Książkowy romans po polsku

Książkowy romans po polsku

AGNIESZKA MALATYŃSKA-STANKIEWICZ

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Spędzają czas w księgarniach dla oszczędności; książki są coraz droższe, a nałóg czytania pozostał. Fot. Anna Kaczmarz

Spędzają czas w księgarniach dla oszczędności; książki są coraz droższe, a nałóg czytania pozostał. Fot. Anna Kaczmarz

W poniedziałkowe przedpołudnie salon krakowskiego Empiku jest pusty. Ruch panuje tylko przy gazetach. Już na piętrze pomiędzy regałami na książki znajduje się raptem kilka osób. Ale za to na kolejnej kondygnacji, gdzie ustawione są stoły i krzesła dla czytających, brakuje miejsc.Zajęte są nawet parapety.
Spędzają czas w księgarniach dla oszczędności; książki są coraz droższe, a nałóg czytania pozostał. Fot. Anna Kaczmarz

Spędzają czas w księgarniach dla oszczędności; książki są coraz droższe, a nałóg czytania pozostał. Fot. Anna Kaczmarz

Spędzają czas w księgarniach dla oszczędności; książki są coraz droższe, a nałóg czytania pozostał. Fot. Anna Kaczmarz

Rynek książki jest rynkiem chimerycznym - mówi Wojciech Koranowicz, dyrektor księgarni "Matras". - Właściwie nie wiadomo, dlaczego przy takiej samej promocji i dobrej jakości książek, jedna sprzedaje się lepiej, inna gorzej.

- Przychodzę tu, gdy tylko mam przerwę w pracy. Czasem siedzę godzinę, czasem dwie - mówi Dorota Rogala, nauczycielka języka polskiego dla obcokrajowców na UJ. - W ten sposób wybieram książki. Nie sugeruję się reklamami czy notkami na okładce. Po prostu przeglądam, czytam fragmenty, a jak mnie książka zainteresuje, to kupuję. Nie ukrywam, że dawniej kupowałam więcej. Teraz oszczędzam nie tylko pieniądze, ale także miejsce, bo w mieszkaniu nie mam już gdzie trzymać książek.

W empikowej czytelni panuje cisza. Pochyleni nad książkami przyznają, że ten sposób spędzania czasu wynika z oszczędności. Książka jest coraz droższa, a nałóg czytania pozostaje ten sam. - Nie wiem, ile czytam książek rocznie. Nie liczyłam. Ale tak naprawdę czytam cały czas, w każdej wolnej chwili. Nie tylko powieści, ale także książki popularno-naukowe, poradniki, filozoficzne - tłumaczy Dorota Rogala.

***



Czytelnicy w Polsce należą do mniejszości. Według badań przeprowadzonych przez Bibliotekę Narodową, dotyczących 2010 roku aż 56 proc. Polaków przyznaje się, że nie miało przez 12 miesięcy styczności z ani jedną książką, choćby to była książka kucharska, słownik, encyklopedia czy też album. Za granicą te wskaźniki są znacznie lepsze. Więcej czytają Francuzi: 69 proc. z nich deklaruje kontakt z książką, czy Czesi, gdzie 83 proc. populacji sięga po książkę.

Z badań od lat prowadzonych przez Bibliotekę Narodową wynika, że do 2008 roku malała liczba czytających Polaków. W 1994 roku tylko 44 proc. nie miało kontaktu z ani jedną książką, zaś w 2008 roku deklarowało to już 62 proc. Zdaniem dr. Romana Chymkowskiego z Pracowni Badań Czytelnictwa BN, wyniki ankiet z 2010 roku świadczą "o zatrzymaniu tendencji spadkowej, a być może nawet o nieznacznej poprawie" czytelnictwa w Polsce. "Przyjmując, że rzeczywistymi czytelnikami są ci, którzy czytali przynajmniej sześć książek w ciągu roku, należy stwierdzić, że kategoria ta jest od kilku lat stosunkowo stabilna (około 12 proc.). Dla porównania ten wskaźnik we Francji kształtuje się na poziomie 35 proc." - pisze Roman Chymkowski. Warto jednak zauważyć, że liczba tych, którzy czytają ponad 6 książek rocznie, jest o jeden procent wyższa niż w 2008 roku, ale o połowę mniejsza niż w 1996 roku.

Czytają przede wszystkim kobiety. Co druga Polka deklaruje kontakt z książką; czyni to raptem co trzeci mężczyzna. Liczba czytelników maleje wraz z wiekiem. Najmłodsi 15-19 lat czytają najwięcej (75 proc.); najstarsi, czyli powyżej 60. roku życia, najmniej (35 proc.). Książka jest modna w miastach; w tych powyżej 500 tys. mieszkańców sięga po nią 58 proc.; na wsi raptem 34 proc.

Najchętniej czytamy beletrystykę (63 proc.) w tym m.in.: sensację (22 proc.), romans (19 proc.), literaturę wysokoartystyczną (13 proc.), fantastykę (10 proc.), literaturę dla dzieci (9 proc.). Niebeletrystyka zajmuje natomiast 40 proc., w tym m.in. literatura faktu (15 proc.), pozycje naukowe (11 proc.), poradniki (9 proc,), eseistyka (3 proc.) i słowniki (2 proc.).

***


« 1 2 4

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo