Krakowska walka o czyste powietrze. Urzędnicy podsumowują swoje działania

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Kraków podsumował działania w walce o czyste powietrze Archiwum
Miasto podsumowuje kolejny rok działań zmierzających do poprawy jakości powietrza. Ile czynnych palenisk znajduje się w Krakowie? Jakie wnioski płyną z kontroli przestrzegania zakazu stosowania paliw stałych? Ile nowych instalacji odnawialnych źródeł energii powstało w mieście dzięki dofinansowaniom z miejskiego programu? Przedstawiamy dane.

FLESZ - Brytyjski wariant koronawirusa dotarł do Polski

Chociaż w Krakowie już od ponad roku obowiązuje zakaz stosowania węgla i drewna, często otrzymujemy pytania o to, ile czynnych palenisk wciąż znajduje się na terenie miasta. Odpowiedź na to pytanie dają nam wyniki kontroli przestrzegania uchwały antysmogowej

- mówi Jan Urbańczyk, dyrektor Wydziału ds. Jakości Powietrza UMK.

W trwającym sezonie grzewczym w okresie od września do grudnia 2020 r. przeprowadzono ponad 1000 kontroli przestrzegania zakazu używania paliw stałych. Z danych zebranych przez Wydział wynika że stwierdzono 34 wykroczenia, nałożono 10 mandatów karnych na łączną kwotę 1,6 tys. zł, sporządzono 15 notatek pod wniosek do sądu o ukaranie sprawcy oraz w dziewięciu przypadkach pouczono sprawcę. Pozostałe kontrole nie wykazały nieprawidłowości.

Nałożono 92 mandaty na łączną kwotę 23,5 tys. zł

Dla porównania, w sezonie grzewczym 2019/2020 (od września do marca) przeprowadzono ponad 7 tys. kontroli. Efektem tych działań było stwierdzenie 368 wykroczeń. Nałożono 92 mandaty na łączną kwotę 23,5 tys. zł, sporządzono 267 notatek pod wniosek do sądu o ukaranie sprawcy oraz w dziewięciu przypadkach pouczono sprawcę.

Na podstawie tych danych można wysnuć wniosek, że wykroczenia w zakresie nieprzestrzegania zakazu stosowania paliw stałych w instalacjach grzewczych w Krakowie mogą dotyczyć kilkuset przypadków w sezonie grzewczym - przekonują miejscy urzędnicy.

Magistrat zapewnia, że spadek liczby czynnych palenisk węglowych w 2020 r. nastąpił nie tylko w wyniku systematycznie prowadzonych kontroli, ale możliwy był również m.in. dzięki dotacjom z Programu likwidacji instalacji grzewczych – 22 źródła niskiej emisji zostały zastąpione źródłami proekologicznymi oraz Programu rozwoju odnawialnych źródeł energii – dzięki realizacji inwestycji z zakresu OZE zdemontowano 128 źródeł na paliwo stałe.

Przyjęty w 2020 r. nowy program dotacyjny - rozwoju odnawialnych źródeł energii na obszarze Gminy Miejskiej Kraków (PROZE) - ma na celu zmniejszenie szkodliwego oddziaływania energetyki na środowisko naturalne, głównie poprzez ograniczenie emisji szkodliwych substancji i jednoczesne wprowadzenie alternatywy dla tradycyjnych nieodnawialnych nośników energii poprzez rozpowszechnienie użytkowania Odnawialnych Źródeł Energii.

- Zainteresowanie programem było ogromne. Mimo krótkiego, miesięcznego naboru do wydziału wpłynęło blisko 1900 wniosków, o wartości ponad 29 mln złotych. To niemal trzykrotnie więcej niż zarezerwowane na realizację programu 11 mln złotych, co świadczy o chęci stosowania nowoczesnych rozwiązań technologicznych oraz racjonalnego zarządzania energią przez krakowian

- przyznaje dyrektor Jan Urbańczyk.

W ramach realizacji programu w 2020 roku zostały wykonane 692 instalacje OZE, w tym: 129 powietrznych pomp ciepła, dwie pompy ciepła gruntowe, 553 instalacje fotowoltaiczne oraz osiem instalacji kolektorów słonecznych. Łączna kwota dotacji przekazana na realizację PROZE to 10 309 316,70 zł.

Wideo

Materiał oryginalny: Krakowska walka o czyste powietrze. Urzędnicy podsumowują swoje działania - Gazeta Krakowska

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Smutno

Za komuny z filmów Bareji się nie śmiałem bo sam w tyg g.. żyłem. Po 1990 już je oglądałem jako abstrakcyjne komedie i się śmiałem. Teraz znowu już się nie śmieje.

Prezes Ochódzki, personalny Łukasik, dyrektor Dąbczak znowu doszli do władzy( należą do jakieś partii nie ważne do której)

I
I co

Aktyw napisał sprawozdanie. Podsumowano, podjęto uchwałę, nagrodzono.Ile wydano a efekt ZERO. Tylko ,że medialnie wyszło ,że walczymy i działamy.

Dowcip PRL. W czasie ulewnych deszczów w czasie żniw w Państwowym Gospodarstwie Rolnym zastanawiano sie co najpierw zebrać żyto czy owies. I co.

Najpierw zebrał się aktyw.

S
Stary Pięć.

Urzędnicy walczą ze smogiem hahaa kabaret jak zawsze. Bardziej walczą z zapychaniem swoich kieszeni nakradzionymi pieniędzmi na "Walkę ze Smogiem".

D
Don Johnson
24 stycznia, 19:24, jak_zwykle_bez_hejtu:

"Jechalem" dzisiaj o 14-ej ul Dietla i Grzegórzecka. Ruch na ulicach znikomy a tam, korek, zółwie tempo. Obok piekna sciezka rowerowa.... ruch na niej taki, ze od Wisly do Ronda Grzegórzeckiego ani jednego rowerzysty nie bylo. Za to na Grzegorzeckiej na torach tramwajowych kola mozna w aucie pogubic, takie wertepy co kilka metrow. Zadne słowa tego nie wyraza jak to biedne miasto zostalo zniszczone przez wyglupy urzednikow z ZIKiT-u i ogolne betonowanie wszystkiego co popadnie ! Wspolczuje przyszlym pokoleniom !

No reorganizacja grzegórzeckiej i dietla zasługuje wprost na nobla. Też ostatnio stałem tam w korku i tak się zastanawiałem, o co właściwie tu chodzi. Jaki zdrowy na umyśle rowerzysta będzie się dobrowolnie podtruwał jeżdżac taką trasą, przecież teraz jak auta stoją obok, to są jedne wielkie wiszące w powietrzu spaliny... Przy wysiłku fizycznym i szybkim oddechu naprawdę się można nieźle tam zaciągnąć tym smrodem niezależnie od pory roku.

T
TJK

hmm, spalając węgiel produkujemy Co2 pyły ( można wyłapać filtrami ) spalając gas produkujemy CO2 parę wodną która TEŻ jest gazem cieplarnianym

j
jak_zwykle_bez_hejtu

"Jechalem" dzisiaj o 14-ej ul Dietla i Grzegórzecka. Ruch na ulicach znikomy a tam, korek, zółwie tempo. Obok piekna sciezka rowerowa.... ruch na niej taki, ze od Wisly do Ronda Grzegórzeckiego ani jednego rowerzysty nie bylo. Za to na Grzegorzeckiej na torach tramwajowych kola mozna w aucie pogubic, takie wertepy co kilka metrow. Zadne słowa tego nie wyraza jak to biedne miasto zostalo zniszczone przez wyglupy urzednikow z ZIKiT-u i ogolne betonowanie wszystkiego co popadnie ! Wspolczuje przyszlym pokoleniom !

Dodaj ogłoszenie