Kto sponsorem stadionu Wisły?

Redakcja
Na dokończenie budowy stadionu Wisły potrzeba ok. 75 mln zł. Miasto liczy na to, że znajdzie zewnętrznych inwestorów, którzy dopłacą do przedsięwzięcia. Jeżeli tak się nie stanie, będzie trzeba znaleźć kolejne środki w budżecie. Nie wiadomo jednak, czy zgodzą się na to krakowscy radni.

KONTROWERSJE. Brakuje pieniędzy na najdroższy obiekt w Krakowie

- W sprawie stadionu prowadzimy rozmowy z Wisłą. Daliśmy sobie czas do 16 marca. Do tego dnia niczego nie będę komentować - usłyszeliśmy od Joanny Niedziałkowskiej, dyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie, który w imieniu miasta odpowiada za budowę stadionu. Dyrektor Niedziałkowska przyznaje, że na dokończenie inwestycji potrzeba ok. 75 mln zł. Zastrzega jednak, że wcale nie jest powiedziane, że pieniądze będzie musiało wyłożyć miasto. W urzędzie liczono, że tak jak dotychczas stadion będzie dzierżawić Wisła i uda się znaleźć zewnętrznych kontrahentów zainteresowanych zagospodarowaniem powierzchni komercyjnych, którzy wyłożą brakujące pieniądze. Dodatkowe środki potrzebne są m.in. na telebimy, monitoring, kołowroty dla kibiców, murawę boiska, system sterowania i zarządzania stadionem i wykończenie powierzchni pod trybuną północną. "Budowę stadionu finansuje Gmina Miejska Kraków, co nie oznacza, że nie są czynione starania celem pozyskania różnych podmiotów gospodarczych, które mogłyby finansować niektóre zakresy prac wykończeniowych" - takie wyjaśnienie otrzymał niedawno radny Dariusz Olszówka (niezależny) w odpowiedzi na swoją interpelację.

- Miasto powinno znaleźć brakujące pieniądze, zakończyć budowę stadionu i szukać operatora, który zajmie się obiektem, aby gmina nie dopłacało do jego utrzymania. Nie wierzę natomiast w to, że znajdzie się operator, który dołoży do wykończenia budowy stadionu - uważa radny Olszówka.

- To co się dzieje ze stadionem Wisły, coraz bardziej pokazuje, że prezydent Krakowa nie miał pomysłu na tę inwestycję i sobie z nią nie radzi. To karygodne, że o tym ile trzeba będzie dopłacać do stadionu dowiadujemy się z prasy. Jest też pytanie skąd wziąć brakujące pieniądze. Jeżeli nawet zostaną one zaplanowane w budżetach na kolejne lata, to niech prezydent wskaże kosztem czego trzeba będzie dopłacać do stadionu - komentuje radny Grzegorz Stawowy (PO).

Miasto może mieć więc duży problem. Nie wzięło pod uwagę, że Wisła może nie być zainteresowana dalszą dzierżawą stadionu i może nie znaleźć dla niego operatora. Jeżeli klub wydzierżawiłby stadion, musiałby płacić miastu rocznie 1 proc. od wartości powierzchni sportowych obiektu oraz 3 proc. od wartości powierzchni komercyjnych. Koszt budowy stadionu (po doliczeniu brakujących 75 mln zł) wyniesie ok. 500 mln zł. Wychodzi z tego, że klub musiałby płacić ok. 5 mln zł rocznie. Wisła nie jest więc zainteresowana samodzielną dzierżawą obiektu. Byłoby to dla niej nieopłacalne. Może być tak, że Wisła będzie zainteresowana tylko wynajmowaniem stadionu na mecze. Być może, w drodze kompromisu, klub zgodzi się na zarządzanie częścią sportową stadionu. Miałby wtedy pod opieką boisko, szatnie, część rehabilitacyjno-rekreacyjną i ewentualnie dodatkowe pomieszczenia dla pracowników klubu oraz muzeum klubowego. W takim przypadku miasto musiałoby ogłosić przetarg na zagospodarowanie powierzchni komercyjnych. Jeżeli Wisła nie zdecyduje się na dzierżawę części sportowej, to miasto będzie musiało ogłosić przetarg na operatora całego stadionu. Taki przetarg rozstrzygnięto niedawno we Wrocławiu, tyle, że tam operatora wyłoniono ponad rok przed oddaniem stadionu do użytku. Wrocław liczy na to, że dzięki profesjonalnemu operatorowi (konsorcjum firm SMG, SMG Europe Limited Ltd. i SMG Deutschland GmbHm) obiekt będzie przynosił rocznie ok. 25 mln zł dochodu.
W Krakowie miasto ma teraz także pomysł na ogłoszenie sponsora tytularnego dla stadionu. Takiego sponsora, tyle, że rok przed zakończeniem budowy stadionu, znaleziono już w Gdańsku, gdzie Polska Grupa Energetyczna S.A. złożyła najkorzystniejszą ofertę i wygrała przetarg. Zapłaci za to 35 mln zł w latach 2010-2015. W Krakowie liczą, że gdyby sponsor wpłacił taką kwotę, to pokryłaby ona koszt połowy prac, na które brakuje obecnie pieniędzy. W Gdańsku pieniądze od sponsora wystarczą jednak na opłacenie eksploatacji obiektu. Roczne koszty eksploatacji szacuje się tam na 10-12 mln zł. Pieniądze od sponsora pokryją ok. 60-70 proc. tych kosztów. O pozostałą część będzie musiał zadbać operator stadionu, który ma zostać wyłoniony w przetargu.

- Operatora stadionu Wisły czy sponsora tytularnego miasto mogło znaleźć już wcześniej, rok, albo dwa lata temu. Nie rozumiem też dlaczego powierzchnie komercyjne pod trybunami za bramkami do dziś nie zostały zagospodarowane. Chyba coś jest z nimi nie tak - komentuje radny Stawowy.

Władze Krakowa podtrzymują, że stadion będzie gotowy zgodnie z zapowiedziami w połowie lipca tego roku. Radny Olszówka ma duże wątpliwości: - Na stadion brakuje pieniędzy, nie rozstrzygnięto przetargów na prace wykończeniowe, nie ma jeszcze kompletu dokumentacji projektowej, a budowa trybun wschodniej i zachodniej jest opóźniona.

(TYM)

ptymczak@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie