Krzaklewski w regionie

Redakcja
Po powiataniu kandydata przez szefa brzeskiej "S", a zarazem miejscowej AWS, Czesława Kwaśniaka, rozległy się pojedyncze gwizdy. Krzaklewski się tym nie zraził. - Witam wyszkoloną w gwizdaniu opozycję, ale muszę przyznać, że moja żona znacznie lepiej gwiżdże.

(RAF)

 W regionie tarnowskim "Solidarność" świętowała dwudziestolecie istnienia. W licznych festynach i piknikach uczestniczył m.in. przewodniczący związku i kandydat na prezydenta Marian Krzaklewski. Jeszcze w piątek wieczorem Marian Krzaklewski zawitał na plac Kazimierza w Brzesku, gdzie zgromadzonym kilku tysiącom mieszkańców miasteczka przygrywała kapela z Miejskiego Ośrodka Kultury.
 Po chwili pani Maryla udowodniła, że na palcach gwizdać potrafi naprawdę bardzo dobrze. Jej mąż zaś przekonywał brzeszczan, że przyszłość trzeba budować na prawdzie. - Dość kłamstw o Katyniu i o innych zbrodniach systemu komunistycznego. Stwierdził też, że kandyduje w tych wyborach m.in. po to, aby ponownie zjednoczyć i skonsolidować prawicę przed najbliższymi wyborami parlamentarnymi.
 W Tarnowie swoją sobotnią wizytę w sali Lustrzanej Marian Krzaklewski rozpoczął od debaty na temat uwłaszczenia. Przekonywał tarnowian, że uwłaszczenie stwarza Polakom możliwość gospodarzenia na swoim. Jego zdaniem, polska racja stanu wymaga konsolidacji kapitału w polskich rękach.
 Następnie Krzaklewski przeszedł ulicą Wałową na rynek, gdzie odbywał się piknik z okazji 20-lecia "Solidarności". Po drodze wzbudził zaciekawienie grupki dzieciaków. Jeden z nich krzyknął: - To ten z telewizji, pierwszy raz na żywo go widzę. Małolat podbiegł do Krzaklewskiego, podał mu rękę i z uśmiechem na ustach wyznał: - Będę na ciebie głosował.
 Na rynku lider AWS prosił tarnowian, aby jeszcze trochę wytrzymali ból tych reform. Zapewnił, że będzie go coraz mniej.
 Później Krzaklewski uczestniczył w piknikach w Tuchowie i Ciężkowicach.
 W Tarnowie coraz więcej osób gromadziło się na rynku, by przypatrywać się występom artystycznym dla uczczenia 20-lecia "S". Spore emocje wzbudził konkurs wiedzy o związku. Najlepszą znajomością tematyki solidarnościowej wykazał się 21-letni mieszkaniec Tarnowa Maciej Krakowski. Jemu przypadła m.in. nagroda ufundowana przez "Dziennik Polski".
 Ciekawostką jest tutaj fakt, że Maciej Krakowski ma prawie tyle samo lat, ile liczy sobie "S". Zapytany przez nas, skąd posiada tak dużą wiedzę o związku, odpowiedział: - Lubię oglądać programy publicystyczne w telewizji, regularnie czytam też od kilku lat "Dziennik Polski". A interesuję się tą tematyką bo, choć jestem dosyć młody, to wiem, ile "Solidarność" zrobiła nie tylko dla Polski, ale całej Europy Wschodniej. Bez niej i jej wielkich przywódców oblicze tej części naszego kontynentu byłoby zupełnie inne. W rozwoju wyprzedzalibyśmy może jedynie Kubę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie