Krakowska barmanka Mistrzem Polskiej Wódki [ZDJĘCIA]

Krakowska barmanka Mistrzem Polskiej Wódki [ZDJĘCIA]

Iwona Krzywda

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Krakowska barmanka Mistrzem Polskiej Wódki [ZDJĘCIA]
1/14
przejdź do galerii

©Marcin Oliva Soto

Natalia Kawa z krakowskiego koktajl baru Czeczotka zdobyła tytuł Mistrza Polskiej Wódki. Laureatka pierwszej edycji konkursu barmańskiego organizowanego przez Muzeum Polskiej Wódki pokonała blisko 100 barmanów z całego kraju.
Zobacz galerię
Finałowa rywalizacja odbyła się w Barze ¾, działającym w budynku pierwszego na świecie Muzeum Polskiej Wódki w Warszawie, a nagrodą główną był czek w wysokości 10 000 złotych. W jury zasiedli mistrz kuchni Karol Okrasa, Karim Bibars – manager Baru ¾, Rafał Ciesielski, właściciel projektu edukacyjnego Barschool.pl oraz Maciej Starosolski, Globalny Ambasador Polskiej Wódki.

Barmani rywalizowali w czterech konkurencjach, sprawdzających ich najważniejsze umiejętności zawodowe. Pierwszym sprawdzianem był blind tasting, czyli odczytywanie smaków i aromatów alkoholi, które pozornie są identyczne. Ważna była również wiedza o produkcji Polskiej Wódki.

Dlatego dzień przed finałem, barmani odwiedzili gorzelnię w Turwi, gdzie śledzili pierwszy etap produkcji narodowego trunku. Gospodarzem trzeciej konkurencji był Karol Okrasa. Food-pairing koktajlowy polegał na zaproponowaniu koktajli do pięciu potraw przygotowanych z wykorzystaniem wołowiny.

Czwartym i decydującym zadaniem była prezentacja koktajlowa i ocena pracy barmanów przez jury i gości baru ¾. Barmani serwowali koktajle, które zgłosili do konkursu w fazie rekrutacji - obowiązkowo na Polskiej Wódce i z co najmniej jednym składnikiem – produktem będącym chronionym oznaczeniem geograficznym, chronioną nazwą pochodzenia czy gwarantowaną tradycyjną specjalnością, bądź wpisanych na listę produktów tradycyjnych i regionalnych.

Nagroda główna ostateczne powędrowała w ręce krakowianki Natalii Kawy. Barmanka w finale serwowała koktajl na bazie żytniej Polskiej Wódki, z białym infuzowanym wermutem i kordiałem na bazie suski sechlońskiej, produktu regionalnego z Małopolski. Dodatkiem był chips z oscypka, a cały koktajl był dymiony drewnem wiśniowym, które fantastycznie podkreśla owocowe nuty.

- To dla mnie olbrzymie zaskoczenie, dlatego że jestem kobietą i najmłodszą osobą wśród finalistów, a za barem pracuję od 1,5 roku. Rywalizacja z wiele bardziej doświadczonymi barmanami była sporym wyzwaniem i nie dawałam sobie dużych szans na wygraną. Ostatnia godzina za barem minęła jak dziesięć minut. To były zdecydowanie najlepsze chwile w moim życiu zawodowym – powiedziała Natalia Kawa po odebraniu nagrody.

ZOBACZ KONIECZNIE:




WIDEO: Barometr Bartusia

Źródło: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Komentarze (1)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
re

Kasia (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Fajnie, że na warszawskiej Pradze dzięki Koneserowi odbywa się tak dużo fajnych imprez które do tej pory nie miały możliwości zaistnienia na Pradze i skupiały się po jej lewej stronie. Muzeum to...rozwiń całość

Fajnie, że na warszawskiej Pradze dzięki Koneserowi odbywa się tak dużo fajnych imprez które do tej pory nie miały możliwości zaistnienia na Pradze i skupiały się po jej lewej stronie. Muzeum to miejsce przyciągające tłumy i bardzo fajnie, że organizuje różne konkursy i jest aktywne. Mam nadzieję, że będzie to trwało bardzo długo i życzę powodzenia. zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo