MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kupić mieszkanie w Krakowie czy pod Krakowem? Oto najnowszy raport dotyczący cen

OPRAC.:
Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
Niemal 340 tys. zł - tyle można zaoszczędzić, kupując dwupokojowe M pod Krakowem. Coraz częściej podmiejskie lokalizacje lub dzielnice znacznie oddalone od centrum stają się jedyną szansą na własne mieszkanie. Czy zainteresowani zakupem mają jednak w czym wybierać? Jak wygląda oferta deweloperów budujących pod Krakowem, a jak w samej stolicy Małopolski Eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili to sprawdzić.

Pod Krakowem ceny zdecydowanie niższe

W lutym br. średnia cena m kw. nowego M w Krakowie przebiła pułap 16 tys. zł. Tak wysoki poziom cen stawia wielu kupujących przed trudnym wyborem - najem mieszkania w lokalizacji, w której zakup wymarzonego lokum jest poza ich zasięgiem finansowym albo przeprowadzka, do którejś z miejscowości okalających metropolię. Wiele osób decyduje się na ten drugi krok. Jaką kwotę muszą przygotować, aby kupić mieszkanie pod miastem? Średnia cena m kw. nowego M w okolicach stolicy Małopolski wynosiła w lutym br. 8 770 zł/m kw. Skąd tak duża różnica w cenie?

Kupić mieszkanie w Krakowie czy pod Krakowem? Oto najnowszy raport dotyczący cen
RynekPierwotny

- Kluczowe znaczenie ma podaż i cena gruntów. W miejscowościach okalających największe miasta są one po prostu dużo tańsze. Ponadto w podmiejskich lokalizacjach dominuje popularny segment rynku mieszkań. W metropoliach średnią cenę metra kwadratowego windują zaś bardzo drogie mieszkania w segmencie premium, wprowadzane przez deweloperów na rynek z myślą o zamożnych nabywcach - mówi Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Warto również zwrócić uwagę na średnie ceny mieszkań dwupokojowych. To najchętniej nabywany typ mieszkania. Dane BIG DATA RynekPierwotny.pl wskazują, że w Krakowie deweloperzy życzą sobie za dwupokojowe mieszkania średnio ponad 740 tys. zł, a za rogatkami miasta – niespełna 400 tys. zł. Różnica jest więc gigantyczna!

Ceny rosną, podaż spada

Podmiejskie lokalizacje mają niestety jedną słabość – to wciąż niewielki na tle metropolii wybór mieszkań. W lutym br. w okolicach Krakowa w ofercie deweloperów znalazło się niespełna 400 mieszkań. Dla porównania w samym mieście jest ich aktualnie blisko 5 tysięcy.

Kupić mieszkanie w Krakowie czy pod Krakowem? Oto najnowszy raport dotyczący cen
RynekPierwotny

Dlaczego pod miastem nie powstaje więcej inwestycji? Mimo wysokich cen zakup mieszkania w samej metropolii ma wiele plusów i na tak zlokalizowane lokum wciąż jest wielu chętnych. Część osób woli kupić mniejsze M w mieście niż większe metrażowo mieszkanie pod Krakowem. W lutym br. kawalerki stanowiły 12% oferty krakowskich deweloperów, a mieszkania dwupokojowe 35%. Widać zatem, że deweloperzy zauważają zapotrzebowanie na takie mieszkania.

Mieszkanie w mieście czy pod miastem?

Dla tych, którzy nie chcą lub po prostu nie mogą płacić bajońskich sum za mieszkanie w dużym mieście, tańszą alternatywą może być zakup własnego M w lokalizacji podmiejskiej. W lutym br. w okolicach Krakowa mieszkania z ceną do 9 tys. zł stanowiły aż 57% oferty. W stolicy Małopolski takich tanich mieszkań ze świecą szukać.

Skala ogólnopolska

W największych miastach ceny nowych mieszkań mogą przyprawiać o zawrót głowy. Dla tych, którzy nie chcą lub po prostu nie mogą płacić bajońskich sum, tańszą alternatywą może okazać się zakup własnego M w lokalizacji podmiejskiej. Portal RynekPierwotny.pl prześwietlił pod tym kątem ofertę deweloperów działających w okolicach 10 metropolii.

Kupić mieszkanie w Krakowie czy pod Krakowem? Oto najnowszy raport dotyczący cen
RynekPierwotny

Pod miastem taniej nawet o 1/3!

W metropoliach ceny mieszkań osiągnęły poziom, który stawia wiele osób przed trudnym wyborem: najem mieszkania w lokalizacji, w której zakup wymarzonego lokum jest poza ich zasięgiem finansowym albo przeprowadzka, do którejś z miejscowości okalających metropolię. Z danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że mieszkania są tam wciąż dużo bardziej dostępne cenowo.

Najdroższą metropolią jest oczywiście Warszawa, gdzie w lutym bieżącego roku średnia cena metra kwadratowego mieszkań oferowanych przez firmy deweloperskie przekroczyła 17 tys. zł. Z kolei w Krakowie średnia przebiła pułap 16 tys. zł, a w Trójmieście – 15 tys. zł. Najmniej w przeliczeniu na metr kwadratowy – średnio poniżej 10 tys. zł – zapłacą kupujący nowe mieszkania w Bydgoszczy. Nieco droższe są nieruchomości w Olsztynie, Łodzi i Lublinie. W tych miastach zapłacimy ok. 11 tys. zł za metr kwadratowy nowego M.

Tymczasem w okolicach tych metropolii nowe mieszkania w ofercie deweloperów są tańsze przeciętnie o jedną trzecią. Różnice potrafią być jednak dużo większe. Na przykład w okolicach Krakowa średnia cena metra kwadratowego lokali jest niższa niż w mieście aż o 46%! Różnice sięgające 40% występują też w aglomeracjach: warszawskiej, wrocławskiej, lubelskiej i poznańskiej.

Z czego wynikają tak duże różnice w cenach? Kluczowe znaczenie ma podaż i cena gruntów. W miejscowościach okalających największe miasta są one po prostu dużo tańsze. Ponadto w lokalizacjach podmiejskich dominują mieszkania z segmentu popularnego. W metropoliach z kolei średnią cenę metra kwadratowego windują bardzo drogie mieszkania z segmentu premium, wprowadzane przez deweloperów na rynek z myślą o zamożnych nabywcach.

Kupić mieszkanie w Krakowie czy pod Krakowem? Oto najnowszy raport dotyczący cen
RynekPierwotny

– Z tego względu na zakup mieszkania w podmiejskiej lokalizacji coraz częściej decydować się będą ludzie młodzi, którzy muszą posiłkować się kredytem. Dla nich często szczytem możliwości jest kwota 500 tys. zł – ocenia Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Własne M2 - ile kosztuje takie marzenie?

Jak wynika z danych portalu RynekPierwotny.pl, dużą popularnością cieszą się mieszkania dwupokojowe. W stolicy za M2 trzeba obecnie zapłacić średnio ok. 767 tys. zł. Natomiast pod miastem przeciętna cena takiego lokum wynosi ok. 498 tys. zł. Z kolei w Krakowie deweloperzy życzą sobie za dwupokojowe mieszkania średnio 737 tys. zł, a za rogatkami miasta – niespełna 400 tys. zł. Różnica jest ogromna!

Trzeba mieć jednak na uwadze, że zarówno w obrębie danego miasta, jak i aglomeracji ceny mieszkań są bardzo zróżnicowane. Oznacza to, że przykładowo na stołecznym Śródmieściu średnia cena lokali oferowanych przez deweloperów to ponad 38 tys. zł za metr kwadratowy. Natomiast na obrzeżach miasta, głównie w takich dzielnicach jak Wesoła, Wawer czy Białołęka, metr kwadratowy nowego mieszkania kosztuje średnio mniej niż 13 tys. zł.

Z kolei w okolicach Warszawy można znaleźć nowe mieszkania przeciętnie po 8,5 tys. zł za metr kwadratowy (np. w Mińsku Mazowieckim), ale też i takie, które kosztują średnio 10-11 tys. zł za metr (w Pruszkowie, Legionowie czy Piasecznie). Zdarza się, że pod miastem nowe mieszkania mogą być nawet droższe niż w mieście. Kluczowa jest w tym przypadku komunikacja, bliskość przedszkoli, szkół, punktów usługowych i sklepów. Na obrzeżach miast infrastruktura jest najsłabiej rozwinięta, więc ceny lokali mogą być niższe.

Mieszkanie do 9 tys. zł za metr kwadratowy? Pod miastem tak, ale już nie w każdej metropolii

Szerszy obraz rynków przedstawiają dane dotyczące struktury cenowej oferty deweloperów. W okolicach Warszawy 28% oferty stanowią mieszkania z ceną poniżej 9 tys. zł za m kw. W samej stolicy tak tanich lokali praktycznie już nie ma. Co więcej, przeszło 9 na 10 mieszkań w ofercie kosztuje w przeliczeniu na metr kwadratowy więcej niż 12 tys. zł. W miejscowościach okalających stolicę przeważają lokale poniżej tej kwoty. Odsetek przekraczających ją wynosi tylko 13%.

Bardziej spektakularne różnice widoczne są np. w aglomeracji łódzkiej. Aż 98% dostępnych tam mieszkań ma cenę nieprzekraczającą 9 tys. zł za metr kwadratowy. W samej Łodzi natomiast takie lokale stanowią już tylko 24% oferty.

Są też lokalizacje podmiejskie – wokół Bydgoszczy i Lublina – w których taką cenę ma 100% nowych mieszkań.

Oczywiście część osób kupuje mieszkania w lokalizacjach podmiejskich ze względu na większy metraż. Dysponując kwotą 767 tys. zł, można bez problemu kupić w okolicach Warszawy czteropokojowe M.

Co ważne, często na korzyść miejscowości okalających największe miasta przemawia nie tylko udział w ofercie, ale i sama liczba stosunkowo tanich mieszkań. W stolicy niemal z cudem graniczy znalezienie lokum z ceną metra kwadratowego poniżej 9 tys. zł. W podwarszawskich miejscowościach ten warunek spełnia jeszcze ponad 700 lokali z ujawnioną ceną.

Z podobną sytuacją, choć oczywiście nie na tak dużą skalę ze względu na dużo mniejszą podaż, mamy do czynienia w okolicach Krakowa, Wrocławia, Poznania i Olsztyna.

ŻRÓDŁO: RYNEK PIERWOTNY

Koniec zerowego VAT na żywność! Ceny wzrosną?

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski