Kraków. Szkoły tysiąclatki jako szpitale. Czy to możliwy scenariusz na czas epidemii koronawirusa?

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Krakowskie szkoły stoją teraz puste, zamknięte z powodu narodowej kwarantanny. A czy mogłyby się tymczasowo zamienić w lecznice? Jak się okazuje, odpowiedź jest o tyle ciekawa, że dla części z tych obiektów, szkół tzw. tysiąclatek, już na etapie projektowania... przewidziano taką drugą funkcję!

Czytaj także

FLESZ - Koronawirus w Polsce. Zachowajmy czujność i zdrowy rozsądek

Hasło budowy "tysiąca szkół na Tysiąclecie Państwa Polskiego" rzucił we wrześniu 1958 roku I sekretarz KC PZPR Władysław Gomułka. Natomiast przymiarki do tej akcji były już w 1957 roku. Powstały w sumie 1423 tysiąclatki. Pierwsza taka szkoła została zbudowana w Czeladzi w 1959 r., a ostatnia - w 1972 roku.

Tysiąclatkom dokładnie przyjrzał się i wydał o nich książkę historyk Krzysztof Wałaszewski. Gdy zaczął badać ten temat, znał plotki o potencjalnym drugim, niejawnym przeznaczeniu tych obiektów: że mogą zamieniać się np. w koszary lub szpitale.

- Na początku podszedłem do tego sceptycznie: pewnie to takie ludzkie gadanie, teorie spiskowe – mówi w rozmowie z nami Krzysztof Wałaszewski. - Myślałem, że może te teorie były związane z tym, że - po pierwsze - władza przez wiele lat nie była zainteresowana budową szkół, a nagle ona ruszyło z kopyta, co zaskoczyło ludzi, więc szukano drugiego dna. Po drugie przebijała przez te teorie pamięć II wojny światowej, kiedy wiele szkół była właśnie wykorzystywana jako szpitale polowe, koszary, magazyny wojskowe.

A jednak podczas swoich badań dotarł do dokumentów potwierdzających założoną podwójną rolę tysiąclatek. Jak opowiada, w 1957 r., po wspólnych obradach ministerstwa zdrowia i ministerstwa oświaty, pojawiło się rozporządzenie, które mówiło o wykorzystaniu tych szkół jako prowizorycznych szpitali.

- Nie jest to powiedziane wprost, ale wygląda na to, że te szpitale miały służyć dla wykorzystania przez wojsko, w razie zagrożenia militarnego, prawdopodobnie na wypadek III wojny światowej. Są wspominane aparaty rentgenowskie, chirurgia, operacje (a nie np. leczenie chorób zakaźnych), ponadto sugerowano, żeby w salach gimnastycznych było miejsce do segregacji pacjentów, jak podejrzewam raczej rannych niż chorych – relacjonuje autor książki „Tysiąc szkół na Tysiąclecie. Szkoły Tysiąclecia - architektura, propaganda, polityka”.

W drzwiach miały się zmieścić nosze

Nowe szkoły w efekcie tej decyzji miały być tak przystosowane, by można było w nich zainstalować aparat rtg, a np. pracownie chemiczne miały być wyposażone w umywalki, aby przed operacją można było umyć ręce.

- Na każdy stół operacyjny powinien przypadać specjalny przyrząd do dezynfekcji, sterylizacji sprzętu, a on wymagał odpowiednich odprowadzeń dymu. I to rozwiązania też było przewidziane w salach do fizyki, chemii i biologii w tysiąclatkach – dodaje Krzysztof Wałaszewski.

Również rozmiar pewnych drzwi w tych szkołach miał odpowiadać szerokości noszy. Ponieważ w sali gimnastycznej przewidywano poczekalnię dla chorych, pojawiło się wymaganie, aby miała ona wejście od zewnątrz i nie trzeba było docierać do niej przez całą szkołę. Szatnie z łazienkami przy sali gimnastycznej musiały spełniać normy jak dla lecznic: miało się w nich dać podłączyć węża do wody, przewidziane były kratki ściekowe z odpływem, ściany do wysokości 1,8 m należało pomalować farbą olejną…

W dokumentach, do których dotarł Krzysztof Wałaszewski, przewidziano, że jedno łóżko ma przypadać na 6 mkw. powierzchni użytkowej szkoły. Na przykład więc w budynku z 15 klasami, o powierzchni 2 tys. mkw., mieściło się 350 łóżek (licząc łącznie z salą gimnastyczną).

Szkoły szpitalami dla zakażonych?

A czy krakowskie tysiąclatki teraz, w dobie koronawirusa, mogłyby stać się szpitalami? Czy są takie plany? W Krakowie takich obiektów jest około 40.

Sekretarz miasta Antoni Fryczek w odpowiedzi na te pytania zaznacza, że zadania z zakresu zabezpieczenia medycznego mieszkańców są po stronie ministra zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia.

- Stosownie do uzgodnionych z wojewodą małopolskim postanowień zawartych w procedurze postępowania na wypadek zagrożenia epidemicznego na obszarze miasta szpitalem przeznaczonym do hospitalizacji pacjentów zakażonych chorobami zakaźnymi jest Szpital Uniwersytecki w Krakowie, który posiada oddział kliniczny chorób zakaźnych, na którym spełnione są warunki leczenia takich osób. Oddział zakaźny funkcjonuje również w Szpitalu Specjalistycznym im. Żeromskiego, gdzie również istnieją możliwości techniczne prawidłowej hospitalizacji osób zakażonych – przypomina Antoni Fryczek.

Dodaje, że wojewoda, poleceniem z połowy marca br., zobowiązał dyrekcję Szpitala Uniwersyteckiego do przyjmowania pacjentów zarażonych wirusem SARS-Co-2 z terenu całego województwa małopolskiego, a także do zwiększenia liczby łóżek na oddziale zakaźnym oraz ograniczenia działalności pozostałych oddziałów szpitala, by realizować ten cel.

- Reasumując, za zabezpieczenie medyczne mieszkańców odpowiada minister zdrowia, a miasto Kraków, zwłaszcza w obszarze tak istotnym społecznie jak choroby zakaźne, nie może prowadzić samodzielnej polityki. Dotąd wojewoda małopolski, który realizuje zadania ministra zdrowia na terenie województwa, nie sygnalizował konieczności szukania dodatkowych obiektów, w których mogłaby być prowadzona hospitalizacja osób zarażonych – kwituje sekretarz miasta.

Antoni Fryczek podkreśla jeszcze, że należy pamiętać, iż przy ul. Śniadeckich 5 pozostaje w dyspozycji budynek po niedawno przeniesionym oddziale zakaźnym Szpitala Uniwersyteckiego. - Daleko bardziej spełnia on warunki leczenia osób zarażonych niż obiekty szkolne, w tym szkoły „tysiąclatki”, które nie spełniają podstawowych warunków w tym zakresie – mówi Antoni Fryczek.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek

Te szkoły pozostałyby na długo zakażone. Co do szkół, to uważam, ż w Krakowie jest za dużo liceów ogólnokształcących (jest ponad 40 a powinno być max. 20), natomiast za mało techników. Liceum nie daje zawodu.

h
henrk

Denerwują mnie to wyśmiewanie budowy szkół i szydzenie , że miały być wykorzystane jako szpitale dla rannych w czasie ewentualnej wojny.Mimo wszystko to jednak nie będą to szpitale przystosowane dla osób zarażonych wirusem. Jakoś władza i media nie zauważają takich obiektów w Krakowie jak były hotel Forum i Cracovia. Lepszych miejsc na szpital chyba się nie znajdzie. Niestety te obiekty sa w rękach jakiś podejrzanych cwaniaków. A może państwo polskie z uwagi na zaistniała sytuację, przejmie te obiekty ze świetną lokalizacja i dojazdem, wybudowane przez państwo w czasie PRL i stojace bezużytecznie od czasu dobrobytu III RP.

E
Ehh

Komuniści to jednak mieli coś w dzbanach. Kapitalisci, to tylko bunkry w palacach i palace w każdym zakątku Świata na wpadek ,gdyby się...ryplo, albo Naród sie polapal ,że jest...dojony?.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3