Kto się nie zaszczepi, ten straci pracę i nie znajdzie nowej? Eksperci są podzieleni, ale coraz więcej firm chce wprowadzić taki wymóg

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Udostępnij:
Szczepienie na COVID-19 jako warunek przyjęcia do pracy, a nawet utrzymania dotychczasowego zatrudnienia? Coraz więcej pracodawców, zwłaszcza w najsilniej dotkniętych restrykcjami branżach, rozważa wprowadzenie takiego wymogu – nie tylko w procesie rekrutacji, ale też wobec swej obecnej kadry. Mówiąc najprościej: kto się nie zaszczepi, ten może stracić pracę i nie znajdzie nowej.

FLESZ - Co stanie się z gospodarką po pandemii?

Zdesperowani przedsiębiorcy z branży turystycznej, gastronomicznej, fitness, eventowej i konferencyjnej coraz gwałtowniej protestują przeciwko rządowym restrykcjom paraliżującym ich działalność. Jednocześnie jednak równie intensywnie głowią się nad tym, jak bezpiecznie wrócić do w miarę normalnego funkcjonowania. I dochodzą do wniosku, że jedynym skutecznym sposobem, przekonującym klientów – oraz odpowiednie władze i instytucje, z sanepidem na czele - jest zaszczepienie wszystkich pracowników na COVID-19. Problem w tym, że szczepienia są na razie dostępne dla nielicznych, a przede wszystkim – nie są obowiązkowe. Właściciele firm zastanawiają się jednak coraz częściej, jak po pojawieniu się odpowiedniej liczby szczepionek skłonić całą załogę do szczepień.

- Z formalnego punktu widzenia, pracodawcy nie mają podstawy prawnej, by zmusić kogokolwiek do szczepienia na COVID, bo ono jest w świetle obowiązujących przepisów dobrowolne. Nie widzę jednak przeszkody, by wymóg szczepienia pojawił się w ofertach pracy, czyli rekrutacji do poszczególnych firm

– mówi prof. Adam Mariański, znany ekspert prawny i doradca firm rodzinnych, szef Mariański Group, przewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych.

Wyjaśnia, że w obecnej sytuacji szczepienie przeciwko koronawirusowi może być uznane przez pracodawcę i reprezentację załogi (w tym działające w firmie związki zawodowe) za kluczowe dla dobra i bezpieczeństwa pracowników i ich rodzin. – Sądzę, że na takiej podstawie firma może uznać szczepienie nie tylko jako warunek przyjęcia do pracy, ale i dalszego zatrudnienia. Nie będzie to żadna dyskryminacja, pod warunkiem, że szczepienia staną się powszechnie dostępne, a dany pracownik nie będzie miał medycznych przeciwwskazań do zaszczepienia się – podkreśla prof. Mariański.

Szczepienia dla wszystkich pracowników kluczowe w wychodzeniu firm i gospodarki z kryzysu

Wprost o wprowadzeniu powszechnego obowiązku szczepień w firmach mówi prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC, minister finansów Gospodarczego Gabinetu Cieni BCC, członek Narodowej Rady Rozwoju, w przeszłości wiceminister finansów. Jego zdaniem, pracodawcy powinni żądać od wszystkich kandydatów do pracy zaświadczenia o szczepieniu na COVID-19.

- W celu wsparcia narodowego programu szczepień i przyspieszenia oraz upowszechnienia całego procesu więksi i mniejsi przedsiębiorcy mogliby tworzyć punkty szczepień dla swoich pracowników

– przekonuje prof. Gomułka. W jego opinii, błyskawicznie poprawiłoby to bezpieczeństwo prowadzenia biznesu w Polsce, a tym samym przyspieszyło wychodzenie gospodarki i całego kraju z pandemicznego kryzysu.

Chodzi z jednej strony o branże takie, jak przemysł czy budownictwo, w których pandemia spowodowała falę absencji pracowników (z powodu chorób, kwarantanny lub konieczności opieki nad dziećmi), a z drugiej – o całe sektory gospodarki, których los zależy od bezpieczeństwa bezpośrednich kontaktów z klientami, czyli turystykę, przewozy pasażerskie (w tym lotnictwo), hotelarstwo, gastronomię, fitness, organizację imprez, usługi osobiste (fryzjerzy, kosmetyczki, masaże)…

Zwłaszcza w najbardziej cierpiących dzisiaj, bo całkowicie sparaliżowanych branżach, których przychody spadły w pandemii o ponad 90 (a czasem wręcz 100) procent, szczepienia wszystkich pracowników (a czasem także klientów – taki warunek stawiają m.in. kolejne linie lotnicze) są postrzegane jako warunek przetrwania i dalszego funkcjonowania biznesu. Alternatywnym rozwiązaniem jest bankructwo i zwolnienie wszystkich pracowników.

- A skoro tak, to tym bardziej nie można uważać wymogu szczepień za przejaw łamiącej konstytucję dyskryminacji – podkreśla prof. Mariański, uprzedzając ewentualne (i niemal pewne) zarzuty tzw. antyszczepionkowców i sceptyków szczepionkowych.

Jak skłonić ludzi do szczepień? Temat nie jest nowy

Temat nie pojawił się wraz z koronawirusem. Ruch tzw. antyszczepionkowców tężał już przed pandemią, co prowadziło do głośnych w całej Polsce sporów dotyczących m.in. przyjmowania dzieci do przedszkoli. Rodzice zaszczepionych (na odrę, ospę, polio itp.). w obawie o zdrowie swych pociech domagali się od szefów samorządowych i prywatnych placówek wprowadzenia oficjalnego wymogu: jeśli nie zaszczepisz swojego dziecka, to ono nie będzie mogło uczęszczać do przedszkola.

Niektóre samorządy zaczęły premiować zaszczepione dzieci podczas rekrutacji, ale w całym kraju sytuacja jest zróżnicowana – wynika z zeszłorocznego raportu biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Zdaniem RPO, korzystne z punktu widzenia społeczeństwa i praw obywateli byłoby przyjęcie ustawy mobilizującej rodziców do obowiązkowych szczepień dzieci. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Spraw Społecznych, przed pandemią, nie było jednak zainteresowanie wprowadzeniem takiego rozwiązania.

Dzisiaj część samorządów wskazuje poddanie dziecka obowiązkowym szczepieniom jako dodatkowe kryterium rekrutacyjne do publicznych żłobków czy przedszkoli. Za podstawę uznaje się art. 131 ust. 4 Prawa oświatowego. Stanowi on, że w przypadku równorzędnych wyników w pierwszym etapie rekrutacji lub po zakończeniu tego etapu, gdy dana placówka nadal dysponuje wolnymi miejscami, w drugim etapie brane są pod uwagę kryteria określone przez organ prowadzący.

Te uchwały samorządów są często zaskarżane przez wojewodów do sądów administracyjnych. W ich orzecznictwie zaczyna utrwalać się pogląd, że takie kryterium dostępu do publicznego przedszkola lub żłobka nie jest dyskryminujące dla dzieci, któryc

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ja jeszcze dopłacę swoim pracownikom jeśli się nie zaszczepią, to super fachowcy i chciałbym by pracowali u mnie jeszcze wiele lat

G
Gość
18 stycznia, 10:19, Abadon:

Ja też się zaszczepię ale tylko telefonicznie, jak mnie leczą tak będą musieli mnie zaszczepić !

nie narzekaj pracodawca powie bedziesz u mnie pracowac za 1000zl albo wcale tez ludzie sie zgodza pracodawcy cwaniaki

A
Abadon

Ja też się zaszczepię ale tylko telefonicznie, jak mnie leczą tak będą musieli mnie zaszczepić !

G
Gość

tez mi nowosc, ja od dawna nie zatrudniam zadnej pracownicy jesli nie chce sie ona ze mna zaszczepic

G
Gość

Dużo bezpieczniejsze będzie nie przyjmowanie do pracy tych co na pisdzielców głosowali

G
Gość
18 stycznia, 7:08, Abadon:

W ubiegłym, w ponurym 2020 roku, rząd zaatakował - pod pozorem zmyślonej pandemii społeczeństwo polskie, odbierając mu podstawowe prawa, w tym prawo do swobodnej działalności gospodarczej.

Rząd Morawieckiego jest winien śmierci co najmniej 60 tysięcy Polaków (o tyle więcej zmarło w IV kwartale w porównaniu do analogicznych wcześniejszych okresów) . Ci ludzie nie zmarli na covid, lecz na inne choroby, wynikłe z braku diagnozy i leczenia. A zatem: czas się ocknąć i bronić swych praw. Następnym razem może być za późno.

ty nie zmarles? dziwne

A
Abadon

W ubiegłym, w ponurym 2020 roku, rząd zaatakował - pod pozorem zmyślonej pandemii społeczeństwo polskie, odbierając mu podstawowe prawa, w tym prawo do swobodnej działalności gospodarczej.

Rząd Morawieckiego jest winien śmierci co najmniej 60 tysięcy Polaków (o tyle więcej zmarło w IV kwartale w porównaniu do analogicznych wcześniejszych okresów) . Ci ludzie nie zmarli na covid, lecz na inne choroby, wynikłe z braku diagnozy i leczenia. A zatem: czas się ocknąć i bronić swych praw. Następnym razem może być za późno.

G
Gość
13 stycznia, 14:22, Gość:

i co? Ano to:

„Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński jest profesorem biologii o specjalności genetyka z prawie 40-letnim doświadczeniem w pracy naukowej i dydaktycznej. Proponowana technologia mRNA nigdy nie była stosowana u ludzi. Nie znamy skutków ubocznych, które mogą pojawić się po wielu miesiącach lub latach. Rządowi pseudoeksperci zapewniają, że produkt jest bezpieczny, ale żadnego dowodu nie dostarczają. Natomiast producent został zwolniony z odpowiedzialności za działania uboczne. Czyli wyprodukował coś, czego nie jest pewny. Preparat, nazywany „szczepionką”, jest produktem inżynierii genetycznej, w postaci konstruktu jakim jest zrekombinowany RNA. Jego zadaniem jest nie tylko pobudzenie naszego układu immunologicznego do wytworzenia przeciwciał na białko S koronawirusa, lecz również replikowanie się w naszym organizmie. Tak więc, obcy element genetyczny, super wirus, jakim jest konstrukt mRNA, będzie angażował aparat translacyjny naszego organizmu w celu wyprodukowania białka S, a także aparat replikacyjny, w celu namnożeniu aktywnych, wirusowych cząstek mRNA. W ten sposób autorzy tej „nowoczesnej technologii” poszli o krok dalej niż dotychczasowi producenci GMO. Przypomnijmy, że do otrzymywania GMO wykorzystuje się konstrukt DNA z obcym genem, który wprowadza się do komórek roślin lub zwierząt. Od tego momentu konstrukt ten żyje własnym życiem, na co eksperymentator nie ma już wpływu. Konstrukt ten jednak nie namnaża się w cytoplazmie, ani też nie podlega translacji. Konstrukt ten jedynie włącza się w dowolnych miejscach w genom gospodarza, w dowolnej liczbie kopii. Skutkuje to zmianą ekspresji genów oraz ich mutacjami. Ponadto, w odpowiedzi na stres, jakim jest ten obcy konstrukt DNA, w genomie biorcy pobudzone zostają transpozony, które również mogą zmieniać ekspresję genów i działać mutagennie. Również konstrukt mRNA ze „szczepionki” może zostać włączony do genomu, w tym przypadku ludzkiego i wywołać podobne efekty jakie występują u GMO. W odniesieniu do „szczepionki” na koronawirusa wprowadzone cząstki mRNA będą dodatkowo podlegać replikacji i translacji. Tak więc w „szczepionce” otrzymamy inwazyjną cząstkę, podobną do złośliwego wirusa lub złośliwych komórek nowotworowych, rzekomo dla naszego dobra. Osoby, które wahają się jeszcze przed przyjęciem tej genetycznej „szczepionki” niech uświadomią sobie, że po jej przyjęciu wprowadzą do swojego organizmu pasożytniczą cząsteczkę mRNA, podobną do wiroidów wykrytych do tej pory jedynie u roślin. Wiroidy roślinne nazywane są pasożytami transkrypcji, ponieważ przejmują one aparat transkrypcyjny swojego gospodarza, doprowadzając go do choroby lub śmierci. Proponuje debatę telewizyjną wybitnego, z pewnością najlepszego w Polsce znawcy w tym temacie z celebrytami typu Horban, Simon i inni ale pewnie się przestraszą. Jednocześnie oświadczam że to co wyprawia Rząd to zbrodnia na Narodzie Polskim. Nami rządzą psychopaci i mówię to z całą odpowiedzialnością. Najbardziej przykre że część niezorientowanych Polaków,nie słuchających autorytetów tylko popaprańców zapłaci życiem lub zdrowiem.”

Wojciech Kornowski b. Prezes Szpitali KORVITA

Czytałem cały ten naukowy bełkot z domieszkami bzdetów typu szczepienia nie są potrzebne" . Podziwiam wiedzę o genetyce tego szarlatana . Poza genetyką są jednak inne ważne specjalizacje jak epidemiologia , medycyna ratunkowa , pulmonologia , zdrowie publiczne . Dlatego ten wywiad udzielony był w niszowym gooownonecie i rozrzucony jak gnoooj po forach przez antyszczepionkowych psychopatów bez podstawowej wiedzy medycznej .

K
Konstytucja

Jest coś takiego jak Konstytucją, a ta zdecydowanie zabrania takich praktyk. Próbujecie wprowadzić nową formę nazizmu. Co najgorsze, obecnie wszystkie popularne media tworzą jedną wspólną propagandę.

To Twój obywatelski obowiązek, to "skrajnie nieodpowiedzialne" jeśli nie chcesz się zaszczepić, inaczej gospodarka nie będzie działać poprawnie, itp.

Gospodarka jest dobijana przez zakaz handlu, ludzi umiera dwa razy więcej niż w poprzednich latach, bo zwyczajnie nie leczy się teraz nikogo. Choroba jak każde inne przeziębienie musi się roznieść i wówczas będziemy odporni. Lek który nam się na siłę wpycha wydaje się być znacznie gorszy od samej choroby. Mówicie o fake newsach, a wszystkie ogólno dostępne media to jeden wielki Fake News. Niczego nie popieracie badaniami naukowymi, tylko wyrwanymi z kontekstu, bez uwzględnienia całości pojedyńczymi wycinkami.

G
Gość
13 stycznia, 19:17, Gość:

Możecie mnie w d...ę pocałować!

Przymusowe szczepienia to zamach na wolność osobistą człowieka.

a co ty nie widzisz co sie dzieje w tym kraju ???????????? każą ludziom z domu w sylwestra nie wychodzić mimo ze jest to wbrew prawu i konstytcji bo nie było żadnego stanu epidemi czy kleski wprowadzonego teraz robia z policjantów i urzędników sędziów od razu i musisz mandat przyjac od nich nie możesz odmówić

G
Gość

Możecie mnie w d...ę pocałować!

Przymusowe szczepienia to zamach na wolność osobistą człowieka.

d
dorr

To jest absurdalne i niedopuszczalne! otwiera drogę do absolutnych nadużyć!! Czemu teraz ma być wymóg szczepienia akurat na tę chorobę a nie jest dla personelu medycznego, czy ludzi pracujących z żywnością obowiązkowego szczepienia p. żółtaczce??!! Czemu nie ma obowiązku szczepienia p.grypie??!! Czemu nie doszczepia się ludzi, obowiązkowo p. odrze, krzuscowi , pneumokokom czy gruźlicy??! I co teraz będzie z osobami, które nie mogą się zaszczepić z powodów medycznych??

B
Bartek

Czy to prawda, że niezaszczepieni będą musieli nosić na lewym ramieniu opaskę z napisem niezaszczepiony ?

G
Gość
13 stycznia, 14:22, Gość:

i co? Ano to:

„Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński jest profesorem biologii o specjalności genetyka z prawie 40-letnim doświadczeniem w pracy naukowej i dydaktycznej. Proponowana technologia mRNA nigdy nie była stosowana u ludzi. Nie znamy skutków ubocznych, które mogą pojawić się po wielu miesiącach lub latach. Rządowi pseudoeksperci zapewniają, że produkt jest bezpieczny, ale żadnego dowodu nie dostarczają. Natomiast producent został zwolniony z odpowiedzialności za działania uboczne. Czyli wyprodukował coś, czego nie jest pewny. Preparat, nazywany „szczepionką”, jest produktem inżynierii genetycznej, w postaci konstruktu jakim jest zrekombinowany RNA. Jego zadaniem jest nie tylko pobudzenie naszego układu immunologicznego do wytworzenia przeciwciał na białko S koronawirusa, lecz również replikowanie się w naszym organizmie. Tak więc, obcy element genetyczny, super wirus, jakim jest konstrukt mRNA, będzie angażował aparat translacyjny naszego organizmu w celu wyprodukowania białka S, a także aparat replikacyjny, w celu namnożeniu aktywnych, wirusowych cząstek mRNA. W ten sposób autorzy tej „nowoczesnej technologii” poszli o krok dalej niż dotychczasowi producenci GMO. Przypomnijmy, że do otrzymywania GMO wykorzystuje się konstrukt DNA z obcym genem, który wprowadza się do komórek roślin lub zwierząt. Od tego momentu konstrukt ten żyje własnym życiem, na co eksperymentator nie ma już wpływu. Konstrukt ten jednak nie namnaża się w cytoplazmie, ani też nie podlega translacji. Konstrukt ten jedynie włącza się w dowolnych miejscach w genom gospodarza, w dowolnej liczbie kopii. Skutkuje to zmianą ekspresji genów oraz ich mutacjami. Ponadto, w odpowiedzi na stres, jakim jest ten obcy konstrukt DNA, w genomie biorcy pobudzone zostają transpozony, które również mogą zmieniać ekspresję genów i działać mutagennie. Również konstrukt mRNA ze „szczepionki” może zostać włączony do genomu, w tym przypadku ludzkiego i wywołać podobne efekty jakie występują u GMO. W odniesieniu do „szczepionki” na koronawirusa wprowadzone cząstki mRNA będą dodatkowo podlegać replikacji i translacji. Tak więc w „szczepionce” otrzymamy inwazyjną cząstkę, podobną do złośliwego wirusa lub złośliwych komórek nowotworowych, rzekomo dla naszego dobra. Osoby, które wahają się jeszcze przed przyjęciem tej genetycznej „szczepionki” niech uświadomią sobie, że po jej przyjęciu wprowadzą do swojego organizmu pasożytniczą cząsteczkę mRNA, podobną do wiroidów wykrytych do tej pory jedynie u roślin. Wiroidy roślinne nazywane są pasożytami transkrypcji, ponieważ przejmują one aparat transkrypcyjny swojego gospodarza, doprowadzając go do choroby lub śmierci. Proponuje debatę telewizyjną wybitnego, z pewnością najlepszego w Polsce znawcy w tym temacie z celebrytami typu Horban, Simon i inni ale pewnie się przestraszą. Jednocześnie oświadczam że to co wyprawia Rząd to zbrodnia na Narodzie Polskim. Nami rządzą psychopaci i mówię to z całą odpowiedzialnością. Najbardziej przykre że część niezorientowanych Polaków,nie słuchających autorytetów tylko popaprańców zapłaci życiem lub zdrowiem.”

Wojciech Kornowski b. Prezes Szpitali KORVITA

jakoś to do mnie trafia jak list lekarzy

G
Gość

i co? Ano to:

„Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński jest profesorem biologii o specjalności genetyka z prawie 40-letnim doświadczeniem w pracy naukowej i dydaktycznej. Proponowana technologia mRNA nigdy nie była stosowana u ludzi. Nie znamy skutków ubocznych, które mogą pojawić się po wielu miesiącach lub latach. Rządowi pseudoeksperci zapewniają, że produkt jest bezpieczny, ale żadnego dowodu nie dostarczają. Natomiast producent został zwolniony z odpowiedzialności za działania uboczne. Czyli wyprodukował coś, czego nie jest pewny. Preparat, nazywany „szczepionką”, jest produktem inżynierii genetycznej, w postaci konstruktu jakim jest zrekombinowany RNA. Jego zadaniem jest nie tylko pobudzenie naszego układu immunologicznego do wytworzenia przeciwciał na białko S koronawirusa, lecz również replikowanie się w naszym organizmie. Tak więc, obcy element genetyczny, super wirus, jakim jest konstrukt mRNA, będzie angażował aparat translacyjny naszego organizmu w celu wyprodukowania białka S, a także aparat replikacyjny, w celu namnożeniu aktywnych, wirusowych cząstek mRNA. W ten sposób autorzy tej „nowoczesnej technologii” poszli o krok dalej niż dotychczasowi producenci GMO. Przypomnijmy, że do otrzymywania GMO wykorzystuje się konstrukt DNA z obcym genem, który wprowadza się do komórek roślin lub zwierząt. Od tego momentu konstrukt ten żyje własnym życiem, na co eksperymentator nie ma już wpływu. Konstrukt ten jednak nie namnaża się w cytoplazmie, ani też nie podlega translacji. Konstrukt ten jedynie włącza się w dowolnych miejscach w genom gospodarza, w dowolnej liczbie kopii. Skutkuje to zmianą ekspresji genów oraz ich mutacjami. Ponadto, w odpowiedzi na stres, jakim jest ten obcy konstrukt DNA, w genomie biorcy pobudzone zostają transpozony, które również mogą zmieniać ekspresję genów i działać mutagennie. Również konstrukt mRNA ze „szczepionki” może zostać włączony do genomu, w tym przypadku ludzkiego i wywołać podobne efekty jakie występują u GMO. W odniesieniu do „szczepionki” na koronawirusa wprowadzone cząstki mRNA będą dodatkowo podlegać replikacji i translacji. Tak więc w „szczepionce” otrzymamy inwazyjną cząstkę, podobną do złośliwego wirusa lub złośliwych komórek nowotworowych, rzekomo dla naszego dobra. Osoby, które wahają się jeszcze przed przyjęciem tej genetycznej „szczepionki” niech uświadomią sobie, że po jej przyjęciu wprowadzą do swojego organizmu pasożytniczą cząsteczkę mRNA, podobną do wiroidów wykrytych do tej pory jedynie u roślin. Wiroidy roślinne nazywane są pasożytami transkrypcji, ponieważ przejmują one aparat transkrypcyjny swojego gospodarza, doprowadzając go do choroby lub śmierci. Proponuje debatę telewizyjną wybitnego, z pewnością najlepszego w Polsce znawcy w tym temacie z celebrytami typu Horban, Simon i inni ale pewnie się przestraszą. Jednocześnie oświadczam że to co wyprawia Rząd to zbrodnia na Narodzie Polskim. Nami rządzą psychopaci i mówię to z całą odpowiedzialnością. Najbardziej przykre że część niezorientowanych Polaków,nie słuchających autorytetów tylko popaprańców zapłaci życiem lub zdrowiem.”

Wojciech Kornowski b. Prezes Szpitali KORVITA

Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie