Kraków. Zajął, ogrodził, zaorał. Radny alarmuje: deweloper "rozgościł się" na gminnym terenie! Jest reakcja urzędu miasta

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Ogrodzony gminny teren
Ogrodzony gminny teren Michał Drewnicki
Udostępnij:
Deweloper ogrodził i częściowo zaorał zielony teren, z którego korzystali mieszkańcy - zaalarmował radny miejski PiS Michał Drewnicki. Jak wynika z jego ustaleń, deweloper uczynił z tego terenu zaplecze budowlane dla inwestycji, którą realizuje w sąsiedztwie. Okazało się, że działki należą do... gminy. Miejscy urzędnicy podjęli interwencję.

Jak wynika z ustaleń radnego Prawa i Sprawiedliwości Michała Drewnickiego, deweloper ogrodził gminne działki w rejonie osiedla Piastów, z których uczynił zaplecze budowlane dla inwestycji, którą realizuje na sąsiednim terenie. Radny interweniował w tej sprawie, składając interpelację do prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego.

- Stopień ingerencji w teren jest niepokojący. Co więcej zgodnie z planem miejscowym działki mają funkcję zieleni i sportu, a ponadto rosną na nich drzewa - niepokoi się radny Drewnicki. Tymczasem z jego obserwacji wynika, że grunt częściowo został zaorany.

Miejscy urzędnicy przeprowadzili oględziny działek i okazało się, że gmina nie udzielała deweloperowi zgody na wykorzystywanie terenu pod zaplecze budowlane. Co ciekawe, dzień po tym, jak Michał Drewnicki złożył interpelację do prezydenta w tej sprawie, wykonawca inwestycji deweloperskiej wystąpił do urzędu miasta z wnioskiem o... udostępnienie gminnych działek pod zaplecze budowy! Czyli zrobił to w momencie, kiedy już z terenu korzystał.

- Wszczęto postępowanie, mające na celu uregulowanie korzystania z zajętych części działek poprzez zawarcie stosownej umowy - czytamy w odpowiedzi na interpelację radnego Drewnickiego. Niezależnie od tego teren budowy oraz działki, które zostały zajęte przez wykonawcę inwestycji, skontroluje nadzór budowlany.

"Interweniowałem w tej sprawie na prośbę mieszkańców. Nie może być tak, że deweloperzy robią co chcą. Szczególnie że mieszkańcy okolicznego osiedla korzystali z tego zielonego terenu. Będę wnioskował, żeby urząd miasta nałożył karę na dewelopera i przeanalizował, jakie szkody poniosła zieleń" - zapowiedział w mediach społecznościowych Michał Drewnicki.

Pytania w tej sprawie wysłaliśmy do dewelopera, który twierdzi, że przekazywane przez radnego informacje są niezgodne z prawdą. Nadesłał do naszej Redakcji oświadczenie.

- Inwestor realizuje przedsięwzięcie deweloperskie na działkach stanowiących jego własność. Celem realizacji inwestycji została podpisana umowa o wykonanie robót budowlanych z Generalnym Wykonawcą inwestycji. W związku z powyższym teren inwestycji został przekazany w posiadanie Generalnego Wykonawcy. Z tym dniem całkowita odpowiedzialność za nieruchomość inwestora oraz tereny sąsiednie przeszła na rzecz Generalnego Wykonawcy - twierdzi Bogusław Zagorec, pełnomocnik dewelopera.

- W związku z tym określenie, iż jakoby inwestor zajął i dysponuje działką gminną jest nieprawdziwe i wprowadza opinię publiczną w błąd. Nadmieniam, że zgodnie z naszą wiedzą spółka Generalnego Wykonawcy posiada tytuł prawny, umożliwiający wykorzystanie terenu gminy - przekazał Zagorec w oświadczeniu. Nie doprecyzował jednak, kiedy oraz w jaki sposób ten tytuł został uzyskany.

Krótki przewodnik po wakacjach kredytowych. Opowiada Tomasz Majer z Vista Finance

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Kraków. Zajął, ogrodził, zaorał. Radny alarmuje: deweloper "rozgościł się" na gminnym terenie! Jest reakcja urzędu miasta - Gazeta Krakowska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Kara tak a najpierw wjechać i zabrac wszystko co tam nielegalnie złożone.

Przeglądnąć dokumenty inwestycji i skubać patologie za co się da

i ciągle.Kontrole ciągłe i upierdliwe.. aż do postawienia w stan upadłości.
S
Skandal
Teraz już wiecie dlaczego spaliło się archiwum? Dalej nie kumacie? Może by tak deweloper ogrodził dom Majchra i zrównał go z ziemią?
C
Czytać ze zrozumieniem
„- Wszczęto postępowanie, mające na celu uregulowanie korzystania przez inwestora z zajętych części działek poprzez zawarcie stosownej umowy - czytamy w odpowiedzi na interpelację.”

Czyli zamiast przyłupać mu solidną karę, czy wręcz zaciągnąć go do sądu — to mu to „przyklepią”. Widać opłacił się, komu trzeba.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie