta. W lipcu na wniosek Rzecznika Dyscyplinarnego UJ, prorektor UJ prof. Armen Edigarian podjął decyzję o nałożeniu na studenta kary upomnienia rektorskiego w związku z naruszeniem godności studenta, którego Vetulani dopuścił się opluwając pomniki mjr „Łupaszki” oraz „Lalka”.

Na UJ rozpoczęto też działania związane z postępowaniem dyscyplinarnym wobec Vetulaniego w związku z jego wypowiedziami podczas protestu „Transfobia to nie bezpieczeństwo – stop transfobii na UJ!”, który miał miejsce 6 grudnia 2021 r. przed budynkiem Collegium Novum UJ. Manifestacja była skierowana przeciwko decyzji rektora UJ o przywróceniu odwołanego, a wcześniej już oprotestowanego wykładu dr. Magdaleny Grzyb do programu wydarzenia mającego przeciwdziałać przemocy ze względu na płeć.

Pismem datowanym na dzień 8 grudnia 2021 r. szesnaścioro Dziekanów Wydziałów Uniwersytetu Jagiellońskiego zwróciło się do prorektora UJ ds. dydaktyki o wszczęcie postępowania wyjaśniającego Vetulaniego w związku z jego wypowiedziami podczas tej pikiety.

- Zgodnie z obowiązującymi procedurami, prorektor UJ ds. dydaktyki polecił rzecznikowi dyscyplinarnemu wszczęcie postępowania wyjaśniającego w tej sprawie. Mając na względzie powyższe okoliczności, w związku z uzasadnionym podejrzeniem dopuszczenia się przez Franciszka Vetulaniego przewinienia dyscyplinarnego, rzecznik dyscyplinarny wszczął postępowanie wyjaśniające - informuje Adrian Ochalik, rzecznik UJ.

Po zakończeniu postępowania wyjaśniającego rzecznik dyscyplinarny do spraw studentów umarza postępowanie lub kieruje do komisji dyscyplinarnej wniosek o ukaranie (rzecznik dyscyplinarny może również złożyć wniosek do rektora o wymierzenie kary upomnienia). Ewentualnymi karami dyscyplinarnymi, które może wymierzyć komisja dyscyplinarna są: upomnienie, nagana, nagana z ostrzeżeniem, zawieszenie w określonych prawach studenta na okres do 1 roku, wydalenie z uczelni.

W UJ informują, że student podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej za naruszenie przepisów obowiązujących w uczelni oraz za czyn uchybiający godności studenta na podstawie art. 307 Ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce.

Kolektyw Równoważni_k na wtorek (4 stycznia) zaplanował protest pod Collegium Novum w solidarności z Franciszkiem Vetulanim. Organizatorzy manifestacji poinformowali: "Po raz kolejny jesteśmy zmuszeni zademonstrować nas sprzeciw wobec postępowania władz Uniwersytetu Jagiellońskiego".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Student UJ Franciszek Vetulani usłyszał zarzuty za oplucie pomników Żołnierzy Wyklętych - Gazeta Krakowska

Komentarze 21

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
3 stycznia, 20:09, jechał was pis !:

Brawo dla tego studenta ! Rozumiem i w pełni popieram. Cała ta hołota kolaborująca z okupantem, dopuszczała się jedynie gwałtów, grabieży i terroryzowała niewinnych ludzi, którym udało się przetrwać tą straszną wojnę. A jeszcze wcześniej, oczywiście tchórzliwie spyierdolili ze zrabowanym majątkiem, zostawiając naród na pastwę okupanta. Chwała tym, którzy narażając swoje życie i zdrowie wyeliminowali i wytępili tą swołocz.

dokładnie. robić im sie nie chciało, szlajali sie po lasach , hlali, kradli , to sa wzory? hehehehehre . i tak!!! mam prawo tak myśleć!!!

G
Gość
4 stycznia, 10:24, Krakus:

Wydalić tę hołotę z uczelni. Narodowe Siły Zbrojne- Cześć i chwała bohaterom.

gdybym miał wybierać , to chce żebyś ty wy.,.p.,.lał prawicowy zdrajco

T
Tępy Wsion
4 stycznia, 10:24, Krakus:

Wydalić tę hołotę z uczelni. Narodowe Siły Zbrojne- Cześć i chwała bohaterom.

Te, Krakus z Jasła czy innego Krasnego.

Drzewo.com.pl

K
Krakus
Wydalić tę hołotę z uczelni. Narodowe Siły Zbrojne- Cześć i chwała bohaterom.
P
Precz z komuną
3 stycznia, 16:33, Karol:

wracają prześladowania jak z czasów stalinowskich w PRL.

Ten pomnik to naplucie na pamięć pomordowanych cywilów przez niemieckich kolaborantów w polskich mundurach. To nie byli żołnierze AK ale zwykli bandyci i mordercy. Części z nich udało się uciec wraz z sojuszniczą armia niemiecką przed Rosjanami, a część została w Polsce gdzie rabowała i mordowała. Niech będą na zawsze przeklęci, zbiry jedne. Histerycy z IPN nie zafałszują historii.

Zwróćcie na 3 minutę i 27 sekundę filmiku z amerykańskich kronik filmowych, gdzie obok niemieckich żołdaków stoją wypasieni na faszystowskim żarciu bohaterowie z NSZ.

https://www.youtube.com/watch?v=_C2dWwlsWzE

3 stycznia, 17:51, Gość:

Poczytaj sobie najpierw o okolicznościach, w których musiało dojść do taktycznego zawieszenia broni z Niemcami, doucz się nieco, młody lewacki głupku. Potem dopiero "produkuj się" gdzieś po forach Internetowych.

Natomiast opinie Okulickiego -- czyli akurat tego gościa, który odegrał główną rolę w rozpętaniu niepotrzebnego i ludobójczego Powstania Warszawskiego -- są po prostu niemiarodajne. Zbyt dużo miał on interesu w tym, aby ze zwszystkich sił odwracać uwagę od tego, co sam uczynił. Są bardzo konkretne podstawy, by sądzić, że z Łubianki wyszedł już jako sowiecki agent.

3 stycznia, 21:59, Karol:

Są bardzo konkretne podstawy, by sądzić, że jesteś debilem , kwaczystowski bezmózgu. Mam 65 lat i słyszałem na własne uszy wspomnienia ludzi prześladowanych przez niemieckich faszystów, polskich nacjonalistów z NSZ i UB-ków. Bandyci i mordercy na zawsze nimi pozostaną. Nie ma wyłumaczenia dla ich działania. Każdemu z nich jestem gotów napluć na ich groby i pomniki. Jeżeli Bóg istnieje , to mam nadzieję , że smażą się w piekle.

Co tam skamlesz komuchu: skarżyła ci się rodzinka donosicieli, kapusiów, PPR-owców i utrwalaczy władzy ludowej, że ktoś się nimi w końcu zajął?

T
Tratatata
Postkomuna wiecznie żywa. Dziadziuś w PPR-rze, albo w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego, tatuś milicjant albo UB-ek. Czerwoni pierwsi sekretarze w każdej instytucji, przedsiębiorstwie itp. Postsowiecka hołota dalej chce rządzić Polską. A na drzewach oprócz liści będą wisieć komuniści
G
Gość
Walka z sowieckim okupantem, gwałtem i grabieżą. Mordowanie niewinnych ludzi przez komunistycznych oprawców i ich polskojęzycznych popleczników. A teraz hołota pluje na pomniki Polskich bohaterów, którzy poświęcali swoje życie w obronie niepodległej.
G
Gość
3 stycznia, 16:33, Karol:

wracają prześladowania jak z czasów stalinowskich w PRL.

Ten pomnik to naplucie na pamięć pomordowanych cywilów przez niemieckich kolaborantów w polskich mundurach. To nie byli żołnierze AK ale zwykli bandyci i mordercy. Części z nich udało się uciec wraz z sojuszniczą armia niemiecką przed Rosjanami, a część została w Polsce gdzie rabowała i mordowała. Niech będą na zawsze przeklęci, zbiry jedne. Histerycy z IPN nie zafałszują historii.

Zwróćcie na 3 minutę i 27 sekundę filmiku z amerykańskich kronik filmowych, gdzie obok niemieckich żołdaków stoją wypasieni na faszystowskim żarciu bohaterowie z NSZ.

https://www.youtube.com/watch?v=_C2dWwlsWzE

3 stycznia, 17:51, Gość:

Poczytaj sobie najpierw o okolicznościach, w których musiało dojść do taktycznego zawieszenia broni z Niemcami, doucz się nieco, młody lewacki głupku. Potem dopiero "produkuj się" gdzieś po forach Internetowych.

Natomiast opinie Okulickiego -- czyli akurat tego gościa, który odegrał główną rolę w rozpętaniu niepotrzebnego i ludobójczego Powstania Warszawskiego -- są po prostu niemiarodajne. Zbyt dużo miał on interesu w tym, aby ze zwszystkich sił odwracać uwagę od tego, co sam uczynił. Są bardzo konkretne podstawy, by sądzić, że z Łubianki wyszedł już jako sowiecki agent.

3 stycznia, 21:59, Karol:

Są bardzo konkretne podstawy, by sądzić, że jesteś debilem , kwaczystowski bezmózgu. Mam 65 lat i słyszałem na własne uszy wspomnienia ludzi prześladowanych przez niemieckich faszystów, polskich nacjonalistów z NSZ i UB-ków. Bandyci i mordercy na zawsze nimi pozostaną. Nie ma wyłumaczenia dla ich działania. Każdemu z nich jestem gotów napluć na ich groby i pomniki. Jeżeli Bóg istnieje , to mam nadzieję , że smażą się w piekle.

...czyli komuch z komuszej rodziny.

K
Karol
3 stycznia, 16:33, Karol:

wracają prześladowania jak z czasów stalinowskich w PRL.

Ten pomnik to naplucie na pamięć pomordowanych cywilów przez niemieckich kolaborantów w polskich mundurach. To nie byli żołnierze AK ale zwykli bandyci i mordercy. Części z nich udało się uciec wraz z sojuszniczą armia niemiecką przed Rosjanami, a część została w Polsce gdzie rabowała i mordowała. Niech będą na zawsze przeklęci, zbiry jedne. Histerycy z IPN nie zafałszują historii.

Zwróćcie na 3 minutę i 27 sekundę filmiku z amerykańskich kronik filmowych, gdzie obok niemieckich żołdaków stoją wypasieni na faszystowskim żarciu bohaterowie z NSZ.

https://www.youtube.com/watch?v=_C2dWwlsWzE

3 stycznia, 17:51, Gość:

Poczytaj sobie najpierw o okolicznościach, w których musiało dojść do taktycznego zawieszenia broni z Niemcami, doucz się nieco, młody lewacki głupku. Potem dopiero "produkuj się" gdzieś po forach Internetowych.

Natomiast opinie Okulickiego -- czyli akurat tego gościa, który odegrał główną rolę w rozpętaniu niepotrzebnego i ludobójczego Powstania Warszawskiego -- są po prostu niemiarodajne. Zbyt dużo miał on interesu w tym, aby ze zwszystkich sił odwracać uwagę od tego, co sam uczynił. Są bardzo konkretne podstawy, by sądzić, że z Łubianki wyszedł już jako sowiecki agent.

Są bardzo konkretne podstawy, by sądzić, że jesteś debilem , kwaczystowski bezmózgu. Mam 65 lat i słyszałem na własne uszy wspomnienia ludzi prześladowanych przez niemieckich faszystów, polskich nacjonalistów z NSZ i UB-ków. Bandyci i mordercy na zawsze nimi pozostaną. Nie ma wyłumaczenia dla ich działania. Każdemu z nich jestem gotów napluć na ich groby i pomniki. Jeżeli Bóg istnieje , to mam nadzieję , że smażą się w piekle.

G
Gość
3 stycznia, 16:33, Karol:

wracają prześladowania jak z czasów stalinowskich w PRL.

Ten pomnik to naplucie na pamięć pomordowanych cywilów przez niemieckich kolaborantów w polskich mundurach. To nie byli żołnierze AK ale zwykli bandyci i mordercy. Części z nich udało się uciec wraz z sojuszniczą armia niemiecką przed Rosjanami, a część została w Polsce gdzie rabowała i mordowała. Niech będą na zawsze przeklęci, zbiry jedne. Histerycy z IPN nie zafałszują historii.

Zwróćcie na 3 minutę i 27 sekundę filmiku z amerykańskich kronik filmowych, gdzie obok niemieckich żołdaków stoją wypasieni na faszystowskim żarciu bohaterowie z NSZ.

https://www.youtube.com/watch?v=_C2dWwlsWzE

Poczytaj sobie najpierw o okolicznościach, w których musiało dojść do taktycznego zawieszenia broni z Niemcami, doucz się nieco, młody lewacki głupku. Potem dopiero "produkuj się" gdzieś po forach Internetowych.

Natomiast opinie Okulickiego -- czyli akurat tego gościa, który odegrał główną rolę w rozpętaniu niepotrzebnego i ludobójczego Powstania Warszawskiego -- są po prostu niemiarodajne. Zbyt dużo miał on interesu w tym, aby ze zwszystkich sił odwracać uwagę od tego, co sam uczynił. Są bardzo konkretne podstawy, by sądzić, że z Łubianki wyszedł już jako sowiecki agent.

G
Gość
3 stycznia, 10:32, grzeg:

"szesnaścioro dziekanów i dziekanek wszystkich wydziałów Uniwersytetu Jagiellońskiego"

Z uporem, może nawet uporem maniaka, ale niech będzie, spróbuję raz jeszcze. Dziekanek... Jak to ma brzmieć w mianowniku? Dziekana, dziekanka, inaczej?

Ludzie, opamiętajcie się.

Skoro kobieta to "dziekanka", to mężczyzna to "dziekanek", a nie nie "dziekan". Zatem "szesnaścioro dziekanek i dziekanków".

G
Gość
3 stycznia, 11:09, Gość:

A propos tego smarkacza: albo żałosny fanatyk, albo cyniczny cwaniaczek, który na takich "akcjach" chce zrobić jakąś karierę.

Jest i prostsze wyjaśnienie: zwykły masturbant, mający problemy z "załapaniem się" i liczący na to, że taka "sława" ułatwi mu "kwestie z panienkami".

G
Gość
Ukarać i wsadzić do pierdla. Komuna wiecznie żywa
E
Ehh
Samo umiejscowienie popiersi w tym samym miejscu co popiersie Kukulczego yaya jest powtarza.
a
alex
Hmm, nazwisko Vetulani ... i prawie wszystko jasne.
Dodaj ogłoszenie