Kraków. Tydzień Kina Rumuńskiego w wirtualnej sali kina Paradox

OPRAC.:
Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
W wirtualnym kinie można zasiąść kiedy się zechce
W wirtualnym kinie można zasiąść kiedy się zechce Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
W sali kina Paradox będzie można zasiąść dopiero w marcu, kiedy zakończy się remont. Do tego czasu można odwiedzać wirtualną salę kina Paradox na platformie mojeekino.pl. W najbliższych dniach trwa Tydzień Kina Rumuńskiego.

FLESZ - Rząd przywróci część obostrzeń?

Rumunia to paradoksalny kraj z zaskakującymi ludźmi. Taki przynajmniej obraz wyłania się z nagradzanych od dekady na całym świecie filmów rumuńskich. Niech nikogo zatem nie dziwie fakt, że właśnie tam, choć bez żadnego oficjalnie spisanego manifestu, pojawiła się Rumuńska Nowa Fala, która może być dowodem wielkiej kreatywności i determinacji twórców, pragnieniem wzniecenia buntu i zmiany rzeczy. Wszystkich, którzy cenią ironię i czarny humor oraz nie boją się trudnych tematów podane w jakby amatorskiej estetyce zapraszamy na Tydzień Filmu Rumuńskiego.

Od 15 do 21 lutego na MOJEeKINO będzie można zobaczyć:

Klarownie przedstawioną choć cierpką diagnozę społeczeństwa, które z wrogości uczyniło swoją codzienność w nonsensownie zatytułowanym i szalenie wciągającym "Sieranevada".

"Skarb" - Emocjonalna powściągliwość, inteligencja kulturowa i humor reżysera sprawiają, że film trzyma widza na uwięzi przez cały czas jego trwania. Czarna komedia, osobliwy przykład filmu przygodowego zrealizowanego w naturalistycznej estetyce nowego kina rumuńskiego.

"Egzamin" - Inteligentna, elegancka, moralnie niejednoznaczna i szczerze mówiąc błyskotliwa opowieść o korupcji i pytaniu, czy można ją kiedykolwiek usprawiedliwić. Mungiu pozwala nam zrozumieć, dlaczego jego ojczyzna walczy o uwolnienie się od ciężaru dyktatury, która rujnowała ją i zdradzała jej obywateli przez tak wiele lat.

"Ana, mon amour" - Film, który potrafi oszołomić, zarówno w najlepszym, jak i (czasami) w najgorszym tego słowa znaczeniu.
Opis: Nagrodzony Srebrnym Niedźwiedziem na ostatnim festiwalu Berlinale „Ana, mon amour” to kolejny wybitny dramat psychologiczny Cãlina Petera Netzera, jednego z najciekawszych reżyserów rumuńskiej nowej fali, zdobywcy Złotego Niedźwiedzia za "Pozycję dziecka".

"Nie obchodzi mnie, czy przejedziemy do historii jako barbarzyńcy" to wielowarstwowe, mistrzowskie dzieło, które udowadnia, że artystyczne medium ma ogromną wagę, a to, co widzowie do niego wnoszą, decyduje o tym, jak wiele z niego wyniosą.
Opis: Nagrodzona Kryształowym Globem na 53. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Karlowych Warach, prowokacyjna tragikomedia na bardzo niewygodny temat antysemityzmu w reżyserii jednego z najzdolniejszych rumuńskich twórców młodego pokolenia, Radu Jude.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Tydzień Kina Rumuńskiego w wirtualnej sali kina Paradox - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie