Krowy atakują Nowy Jork

Redakcja
Nowojorskie krowy opanowały Manhattan. Ku uciesze nowojorczyków i turystów. Są wszędzie, na skwerkach i na chodnikach, obok ławek, na których zazwyczaj przesiadują staruszkowie, przed wytwornymi bankami. Straszą nocnych pijaczków i radują dzieci.

Fotoreportaż Jarosława Kostrzewy

 Pojawiły się w samym centrum wielkiego miasta, z dala od prerii, kowbojskich kapeluszy, z dala od krainy, z którą przede wszystkim kojarzymy amerykańskie krowy - od Dzikiego niegdyś Zachodu.
 Niektóre prezentują się prawie całkiem krowio. Prawie całkiem, ale nie do końca, bo oto jakaś krasula pyszni się złotymi rogami i wielkimi, prawdziwie krowimi łatami, ale błękitnymi na białym tle. Inna, granatowa, dźwiga na grzbiecie wymalowane okładki czasopism. Jeszcze inną pokrywają sprayowe napisy i nie za bardzo wiadomo, czyja to sprawka - rzeźbiarza czy grafficiarzy, na całym świecie (w Nowym Jorku ostatnio jakby mniej!) bazgrzących na murach...
 Niektóre z krów pokrywają malowidła - cytaty z historii sztuki, inne wydają się być dziećmi (może wypadałoby powiedzieć "cielakami") kultury masowej. Realistycznym towarzyszą fantazyjne - coś w rodzaju krów - robotów, zwierzęco-mechanicznych.
 Krowy w Nowym Jorku to sensacja, ale nam, krakowianom, coś takiego nie imponuje. W końcu jeszcze niedawno nieomal w centrum miasta pasły się krowie stada. I też były kolorowe
- czerwone i biało-czarne...

amk

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie