Krakowianie łączą się dla chorego chłopca, który jest z zagranicy. ale mieszka w Polsce. Pomóżmy Dimie Basovi

OPRAC.:
Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
Dima Basov
Dima Basov Materiały prasowe
Udostępnij:
Krakowianie łączą się w pomocy dla młodego chłopca, który choć pochodzi z zagranicy, mieszka w Polsce i poważnie choruje. Dima Basov cierpi na SMA - i każdy grosz jest dla niego na wagę złota.

FLESZ - Kreatywne myślenie to kluczowa kompetencja przyszłości KOMENTARZ

Dzisiaj dotarł do naszej redakcji gorący apel o pomoc dla chłopca chorego na SMA. Oto jego treść:

Mam na imię Monika Bukowiecka jestem z Krakowa.

Jestem wolontariuszką działającą na rzecz Dmytro Basov, chłopca chorego na SMA typu 1. – rdzeniowy zanik mięśni. Celem pomocy jest zebranie funduszy na terapię genową (Zolgensma) - zwaną „najdroższym lekiem świata”. Lek kosztuje ponad 9 mln zł. (!!!) W Fundacji Siepomaga, gdzie Dima jest zgłoszony od lipca udało się uzbierać jedynie ok. 60 tys. zł. W takim tempie chłopiec nie doczeka leczenia.

Ostatnio coraz więcej pojawia się w przestrzeni publicznej informacji o tej chorobie i o dzieciach, które potrzebują wsparcia milionów osób, by móc żyć. Nie potrafię przejść obojętnie obok takich apelów, dlatego postanowiłam działać. Założyłam komitet społeczny, by móc prowadzić zbiórkę publiczną dla Dimy.

Próbuję wychodzić do ludzi, kwestować na ulicach, udzielam się na licytacjach charytatywnych, ale to wciąż jest mało. Jedna osoba nie jest w stanie zebrać tak niemożebnych pieniędzy. Jest garstka wolontariuszy zaangażowanych w pomoc Dimie, ale to kropla w morzu potrzeb. Między innymi wolontariuszem który jest i mi pomaga jest znamy mediom Kamil Stawiarz z Krakowa - co warto zaznaczyć.

Zwracam się więc z ogromną prośbą o wsparcie w nagłośnieniu zbiórki. Chciałabym, aby na razie nasza społeczność lokalna – krakowska, dowiedziała się o Dimie, o tym, że można pomagać, że warto pomagać. Wprawdzie Dima nie jest Krakusem, (aktualnie mieszka w Warszawie), ale ja jestem rodowitą Krakuską i tu – w swojej małej ojczyźnie – działam. Musimy być ponad podziałami. Musimy pokazać, że każdy ma prawo do życia, bez względu na jego narodowość czy status społeczny.

Wierzę, że z Państwa przychylnością uda się stworzyć prężnie działającą lokalną inicjatywę charytatywną. Dzięki nawet krótkiej wzmiance medialnej o naszych działaniach wolontariackich i o problemach SMA-ków w ogóle, możemy zwiększyć świadomość społeczną i zasięg oddziaływań charytatywnych.

Wraz z Kamilem Stawiarzem z Krakowa kwestowaliśmy dla Dimy Basova po Krakowie. Pierwszym celem zbierania do puszek była Nowa Huta, chcemy zbierać też na terenie Rynku Głównego, a także w innych zakątkach Krakowa. Chcemy by o nas usłyszała cała Polska i Kraków.

Apel rodziców Dimy

Nie rusza rączkami i nóżkami, nie trzyma główki, nie obraca się na brzuszek. A jeśli przestanie oddychać? Nie, to nie może się wydarzyć... Nie mój synek, nie maleństwo, które dopiero co zaczęło swoje życie... Mieliśmy mnóstwo planów i marzeń, dziś błądzimy, desperacko szukając ratunku. Los wplątał nas w okrutny wyścig, którego stawką jest przyszłość Dimy...

Krążyliśmy od lekarza do lekarza, odbijaliśmy się od drzwi do drzwi, w bezsenne noce nerwowo przeszukiwaliśmy internet, ale i tak przez myśl nie przeszło nam, że to pierwszy akt takiego dramatu! W końcu, po kolejnych dwóch miesiącach usłyszeliśmy trzy litery, które bez żadnej zapowiedzi wdarły się w nasze życie i postanowiły je zniszczyć - SMA... Dima już zawsze będzie chory.

Nieświadomie przekazaliśmy mu wadliwy gen, skazaliśmy na cierpienie... Ale dziś zrobimy wszystko, by go uratować! By zapewnić mu dobrą przyszłość. Nasze wszystko, to jednak za mało. Jedyną nadzieję daje terapia genowa, horrendalnie drogi lek, podany raz w życiu może zahamować niszczycielskie skutki choroby synka. Na ten lek nas nie stać, dlatego błagamy - pomóż nam!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Krakowianie łączą się dla chorego chłopca, który jest z zagranicy. ale mieszka w Polsce. Pomóżmy Dimie Basovi - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie