Lanckorona. Ofiary osuwiska dostały domy na skarpie, która...

Lanckorona. Ofiary osuwiska dostały domy na skarpie, która może runąć

Zdjęcie autora materiału
Bogumił Storch

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Osiedle zostało zbudowane na wzniesieniu. Teren został przebadany geologicznie, ale teraz ziemia się osuwa
1/15
przejdź do galerii

Osiedle zostało zbudowane na wzniesieniu. Teren został przebadany geologicznie, ale teraz ziemia się osuwa ©Bogumił Storch

Ludzie, którym osiem lat temu osuwisko zabrało domy, zostali osiedleni na innej skarpie. Twierdzą, że trafili z deszczu pod rynnę, bo tutaj też ziemia się zapada i osuwa. - Pomóżcie nam, trauma wraca - apelują.
Po ulewnych deszczach, które przeszły niedawno przez Polskę, na ulicy Karola Wojtyły, w Lanckoronie parking zapadł się nagle na kilka metrów w dół a ziemia pękła i zaczęła osuwać się spod domów przesiedleńców z całej gminy, którzy stracili dobytek podczas powodzi w 2010r.

Zobacz galerię

- Ktoś pod tą skarpą kupił działkę i zaczął ja wyrównywać, skracając koparką nieco brzeg, ale równocześnie prawie cały tydzień padało. W efekcie zapadł się osiedlowy parking, znajdujący się tuż nad brzegiem skarpy a ziemia pod naszymi domami zaczęła pękać, ze szczelin wypływała woda - opowiada nam jeden z lokatorów. Mieszkańcom nakazano niezwłocznie usunąć samochody z parkingu a jegoczęść, zagrożoną dalszym zawaleniem, zabezpieczono taśmą.

U podstawy zbocza przygotowano natomiast prowizoryczne umocnienia z kamienia i drutu. Niemal zaraz nad nimi wiszą domy tych, którzy w takich, lub podobnych, okolicznościach stracili wcześniej dorobek życia.

- Coś czułem, że budowanie tego osiedla na zboczu to głupota, ale darowanemu koniowi w zęby się nie patrzy - przyznaje jeden z mieszkańców. Ludzie są tu teraz przerażeni i rozgoryczeni, bo już raz przeżyli taką tragedię i boją się, że to się znowuwydarzy.

- Już wcześniej informowaliśmy urzedników, że tu może być osuwisko, ale nikt nie reagował - mówi jeden z lokatorów budynków przy ul. Karola Wojtyły.

- Nasz dom w pobliskiej Łaśnicy, jako jeden z pierwszych, zabrała ziemia. W końcu się tu przeprowadziliśmy. Rząd i urzędnicy obiecywali cuda a tymczasem ja, tak jak osiem lat temu, znów nie mogę spać w nocy, bo nowy dom jest nad jeszcze większym urwiskiem niż nasz stary, który znikł pod zwałmi błota i ziemi, a my cudem przeżyliśmy. Jakbyśmy mogli tobyśmy stąd uciekli, ale nie mamy dokąd - przyznaje jedna z mieszkanek domów dla poszkodowanych.

- Jeździmy często na pielgrzymki za granicę, tam się wolimy modlić, bo w tych domach strach żyć, trauma wraca z każdym deszczem - dodaje zapłakana kobieta.

Mieszkańcy proszą, by nie publikować ich nazwisk ani imion. - Nie chcemy się komuś narazić i wylądowć pod mostem, do nabycia pełni praw własności mamy jeszcze dziesięć lat, choć może i tam bym się mniej bała o siebie i dzieci - dodaje jedna z kobiet.

Inni jednak przypominają, że w 2010 r. też woleli siedzieć cicho i źle się to dla nich skończyło. - Nikt wtedy nie zwracał uwagi na to, że ludzie się budują na osuwiskach. Teraz jesteśmy w niemal identycznej sytuacji i znów boimy się poskarżyć a urzędnicy udają, że nie widzą problemu - mówi jeden z mieszkańców gminy.

Aktywista z Lanckorony, Krzysztof Chorąży, przypomina, że przed tym ostrzegał.

- Nie zważano na nasze ostrzeżenia, każdy widział. gdzie budowane były nowe osiedla - mówi. Twierdzi, że powstałe pęknięcia i szczeliny obnażają fachowość z jaką zostało wykonane osiedle a sprawą powinien zająć się prokurator.

Tadeusz Łopata, wójt gminy nie ukrywa, że ziemia na osiedlu zapadła sie z powodu opadów.

- Złożyłem wniosek do wojewody Piotra Ćwika o pomoc przy stabilzacji gruntu i napraw. Na razie zabezpieczyliśmy teren, tak żeby woda nie wsiąkała w ziemię. Powołaliśmy też specjalną komisję, która ma zbadać problem i stopień zagrożenia. We wtorek dojdzie do oględzin na miejscu - mówi.

Koszty prac mogą być liczone w setkach tysięcy złotych a małej gminy na to nie stać.

Do tematu wrócimy.

Stracili domy i gospodarstwa



W maju 2010 r. zwały błota z osuwisk porwały i zniszczyły 24 budynki mieszkalne w gminie Lanckorona oraz wiele gospodarczych. Ludzie zostali bez dachu nad głową. Organizowano dla nich zbiórki, koncerty charytatywne, nawet wśród Polonii.

Rząd szybko przyjął specustawę, która pozwoliła na budowę trzech osiedli: Słoneczne Tarasy i Świętego Jana (10 domków) w Lanckoronie oraz Jarzębinowe Ogrody w Izdebniku. W sumie wybudowano 23 domki, zaś kolejne trzy zakupiono w Jastrzębi, na Dziale Paleckim i w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Były problemy w trakcie budowy



Lokatorzy do nowych domów wprowadzać się mogli dopiero po kilku latach koczowania u znajomych i rodzin, bo usterki i niedociągnięcia spowodowały opóźnienia oddania domów do użytku.



ZOBACZ KONIECZNIE:



Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!


FLESZ: Jak zabezpieczyć mieszkanie wyjeżdżając na wakacje?

Źródło: vivi24

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

NAUCZYCIEL ROKU | Trwa głosowanie

NAUCZYCIEL ROKU | Trwa głosowanie

Gigantyczna galeria handlowa rośnie w Wieliczce [ZDJĘCIA]

Gigantyczna galeria handlowa rośnie w Wieliczce [ZDJĘCIA]

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?

Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?