Kraków. Wielka Parada Smoków z niezdrowym napojem

Marcin Banasik
Marcin Banasik
Fot. Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Prawnik alarmuje, że miejska impreza promuje to, czego dzieci powinny unikać.

„W trakcie parady rozdamy setki puszek z napojami od naszego partnera. Zrób zdjęcie z wybranym napojem Coca-Cola w trakcie 19. Wielkiej Parady Smoków. Udostępnij je publicznie” - takie hasła można przeczytać na plakacie zapowiadającym rozpoczynającą się jutro Wielką Paradę Smoków w Krakowie, imprezę przewidzianą również dla najmłodszych.

Agresywna promocja
- Czy przy tego rodzaju imprezach powinny być tak agresywnie promowane produkty, których dzieci powinny raczej unikać? Moim zdaniem zdecydowanie nie - twierdzi Piotr Cybu­la, radca prawny spod Krakowa, który dwa lata temu rozpoczął akcję „Stop fast foodom w programach wycieczek szkolnych”.
Piotr Cybula zaznacza, że w wielu krajach na świecie odchodzi się od promowania takich napojów, zwła­szcza na imprezach dla dzieci. Taka promocja jest tym bardziej zaskakująca, że to miasto wspiera paradę smoków i powinno dbać o zdrowe napoje dla dzieci.

- Wszyscy wiemy, że w ostatnich latach wśród polskich dzieci coraz bardziej odczuwalny jest problem otyłości. Zamiast z nią walczyć, z imprezy, gdzie jest mnóstwo najmłodszych, robi się reklamę niezdrowych napojów. Taka polityka boli tym bardziej, ze organizatorem wydarzenia jest instytucja kultury, jaką jest teatr Groteska - dodaje pomysłodawca akcji „Stop fast foodom”.

Weronika Bis z Groteski odpowiada, że firma Coca-Cola jako producent napojów jest zaangażowany w działania na
rzecz lokalnej społeczności Krakowa i Małopolski, gdzie od ponad 25 lat produkuje napoje w fabryce w Niepołomicach koło Krakowa. - Od lat wspiera również największe lokalne wydarzenia, w tym Paradę Smoków. W tym roku firma zdecydowała się ponownie wesprzeć nasze przedsięwzięcie, przekazując na rzecz Teatru Groteska, wodę „Kropla Beskidu” - mówi Weronika Bis. I podkreśla, że podczas parady organizatorzy nie promują napoju Coca-Cola.
- Promujemy współpracę z producentem napojów, który posiada szeroką ofertę produktów, w tym wodę „Kropla Beskidu”
- tłumaczy Weronika Bis.

Brutalne prawa marketingu
Taka odpowiedź Groteski zaskoczyła Piotra Cybulę. - Jak to jest, że organizatorzy imprezy mówią o wodzie mineralnej, której nie ma na plakatach imprezy. Jest tam za to coca-cola - zwraca uwagę radca prawny.
Klaudia Anioł, prezes fundacji Instytut Ochrony Praw Konsumentów wyjaśnia, że nieprzypadkowo globalne fast foody i marki wysokokalorycznych napojów i przekąsek angażują się w sponsoring m.in. imprez imprez z udziałem dzieci.

- Prezentując swoje marki i produkty na imprezach dla najmłodszych budują rozpozna­walność swoich marek nawet wśród kilkuletnich dzieci. To bezwzględne brutalne prawa marketingu podobne do praw fizyki. Dlatego naszym zdaniem, imprezy dla dzieci i młodzieży organizowane przez instytucje publiczne lub finansowane ze środków publicznych powinny być wolne od tego typu marketingu adresowanego do dzieci
- mówi Klaudia Anioł.

WIDEO: Barometr Bartusia. Polscy nauczyciele: elita społeczna czy grono przypadkowych ludzi o często wątpliwych kompetencjach

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-05-30T17:04:49 02:00, Lenka:

Specjalnie do Krakowa na pardę smoków przyjeżdżam, moje dzieciaki uwielbiają tą imprezę. Przy okazji wizyty w Krakowie pewnie też wstąpimy na jedzonko do Starej Zajezdni

Ujowy marketing.

G
Gość

zabrońcie cukru , koka koli , smalcu, schabowych , kapusty zasmażanej na smalcu ... tylko modlitwa i religia. po,,,,,ni jesteście

c
cvcv

Otyłość?! BRAK RUCHU a nie Coca-Cola... lewackie myślenie.. zaraz CC będzie musiała mieć na etykietce to samo co papierosy. I pewnie banderolę ku uciesze 500 -braczy... bo za coś trzeba sponsorować rozdawnictwo.

G
Gość
2019-05-30T18:07:58 02:00, Gość:

Czy Coca-cola jest niezdrowa? Jest to względne. Owszem, chorzy na cukrzycę nie powinni jej pić, ale ci, którzy nie mają cukrzycy - dlaczego nie. Nadmiar kalorii - nie byłoby nadmiaru, gdyby było więcej ruchu (może by zadać pytanie, czy aby praca biurowa jest zdrowa, a przecież lansuje się taki rodzaj pracy, zwłaszcza w Krakowie). Na pewno Coca-cola jest zdrowsza niż kompot z kwaśnych owoców (może spowodować rozwolnienie) czy mleko (po mleku można mieć wymioty i biegunkę). przynajmniej po Coca-coli nie dostaje się biegunki. Praca biurowa jest niezdrowa - po 5 latach (zwłaszcza w korpo, gdzie nieraz dzień pracy trwa ponad 8 godzin) można mieć poważne problemy ze wzrokiem (8 czy więcej godzin bez przerwy przed komputerem, słoneczne pomieszczenia), naczyniami krwionośnymi (brak ruchu, siedząca praca) - nieraz nawet zakrzepicę i w ogole choroby cywilizacyjne, wynikające z siedzącej pracy.

Problem otyłości wśród dzieci naprawdę istnieje. Jednym z głównych czynników są napoje słodzone, co rodzi potrzebę prowadzenia odpowiedniej polityki przez władze, także lokalne. Nie ma co sprowadzać dyskusji do absurdu.

G
Gość

Czy Coca-cola jest niezdrowa? Jest to względne. Owszem, chorzy na cukrzycę nie powinni jej pić, ale ci, którzy nie mają cukrzycy - dlaczego nie. Nadmiar kalorii - nie byłoby nadmiaru, gdyby było więcej ruchu (może by zadać pytanie, czy aby praca biurowa jest zdrowa, a przecież lansuje się taki rodzaj pracy, zwłaszcza w Krakowie). Na pewno Coca-cola jest zdrowsza niż kompot z kwaśnych owoców (może spowodować rozwolnienie) czy mleko (po mleku można mieć wymioty i biegunkę). przynajmniej po Coca-coli nie dostaje się biegunki. Praca biurowa jest niezdrowa - po 5 latach (zwłaszcza w korpo, gdzie nieraz dzień pracy trwa ponad 8 godzin) można mieć poważne problemy ze wzrokiem (8 czy więcej godzin bez przerwy przed komputerem, słoneczne pomieszczenia), naczyniami krwionośnymi (brak ruchu, siedząca praca) - nieraz nawet zakrzepicę i w ogole choroby cywilizacyjne, wynikające z siedzącej pracy.

L
Lenka

Specjalnie do Krakowa na pardę smoków przyjeżdżam, moje dzieciaki uwielbiają tą imprezę. Przy okazji wizyty w Krakowie pewnie też wstąpimy na jedzonko do Starej Zajezdni

G
Gość

Postawa przedstawicieli Groteski wpisuje się w panujący od kilku lat trend - do szkół wróciły wszak drożdżówki (w mojej sprzedają nawet lody) Cukier jest przyjacielem nowej władzy:-) Zresztą wystarczy popatrzyć na czołowych przedstawicieli pis - ilu z nich nie ma problemów z wagą...?

Dodaj ogłoszenie