Kraków. Tuż pod oknami bloku wybudowali im gigantyczną galerię. Teraz mają problem

Redakcja Kraków
Redakcja Kraków
Galeria Atut 2 została otwarta na krakowskim Ruczaju w grudniu 2022 roku.
Galeria Atut 2 została otwarta na krakowskim Ruczaju w grudniu 2022 roku. PPG
Galeria Atut 2 została otwarta na krakowskim Ruczaju w grudniu 2022 roku. Przedsięwzięcie dotychczas spotykało się z przychylnością okolicznych mieszkańców, jednak nie wszystkich. Jak się okazuje mieszkańcy bloków, które znajdują się tuż przy granicy działki, narzekają na to, że działalność sklepów znajdujących się w centrum handlowym utrudnia im życie. W sprawie interweniował już Radny Dzielnicy VIII Dębniki Piotr Rusocki.

Pierwsze problemy mieszkańców bloków przy ul. Bunscha zaczęły się tuż po otwarciu galerii. Wieczorami i w nocy światła wykorzystywane do oświetlania parkingu i magazynów jednego ze sklepów w galerii skierowane były niemal wprost w ich okna, co znacznie utrudniało im funkcjonowanie i spokojny sen. Tego problemu nie udało się do końca rozwiązać. Zaproponowano montaż tzw. kapturków na latarniach, tak by ograniczyć wpływ oświetlenia na sąsiadujące bloki.

To jednak nie wszystkie kłopoty związane z funkcjonowaniem galerii:

  • Duży i nocami pusty parking stał się areną dla miłośników wyścigów samochodowych, które zakłócają spokój mieszkańcom.
  • Głośna wentylacja na dachu galerii emituje uciążliwe i głośne dźwięki.
  • Głośne poranne rozładunki - mieszkańcy narzekają, że pracownicy są głośno, rzucają paletami, a dostarczające towar ciężarówki głośno trąbią, itp.

Aktualnie hałasy słychać przez cały dzień od 6-7 do 22 mimo zamkniętych okien. Jak w sezonie otworzymy okna to nie będzie się dało normalnie funkcjonować.

- żalą się mieszkańcy.

Przesłaliśmy prośbę o komentarz do zarządcy galerii. Oczekujemy na odpowiedź.

Atut Ruczaj 2 - gigantyczna galeria handlowa wśród bloków

Nowe centrum handlowe powstało naprzeciwko funkcjonującego od początku 2019 roku Atutu Ruczaj, w którym znajdują się takie sklepy, jak m.in. Lidl, Rossmann, Pepco, Kik, Tedi, Buczek oraz Jysk i Komfort. Atut Ruczaj 2 jest obiektem o łącznej powierzchni ponad 25 tysięcy m2. Wśród najemców są duży market budowlany Leroy Merlin, a także m.in. Biedronka, Action, RTV Euro AGD, czy siłownia MyFitness Place.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Strefa Biznesu - Kara dla Raiffeisen International

Materiał oryginalny: Kraków. Tuż pod oknami bloku wybudowali im gigantyczną galerię. Teraz mają problem - Gazeta Krakowska

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

:D
15 marca, 12:17, Zabudować każdy spłachetek:

„mieszkańcy bloków, które znajdują się tuż przy granicy działki, narzekają na to, że działalność sklepów znajdujących się w centrum handlowym utrudnia im życie”

Oczywiście zgodnie z „krakowskim poglądem na te sprawy” nie można było zostawić w spokoju tej przestrzeni, a wręcz np. zadrzewić ją w celu ograniczenia rozchodzenia się hałasu i oświetlenia z Atut 1 — tylko koniecznie trzeba było na niej coś postawić, żeby „działka się nie zmarnowała”.

„Wolna przestrzeń = marnotrawstwo”, czy tak?

15 marca, 13:12, Gość:

Bredzisz gościu- posadz sobie drzewka na swojej działce a nie na prywatnej. Nie po to inwestor kupił działkę za mln żeby sadzić tam drzewa lub zrobic park dla ciebie i to gratis- co za myślenie...

A tak na marginesie to niektóre te bloki dopiero się wykańczają więc galeria była przed mieszkańcami więc widziały gały co brały!

16 marca, 10:58, Mieszkaniec:

Komunizm nadal żywy w narodzie :) posadzić drzewa na prywatnej działce, żeby cioskom przyjesdnym było miło, heh brak słów.

Jak miasto chce wprowadzić koncepcje urbanistyczne dla dużych obszarów zawierające tereny zielone (Nowe Miasto na Rybitwach) to też jest źle.

Już sam sobie odpisujesz, żeby „podbijać” te swoje „mądrości”?

M
Mieszkaniec
15 marca, 12:17, Zabudować każdy spłachetek:

„mieszkańcy bloków, które znajdują się tuż przy granicy działki, narzekają na to, że działalność sklepów znajdujących się w centrum handlowym utrudnia im życie”

Oczywiście zgodnie z „krakowskim poglądem na te sprawy” nie można było zostawić w spokoju tej przestrzeni, a wręcz np. zadrzewić ją w celu ograniczenia rozchodzenia się hałasu i oświetlenia z Atut 1 — tylko koniecznie trzeba było na niej coś postawić, żeby „działka się nie zmarnowała”.

„Wolna przestrzeń = marnotrawstwo”, czy tak?

15 marca, 13:12, Gość:

Bredzisz gościu- posadz sobie drzewka na swojej działce a nie na prywatnej. Nie po to inwestor kupił działkę za mln żeby sadzić tam drzewa lub zrobic park dla ciebie i to gratis- co za myślenie...

A tak na marginesie to niektóre te bloki dopiero się wykańczają więc galeria była przed mieszkańcami więc widziały gały co brały!

Komunizm nadal żywy w narodzie :) posadzić drzewa na prywatnej działce, żeby cioskom przyjesdnym było miło, heh brak słów.

Jak miasto chce wprowadzić koncepcje urbanistyczne dla dużych obszarów zawierające tereny zielone (Nowe Miasto na Rybitwach) to też jest źle.

R
Rudy z Budy
Wybralilscie sobie Przyblede z Sosnowca....to macie
W
Wernyhora
Tak wygląda miasto bez planów zagospodarowania przestrzennego, tak wygląda miasto bez wizji urbanistycznej, tak wygląda miasto bez Strategii Rozwoju. Tak wygląda miasto, gdzie elita u żłoba - ma w d. mieszkańców. Kiedy społeczeństwo zrozumie, że jest zasobem ? nawozem ma nawadniać, pracować i pozwalać jaśnie państwu dostatnio żyć ?
G
Gość
15 marca, 12:17, Zabudować każdy spłachetek:

„mieszkańcy bloków, które znajdują się tuż przy granicy działki, narzekają na to, że działalność sklepów znajdujących się w centrum handlowym utrudnia im życie”

Oczywiście zgodnie z „krakowskim poglądem na te sprawy” nie można było zostawić w spokoju tej przestrzeni, a wręcz np. zadrzewić ją w celu ograniczenia rozchodzenia się hałasu i oświetlenia z Atut 1 — tylko koniecznie trzeba było na niej coś postawić, żeby „działka się nie zmarnowała”.

„Wolna przestrzeń = marnotrawstwo”, czy tak?

Bredzisz gościu- posadz sobie drzewka na swojej działce a nie na prywatnej. Nie po to inwestor kupił działkę za mln żeby sadzić tam drzewa lub zrobic park dla ciebie i to gratis- co za myślenie...

A tak na marginesie to niektóre te bloki dopiero się wykańczają więc galeria była przed mieszkańcami więc widziały gały co brały!

G
Gość
15 marca, 10:38, Gość:

Jak zwykle w Krakowie liczyło się przede wszystkim to, żeby „korporacji” dogodzić, żeby wykonawca sobie zarobił — a mieszkańcy to „niech się cieszą, że mają 'galerię handlową', gdzie będą mogli sobie pospacerować przy sobocie” i pooglądać, co by mogli kupić, gdyby mieli pieniądze.

co ty bredzisz oszołomie. wiedzieli co kupują i gdzie. cały kraków o tym wiedział.. tylko wieskom na kazaniu nie powiedzieli ?

G
Gość
15 marca, 12:17, Zabudować każdy spłachetek:

„mieszkańcy bloków, które znajdują się tuż przy granicy działki, narzekają na to, że działalność sklepów znajdujących się w centrum handlowym utrudnia im życie”

Oczywiście zgodnie z „krakowskim poglądem na te sprawy” nie można było zostawić w spokoju tej przestrzeni, a wręcz np. zadrzewić ją w celu ograniczenia rozchodzenia się hałasu i oświetlenia z Atut 1 — tylko koniecznie trzeba było na niej coś postawić, żeby „działka się nie zmarnowała”.

„Wolna przestrzeń = marnotrawstwo”, czy tak?

przeciez ci kupujący wiedzieli co kupuja i gdzie. zanim powstały te bloki. wiedz nie bredz kolego... to nie wieś.

G
Gość
no i? przecież wszyscy kupujący te mieszkania , wiedzili że tam bedzie galeria, zanim powstały te bloki.. sam kupiłem tam mieszkanie i widziałem plany . WIDZIAŁY GAŁY CO BRAŁY a radny niech nie rżnie głupa. też wiedział. pozjezdzało sie to z wiosek i im sie wydaje ze w miescie beda łąki i krowy.. i że parkowac można na trawniku jak u siebie na wsi
G
Gość
Zlitujcie się. Jeśli nie znacie gramatyki i ortografii, dobry edytor tekstów zrobi za Was robotę!

Naprzeciwko!

Nie tak, jak zostało napisane w artykule "na przeciwko".

Dziennikarz, osoba posługująca się słowem pisanym, nie potrafiąca poprawnie pisać, to doprawdy nie do pomyślenia.
Z
Zabudować każdy spłachetek
„mieszkańcy bloków, które znajdują się tuż przy granicy działki, narzekają na to, że działalność sklepów znajdujących się w centrum handlowym utrudnia im życie”

Oczywiście zgodnie z „krakowskim poglądem na te sprawy” nie można było zostawić w spokoju tej przestrzeni, a wręcz np. zadrzewić ją w celu ograniczenia rozchodzenia się hałasu i oświetlenia z Atut 1 — tylko koniecznie trzeba było na niej coś postawić, żeby „działka się nie zmarnowała”.

„Wolna przestrzeń = marnotrawstwo”, czy tak?
M
Misio-Rysio
15 marca, 11:34, grzeg:

"mieszkańcy bloków, które znajdują się tuż przy granicy działki, narzekają na to, że działalność sklepów znajdujących się w centrum handlowym utrudnia im życie".

Owszem, nie lekcewazę, życie w mieście oznacza między innymi światło i niejednokrotnie hałas. W miastach było, jest i będzie coś nienormalnego. Bądźmy jednak realni, bądźmy serio. Życie jest zawsze takim lub innym wyzwaniem.Ostatnio pisaliście, że ludziom, którzy przeprowadzili się na wieś, też z kolei przeszkadza rytm życia wiejskiego. Warto w tych sprawach rozsądnie starać się, działać, ale NIE UDAWAJMY, że wszystkich we wszystkim usatysfakcjonujemy.

To nowe centrum jest czynnikiem wzmacniającym ekonomię Krakowa i możliwości jego mieszkańców..

Tak jest! Czy wy wiecie, co my mówimy tym nowym centrum? My otwieramy oczy niedowiarkom! My mówimy im: „to jest nasze, przez nas zbudowane — i to nie jest nasze ostatnie słowo!”

g
grzeg
"mieszkańcy bloków, które znajdują się tuż przy granicy działki, narzekają na to, że działalność sklepów znajdujących się w centrum handlowym utrudnia im życie".

Owszem, nie lekcewazę, życie w mieście oznacza między innymi światło i niejednokrotnie hałas. W miastach było, jest i będzie coś nienormalnego. Bądźmy jednak realni, bądźmy serio. Życie jest zawsze takim lub innym wyzwaniem.Ostatnio pisaliście, że ludziom, którzy przeprowadzili się na wieś, też z kolei przeszkadza rytm życia wiejskiego. Warto w tych sprawach rozsądnie starać się, działać, ale NIE UDAWAJMY, że wszystkich we wszystkim usatysfakcjonujemy.

To nowe centrum jest czynnikiem wzmacniającym ekonomię Krakowa i możliwości jego mieszkańców..
G
Gość
Jak zwykle w Krakowie liczyło się przede wszystkim to, żeby „korporacji” dogodzić, żeby wykonawca sobie zarobił — a mieszkańcy to „niech się cieszą, że mają 'galerię handlową', gdzie będą mogli sobie pospacerować przy sobocie” i pooglądać, co by mogli kupić, gdyby mieli pieniądze.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie