Krwawy ramadan. Dziesiątki ofiar [WIDEO]

Sylwia Arlak, Maciej Makowski, Szymon Szadkowski
Tunezja, Kuwejt, Francja. Terroryści z Państwa Islamskiego uderzają jednocześnie w kilku krajach świata. Polscy turyści wyjeżdżają z Tunezji.

Terroryści z Państwa Islamskiego krwawo zainaugurowali ramadan, dokonując wczoraj rzezi zagranicznych turystów w Tunezji, a także krwawych ataków niedaleko Grenoble we Francji oraz w Kuwejcie.

Do najbardziej drastycznych wydarzeń doszło wczesnym popołudniem w kurorcie Susa w Tunezji. Najprawdopodobniej kilku zamachowców dostało się na plażę przy hotelu Imperial Marhaba wypełnioną setkami opalających się turystów - głównie z Niemiec i Wielkiej Brytanii. Tam otworzyli ogień. Zabitych zostało co najmniej 37 osób. Zginął też jeden z zanachowców - tunezyjski student.

- Kurorty nadmorskie są całkiem puste. Dziś miał się tu zacząć wielki sezon. Hotele, sklepy, rzemieślnicy, handlowcy - wszyscy czekali z nadzieją na gości. Po ataku, który dokonał się wczoraj, wszyscy są teraz w szoku - mówi współpracownik "Dziennika Polskiego" Jakub Ciećkiewicz.

Ekspert: Dżihadyści chcą przenieść rewolucję do Tunezji

Źródło: TVP/x-news

Wśród ofiar byli Brytyjczycy, Niemcy i Belgowie, którzy zamieszkiwali w większości zaatakowane hotele. Rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski informował po południu, że ministerstwo zwróciło się do polskich biur podróży z pytaniem, czy wśród poszkodowanych są Polacy. Po godz. 17 MSZ poinformowało, że według dostępnych informacji wśród ofiar nie ma obywateli polskich. Biuro podróży TUI poinformowało w TVN 24, że wszyscy polscy turyści wrócą do kraju czarterem w niedzielę.

Według naszych informacji ataki dotyczą hoteli Bellevue, El Mouradi Palm Marina, Royal Kenz Hotel, Imperial Marhaba. Biuro podróży Rainbow Tours poinformowało, że anuluje wyjazdy do Tunezji w sezonie 2015, a klienci z terminem wylotu od 2 lipca mogą przepisać się bezkosztowo na inne kierunki. Jak powiedział AIP rzecznik biura Rainbow Tours Radomir Świderski, turyści, którzy wrócą do kraju, dostaną zwrot za niewykorzystane świadczenia. Itaka, TUI i inne biura również anulują wyjazdy do Tunezji.

Gen. Tomasz Bąk, ekspert do spraw terroryzmu, zdecydowanie odradza podróże nie tylko do Tunezji, ale na Bliski Wschód w ogóle. - Jest to zorganizowane działanie. Państwo Islamskie jasno precyzuje swoje cele, czyli sianie zamętu w krajach Bliskiego Wschodu, które mają styczność z cywilizacją zachodnią (Egipt, Tunezja, Maroko). W tych krajach należy się spodziewać kolejnych zamachów - twierdzi gen. Bąk.

Terroryści weszli do kurortów od strony plaży, zaczęli strzelać, ale do basenów i hotelu już nie doszli. Jedna z brytyjskich turystek Rebecca Miles, która przyjechała do Susy w poniedziałek i przebywała w hotelu Royal Kenz, powiedziała redakcji "Daily Mail", że służby hotelowe poleciły jej i innym osobom zamknąć się w pokojach. Wczasowicze z plaży położonej około 400 metrów od hotelu uciekali w panice do budynku. Na zdjęciach z plaży widać było opustoszałe leżaki oraz leżące pomiędzy nimi ciała zabitych.

To był jeden z trzech zamachów dokonanych tego dnia przez terrorystów. Przed południem, około godziny 10, w siedzibie firmy Air Products w Saint Quentin-Fallavier, w pobliżu Grenoble, napastnicy zdetonowali pojemniki z gazem. Wiele osób zostało rannych. Znaleziono też zwłoki szefa firmy transportowej z odciętą głową oraz flagi Państwa Islamskiego leżące obok. Głowa została zatknięta na płocie i znajdowały się na niej napisy po arabsku.

Zamachowiec został aresztowany. Jak podał jeden z funkcjonariuszy, jest on obywatelem Francji i członkiem Państwa Islamskiego (IS). Świadkowie twierdzą, że zamachowców było kilku.

Do zamachu doszło pół roku po ataku na paryski magazyn satyryczny "Charlie Hebdo". W ataku, który przeprowadzili terroryści przyznający się do IS, zginęło wtedy 12 osób.

Zdaniem gen. Romana Polko, byłego dowódcy GROM i byłego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, ostatnie wydarzenia dowodzą, że świat nie nauczył się radzić sobie z terroryzmem. - Nie ma punktowych uderzeń w konkretnych terrorystów i regularnego sprawdzania podejrzanych. Zwiększa się tylko uprawnienia służb, żeby mogły inwigilować obywateli, a to nie jest metoda - uważa.

Również wczoraj w zamachu na szyicki meczet w Kuwejcie zginęło co najmniej 25 osób. Kolejnych kilkaset zostało rannych. Także do tego ataku przyznało się Państwo Islamskie. Jak podają media, zamachowiec samobójca wysadził się w powietrze w środku meczetu. W momencie eksplozji przebywało tam około 2 tys. osób. W ocenie gen. Tomasza Bąka nowością jest, że IS stosuje ataki seryjne. - Chodzi o efekt zaskoczenia, pokaz siły poprzez spektakularności i masowości tych zamachów - twierdzi ekspert.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3