Kraków. Szpital Uniwersytecki szuka dyrektora

Kraków. Szpital Uniwersytecki szuka dyrektora

Iwona Krzywda

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Archiwum

Archiwum ©Fot. Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press

Uniwersytet Jagielloński ogłosił konkurs na stanowisko szefa najważniejszej regionalnej lecznicy.
Archiwum

Archiwum ©Fot. Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press

Zainteresowani dyrektorskim stołkiem w Szpitalu Uniwersyteckim mają czas na zgłoszenia do piątku 18 stycznia. Kandydaci muszą m.in. posiadać wyższe wykształcenie i kilkuletnie doświadczenie w zarządzaniu oraz przedstawić wizję swojej pracy na stanowisku szefa lecznicy. Przedstawiciele Uniwersytetu Jagiellońskiego, do którego należy SU, wybiorą nowego szefa placówki na początku lutego.

Szpital Uniwersytecki to największa publiczna lecznica w Polsce, zatrudniająca ponad 4 tys. pracowników. Od kilku miesięcy za zarządzanie nią odpowiada Marcin Jędrychowski, który wcześniej był pełnomocnikiem rektora UJ ds. budowy nowej siedziby placówki w Prokocimiu. Władze uczelni powołały go do pełnienia obowiązków dyrektora – na okres poprzedzający wybór nowego szefa – w zastępstwie zwolnionej z tego stanowiska Barbary Bulanowskiej. Była szefowa SU straciła swój stołek w marcu ub. roku na wniosek prof. dr hab. med. Tomasza Grodzickiego, prorektora UJ ds. Collegium Medicum. Wypowiedzenie wręczono jej jednak z kilkumiesięcznym opóźnieniem, bo przebywała na zwolnieniu lekarskim. Ostatecznie z pracą w lecznicy pożegnała się pod koniec roku, dopiero wówczas mogły zaś ruszyć przygotowania do wyłonienia jej następcy.

Zwycięzca ogłoszonego konkursu obejmie stery w lecznicy na najbliższe sześć lat. Będzie musiał zmierzyć się m.in. z zadaniem wyciągnięcia placówki z wielomilionowych długów oraz organizacją jej przeprowadzki do Prokocimia. Budowa innowacyjnego kompleksu medycznego, gdzie swoje miejsce znajdzie większość uniwersyteckich klinik, zakończy się wiosną. Pierwsi pacjenci mają trafić do nowej siedziby na przełomie 2019 i 2020 roku. Wcześniej oddziały trzeba będzie jeszcze wyposażyć, a dyrekcja szpitala pieniądze potrzebne na ten cel musi pozyskać ze sprzedaży opuszczanych nieruchomości w centrum Krakowa. Ich przejęciem jest zainteresowane m.in. miasto, przyszłość cennych obiektów i gruntów cały czas stoi jednak pod znakiem zapytania.



KONIECZNIE SPRAWDŹ:



FLESZ: Smog skraca życie. Jesteśmy jak palacze


Komentarze (1)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
oco chodzi?

krakus (gość)

Zgłoś naruszenie treści

JA MAM POMYSL TEN OBIEKT WIDMO/bez dojazdu/przekazac do FRCYCZA..ONI MAJA SPECOW IBEDA WIEDZIEC CO Z NIM ZROBIC.......FRYCZ DAWNO PRZEWIDZIAL TA SYTUACJE...LOKALIZUJAC SZPITAL W KRZAKACH...A...rozwiń całość

JA MAM POMYSL TEN OBIEKT WIDMO/bez dojazdu/przekazac do FRCYCZA..ONI MAJA SPECOW IBEDA WIEDZIEC CO Z NIM ZROBIC.......FRYCZ DAWNO PRZEWIDZIAL TA SYTUACJE...LOKALIZUJAC SZPITAL W KRZAKACH...A TERENY PRZY KOPERNIKA JUZ MAJA WLASCICIELI......ATAKJ TO BEDZIE WIELKI SKANDAL...STRE KLINIKI ZLIKWIDUJA A NOWE BEDA W POWIJAKACH.....ZARECZAM ZE KTOS NAD TYM PRACUJEzwiń

Zapytaj lekarza

1 3 4 5 ... 28 »
28 stycznia

Światowy Dzień Trędowatych

zobacz więcej »