Krok od barażu

Redakcja
Koszarawa Żywiec po wygranej nad Przyszłością Rogów, przy równoczesnej porażce Energetyka ROW Rybnik z Pszowem, umocniła się na pozycji lidera IV ligi bielskiej. Przewaga żywczan nad wiceliderem wzrosła do 6 punktów.

Koszarawa Żywiec w IV lidze bielskiej

    - Teraz wystarczy nam zdobyć punkt w Pszowie i będziemy mogli myśleć o barażach z Rakowem Częstochowa - mówi Maciej Żak, obrońca Koszarawy. - Jeśli dobrze zagramy w Pszowie, to pierwsza część naszego plany zostanie zrealizowana. Nie tylko zostaniemy mistrzami grupy bielskiej IV ligi, ale ostatni mecz nie będzie już o niczym decydował. Będzie zatem chwila psychicznego relaksu. Z tego, co wiem, wcześniej właśnie presja paraliżowała zespół i baraże w ostatniej chwili wymykały mu się z rąk - dodaje obrońca.
   Rogowianie najlepszy okres mieli na początku wiosny, ale najwyraźniej minął on bezpowrotnie. W ostatnich kolejkach oddawali punkty niżej notowanym rywalom. - Jednak nikt nie zamierzał lekceważyć przeciwników - zapewnia Czesław Gara, kierownik drużyny Koszarawy. - Od pierwszych minut chłopcy zdecydowanie zaatakowali, ale jakoś nic nam nie wchodziło. Takie obrazki, jak przegrane pojedynki sam na sam, czy pominięcie milczeniem ewidentnego faulu w polu karnym, zawsze mogą podłamać. Trener cały czas przy bocznej linii gardłował, by chłopcy konsekwentnie grali swoje. Wszystko jest na dobrej drodze, więc musi w końcu zaskoczyć. To samo powtórzył im w szatni - dodaje Czesław Gara.
   Gra żywczan zaskoczyła po przerwie. - Nie było innego wyjścia, skoro na skrzydłach ostro pracowali Kamionka z Jaroszem - podkreśla Czesław Gara. - Nie tylko dogrywali napastnikom, ale sami także hasali na przedpolu bramkowym rywala. W wyróżnieniach nie można pominąć Kolisza z Plutą - dodaje Czesław Gara.
   To był już ósmy z rzędu zwycięski mecz Koszarawy po objęciu sterów nad nią przez Krzysztofa Zagórskiego. - W tej serii straciliśmy tylko jednego gola, na Grunwaldzie Ruda Śląska - podkreśla Czesław Gara. - Niewiele brakowało, a w ogóle w tej serii bylibyśmy na zero. Przecież z Grunwaldem straciliśmy go w 90 minucie spotkania. Zostawmy sobie jednak trochę szczęścia na baraże - kończy Czesław Gara.
(zab)

Strzelcy Koszarawy:

22 gole - Socha, 7 - Jarosz, 6 - Gadomski, Stolarczyk, 3 - Pluta, Augustyniak, 2 - Matras, Kuś, Kamionka, Kolisz, Woźniak, 1 - Pindel.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie