Łącznik utknął w papierach

Paweł ChwałZaktualizowano 
Nowy most na Dunajcu stanie po południowej stronie obecnej przeprawy. Z niecierpliwością czeka na niego m.in. Sławomir Batko
Nowy most na Dunajcu stanie po południowej stronie obecnej przeprawy. Z niecierpliwością czeka na niego m.in. Sławomir Batko Paweł Chwał
Tarnów - Ostrów. Nowa droga i most na Dunajcu mają rozwiązać problem dojazdu do Tarnowa od węzła na A4. Inwestycja koliduje z ujęciami wody pitnej dla miasta i bez dokładnych badań się nie obejdzie

Połączenie Tarnowa ze zjazdem z autostrady A4 w Wierzchosławicach nie powstanie tak szybko, jak do niedawna sądzono. Planowana trasa przebiegać będzie bowiem przez chroniony przyrodniczo obszar Natura 2000 oraz przez strefę, w której znajdują się ujęcia wody pitnej dla Tarnowa. A to komplikuje procedury związane z uzyskaniem pozwolenia na budowę.

W sąsiedztwie Dunajca, pomiędzy istniejącymi już mostami drogowym i kolejowym, znajduje się w sumie 11 studni, z których czerpią wodę Tarnowskie Wodociągi. Z tego powodu już raz, blisko 10 lat temu, nie udało się w tym miejscu wybudować drogi, która miała połączyć autostradę ze starą „czwórką”.

Ówczesny szef krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie Zbigniew Rapciak, dowodził wtedy, że koncepcja upadła, bo na lokalizację łącznika nie zgodziły się Wodociągi. Po dekadzie problem powraca.

- Dostarczyliśmy do Urzędu Miasta Tarnowa gotową koncepcję przebiegu drogi, licząc na to, że w ciągu 3-4 miesięcy wydana zostanie decyzja środowiskowa, niezbędna aby przystąpić do budowy. Teraz okazało się, że przyjdzie nam na nią poczekać nawet pół roku dłużej - mówi Roman Łu-carz, starosta tarnowski.

Powód? Wykonany musi zostać raport oddziaływania nowej drogi i mostu na środowisko. Upomnieli się o takie opracowanie dyrektor tarnowskiego sanepidu i szef Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie.

- To zbyt poważna inwestycja, która na dodatek poprowadzona będzie w newralgicznym miejscu, aby przejść obok niej obojętnie i nie zainteresować się tym, jak jej powstanie przełoży się na zdrowie ludzi - mówi Roman Bartuś z sanepidu.

- Raport pozwoli odpowiedzieć na pytania, ile drzew zostanie wyciętych podczas wytyczania nowej drogi, o ile decybeli może wzrosnąć natężenie hałasu w tym rejonie, czy inwestycja nie kłóci się z zapisami programu Natura 2000 dla dolnego Dunajca i czy nie zaburzy zasobów wód podziemnych - dodaje Paweł Kozioł z RDOŚ.

Tadeusz Rzepecki, prezes Tarnowskich Wodociągów, który wcześniej ostrożnie wypowiadał się na temat planów poprowadzenia nowej drogi nad ujęciami wód, teraz przyznaje, że technicznie jest to możliwe.

- Tarnów nie byłby pierwszym miastem w Polsce, gdzie udało się pogodzić kwestie drogowe z wodnymi. Dobrym przykładem jest Poznań, w którym zjazd z autostrady A2 prowadzi również nad ujęciami wody pitnej dla miasta. Wstępnie wyraziliśmy na to zgodę, ale trzeba jeszcze doprecyzować szczegóły, jak miałoby to wyglądać - zastrzega Rzepecki.

Budowy nowej drogi i mostu nie mogą się doczekać przede wszystkim mieszkańcy Ostrowa, przez który kieruje się w tym momencie cały ruch od węzła autostrady.

- Dziennie przejeżdża tędy nawet 25 tysięcy pojazdów, w tym mnóstwo ciężarówek i autobusów. Ludzie boją się o swoje bezpieczeństwo i mają już serdecznie dość tego ciągłego huku i spalin - mówi Sławomir Batko, sołtys Ostrowa. Łącznik pełnić ma rolę obwodnicy miejscowości, gdyż wyprowadzi ruch z centrum wsi na jej obrzeża.

120 milionów złotych na łącznik i most na Dunajcu

Rekordowo długi most

Nowa droga będzie mieć po jednym pasie ruchu w obu kierunkach plus rozdzielający je pośrodku pas do tzw. lewoskrętów. Zaczynać się będzie od ronda na skrzyżowaniu ulic: Mościckiego, Czystej i Wody, i prowadzić do zjazdu z A4. Jej budowa oznaczać będzie m.in. wycinkę części drzew w Mościcach.

Na budowę łącznika zarezerwowanych jest 120 mln zł w budżecie województwa. Ok. 90 mln zł pochłonąć może budowa nowego mostu na Dunajcu. Przeprawa ma liczyć aż 700 metrów długości. Droga będzie mieć rangę trasy wojewódzkiej. Powiat chce utrzymywać stary most, który po remoncie służyć ma ruchowi lokalnemu.

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Materiał oryginalny: Łącznik utknął w papierach - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3