Książki

Redakcja
redaguje Marcin Wilk

„Dziennik. Tom I. 1962–1969”

Sławomir Mrożek

Wydawnictwo Literackie, Kraków 2010.

Wydarzenie literackie roku! Sławomir Mrożek, znany ze swojej powściągliwości, po raz kolejny na piśmie zaprasza nas do swojego świata. Dotąd mieliśmy okazję poznać Mrożka z korespondencji m.in. z Adamem Tarnem. Osobiste zapiski są poniekąd uzupełnieniem tego dzieła. Mrożek objawia się tu jako człowiek nie tylko niezwykłej wrażliwości na świat w ogóle, ale także jako postać żywo zainteresowana sprawami kraju. Mrożek w „Dziennikach” to kilka twarzy tego samego człowieka. Nic, tylko czytać i smakować. Kolejne dwa tomy mają obejmować lata 70. i 80. Już czekamy.

 

„Zaginione królestwa”

Norman Davies

przeł. Bartłomiej Pietrzyk, Joanna Rumińska, Elżbieta Tabakowska, Znak, Kraków 2010.

Nowa książka mistrza opowieści historycznej to podróż poprzez dzieje egzotycznych stolic i mówiących niemal wymarłymi językami narodów. Historyk opowiada o „zaginionych królestwach”, czyli o nieznanej historii Europy. Co ważne, część z tych fabuł dotyczy Galicji, Prus, Wielkiego Księstwa Litewskiego. Reportażowa perspektywa połączona ze znakomitym znawstwem i pasją tematu czyni z tej książki prawdziwy majstersztyk, którym zachwycą się wszyscy sceptyczni wobec mainstreamowej wersji historii.

 

 

„Istny raj”

Ross Raisin

przeł. Tomasz Bieroń, Zysk i S–ka, Poznań 2010.

Tę książkę pochwalił sam Coetzee, a dostać rekomendację laureata Nagrody Nobla to doprawdy nie byle co. Bohater „Istnego raju”, Sam Marsdyke, wydaje się zwykłym chłopakiem z prowincji. Wyrzucony ze szkoły stara się pomóc ojcu w hodowli owiec na farmie pośród wrzosowisk. Przy okazji obserwuje też zmiany cywilizacyjne, jakie dotykają i jego okolicę. Wszystko się jednak komplikuje, gdy pojawia się pewna dziewczyna. Od tego momentu zbuntowana nastolatka zdaje się mieć przeogromny wpływ na chłopaka. W każdym razie ten zaczyna ulegać bardzo dziwnym wyobrażeniom. Co to teraz będzie? Ano tu właśnie się zaczyna najciekawsza część tej opowieści.

„Nie myśl, że książki znikną”

Umberto Eco, Jean–Claude Carriere

przeł. Jan Kortas, W.A.B., Warszawa 2010.

Bardzo aktualna książka. Bo choć wszyscy wyrażamy nadzieję, że książki nie znikną, to jednak nowoczesne technologie podważają niejednokrotnie naszą pewność. Wybitny znawca sprawy, Eco, znalazł znakomitego rozmówcę, Carriere’a. Razem diagnozują sytuację książki we współczesnym świecie i pocieszają, że nie ma się na dłuższą metę czym martwić. Przy okazji tych konkretnych i jakże podnoszących na duchu pocieszeń uczestniczymy w wyśmienitej debacie na najwyższym poziomie: smaku, erudycji, a nierzadko również – poczucia humoru.

Wideo

Dodaj ogłoszenie