Kraków. Węgier zatrzymany za śmiertelne potrącenie strażaka OSP w Balicach. Zarzut i tymczasowy areszt

Artur Drożdżak
Artur Drożdżak
Obywatel Węgier Istvan N. pilnowany przez policjantów rozmawia z tłumaczką na korytarzu krakowskiego sądu
Obywatel Węgier Istvan N. pilnowany przez policjantów rozmawia z tłumaczką na korytarzu krakowskiego sądu Artur Drożdżak
Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy rozpoczął w czwartek (29 września) posiedzenie aresztowe na wniosek prokuratury w sprawie obywatela Węgier Istvana N., który swoim autem śmiertelnie potrącił w Balicach, na autostradzie A4, strażaka OSP. W trakcie posiedzenia sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na dwa miesiące. Pogrzeb Andrzeja Puskarza zaplanowano na piątek.

Postępowanie w sprawie wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa Kraków Prądnik. Jej szefowa Agnieszka Wilczyńska potwierdza, że obywatelowi Węgier postawiono zarzut spowodowania wypadku, w wyniku którego zginęła jedna osoba, a druga jest poważnie ranna.

- Na tym etapie postępowania nie ujawniamy, czy podejrzany składa wyjaśnienia i jakiej treści - ucina rozmowę. Węgrowi grozi do 8 lat więzienia.

37-letni druh OSP Andrzej Puskarz brał udział w akcji ratowniczej na autostradzie A4 nocą z 26 na 27 września.

Wówczas w okolicy Chrosnej i Morawicy na pasie w kierunku Krakowa doszło do kolizji samochodu osobowego z łosiem. Do uczestników tego wypadku wezwano straż z JRG Kraków, OSP Balice i OSP Morawica. Pierwsi dotarli strażacy z OSP Balice. Troje strażaków na pasie awaryjnym zabezpieczało miejsce zdarzenia i udzielało pomocy osobie poszkodowanej.

Wtedy prawym pasem nadjechał samochód, którego kierujący - widząc zdarzenie - zatrzymał się. Za nim nadjechał inny pojazd dostawczy i uderzył w ten pojazd. Po zderzeniu samochód ten zjechał na pas awaryjny, gdzie najechał na strażaków z OSP. Puskarz poniósł śmierć na miejscu wypadku. Jego żona - jako druhna OSP Balice - i jeszcze jeden druh zostali ranni.

Po śmierci strażaka premier przyznał rentę dla jego czworga dzieci. Wiktoria ma 17 lat, Julia 14, Oliwia 10, a Krystian 5.

O wsparcie finansowe zawnioskował wojewoda małopolski. Dla rodziny zmarłego druha są prowadzone także zbiórki pieniędzy na kilku portalach i w fundacjach.

- Nic nie zrekompensuje rodzinie tej straty, ale zdecydowałem, że zawnioskuję o przyznanie jej specjalnego świadczenia. We wtorek z samego rana - zaledwie kilka godzin po wypadku - skierowałem wniosek do pana premiera Mateusza Morawieckiego o przyznanie świadczenia. Premier natychmiast podjął decyzję o przyznaniu dzieciom comiesięcznej renty specjalnej, od 1 października 2022 r. do czasu kontynuowania nauki w szkole, do osiągnięcia 25. roku życia. Przyznana renta będzie wypłacana niezależnie od innych świadczeń z ubezpieczenia społecznego - mówi wojewoda małopolski Łukasz Kmita.

Jednocześnie przekazał rodzinie wyrazy współczucia premiera poruszonego tą tragedią. Wojewoda zaznaczył, że wystąpił także do prezydenta Andrzeja Dudy o nadanie druhowi Andrzejowi pośmiertnie Złotego Krzyża Zasługi za działalność na rzecz ochrony przeciwpożarowej.

W związku z tym, że Andrzej Puskarz był listonoszem, wiceprezes zarządu Poczty Polskiej Andrzej Bodziony uruchomił pomoc rodzinie zmarłego druha. Trwają też inne zbiórki organizowane przez fundacje.

Pogrzeb druha Andrzeja Puskarza odbędzie się 30 września 2022 r. Uroczystość rozpocznie się o godzinie 11 mszą żałobną w kościele parafialnym w Balicach. Po mszy św. nastąpi odprowadzenie Zmarłego na cmentarz parafialny w Morawicy. W uroczystościach pogrzebowych wezmą udział przedstawiciele wojewódzkiej administracji rządowej i samorządowej, a także kierownictwo Komendy Głównej PSP i strażacy z okolicznych OSP.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Pierwsza od 4 lat wizyta prezydenta Francji w USA

Materiał oryginalny: Kraków. Węgier zatrzymany za śmiertelne potrącenie strażaka OSP w Balicach. Zarzut i tymczasowy areszt - Gazeta Krakowska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mirosław Naleziński
Oglądałem animację tego wypadku. Nie mogę oprzeć sie wrażeniu, że gdyby choć jeden samochód ustawiono na pasie awaryjnym przed miejscem wypadku, to ten nieuważny węgierski kierowca wpadłby na to auto a nie w Strażaków. Każde miejsce wypadku powinno być starannie zabezpieczone, a tu mam wątpliwości, czy tak było. Ciekawe, jakie wnioski i zalecenia na przyszłość będą ze strony Policji i Straży. Mam nadzieję, że w kolejnym podobnym wypadku Straż lub Policja postawi auto zastawiając pas prawy i zwłaszcza awaryjny. A swoją drogą - nie ma dobrej procedury ochraniania ludzi rannych i ratujących na pasie awaryjnym? Przecież oni w tym momencie są bezbronni. Podczas wypadku zalecane jest ustawienie trójkąta ostrzegawczego? No coś jednak trzeba wymyślić. Kiedy ks. Diana zginęła w paryskim tunelu, to natychmiast napisałem, że na kolumnach powinny być zamontowane poziome odbojnice - wówczas auto nie trafiłoby centralnie w filar, lecz ślizgowo odbiłoby się od odbojnicy. Do tej pory (już 25 lat!) odbojnic nie zamontowano - ilu ludzi rocznie ginie w ten sposób?
U
Uwolnić ISTVANA
Ale czemu ten człowiek jest aresztowany? Przecież nie zrobił tego z zamiarem? To wypadek. Jak tak można traktować człowieka, bo jest Węgrem? To ma iść do więzienia bo była mgła? Potrzeba więcej wyjaśnien!
E
Ehh
Przekichane zrządzenie losu....:(
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie